Pozycja materiału w rankingach:
Autor usunął profil
Przez ponad sto lat wycinanki były jednym z ważniejszych elementów dekoracyjnych wiejskich izb. Wystarczą papier, nożyczki i dobre chęci aby ją wykonać samodzielnie.
Dokładnie nie wiadomo jakie są początki tej dziedziny twórczości. Chińczycy już w XII wieku używali kolorowego papieru do dekoracji okien, tworzenia lampionów i ozdobnych pudełek. W Europie papier jako materiał dekoratorski pojawia się w wieku XVII gdy okna wiejskich domów zaczęto ozdabiać papierowymi firankami wycinanymi w ażurowe wzory. Osoby majętne zamawiały u artystów malowane na papierze postaci, które następnie wycinano aby przyozdobić nimi ściany. Zobacz także:
Artykuły
(6)
Galerie
(9)
Średnia ocen
(4.54)
Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: www.ilonafilip.netgaleria.pl http://ilona-filip.blogspot.com/ Zdolność do śmiechu jest powszechną cechą człowieka [...]. Poczucie humoru natomiast jest rzadkie, zakłada bowiem umiejętność osiągnięcia przez człowieka dystansu względem samego... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 26.03.2010 08:48
Ewuniu a może spróbujemy zrobić wycinankę ? :))) Obawiam się jednak ,że będzie wstyd pokazać moje "dzieło" . Nie mam nożyc do strzyżenia owiec, a nożyczkami do paznokci to wiele nie zdziałam ;)
Ewa Krzysiak 26.03.2010 08:43
Ilono. Wiesz co...Podoba mi się ten pomysł:)
Autor usunął profil 25.03.2010 23:05
Tak, to tradycja używanie nożyc do strzyżenia owiec. Taki kontrast dużych nożyc z malutkimi wzorami i delikatnego, cienkiego papieru jest niesamowity.
Autor usunął profil 25.03.2010 23:01
W tamtym roku byłem na targach rolnych i wdziałem na własne oczy, jak starsze panie ubrane w stroje ludowe wycinały na oczach oglądających ludzi przepiękne wzorki. Wszystko było by Ok, ale żebyście widzieli jakimi potężnymi nożycami to robiły. Te nożyce służą do strzyżenia owiec. Za 1 zł kupiłem taką wycinankę i nie mogę do dziś dnia zrozumieć jak one takie maleńkie wzorki potrafiły wyczarować. :) Przeczytałem z przyjemnością 5*
Autor usunął profil 25.03.2010 22:49
Ewa, to może kiedyś będzie okazja wycinać razem :) Przecież mieszkamy w tym samym mieście.
Ewa Krzysiak 25.03.2010 22:45
Jakoś mi nierówno wychodziło albo się przecinało.
Autor usunął profil 25.03.2010 22:38
Ewa to naprawdę bardzo proste. Jakiś czas temu prowadziłam zajęcia na KUL-u dla Polonii ze Stanów Zjednoczonych. Wszyscy zrobili piękne wycinanki. Aż sami się dziwili bo nigdy nie wycinali. Wystarczy tylko poznać pewne zasady.
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +6811)