Uliczny artysta to też artysta. Bez sprzętu, profesionalnych instrumentów i rekwizytów, potrafi stworzyć uliczne show. Zatrzymaj się i doceń jego starania.

Ostatnimi czasy największym zainteresowaniem cieszył się tam zespół Mohicans, którego muzycy pochodzą z Ameryki Północnej, a na stałe mieszkają w Warszawie. Grupa złożona z czterech mężczyzn, ubranych w oryginalne indiańskie stroje wykonuje utwory nawiązujące tematycznie do muzyki plemiennej Inków. W ich muzyce i tańcu każdy znajdzie coś dla siebie, świadczy o tym fakt, że zawsze wokół zespołu zbiera się tłum ludzi słuchających miłych dla ucha tonów. Wiele osób spędza tam długie godziny, wsłuchując się w płynące dźwięki śpiewu i fletów. Jednocześnie istnieje możliwość zakupienia płyt CD z ich nagraniami, a jak zdradził mi jeden z artystów, zainteresowanie publiczności jest dosyć duże. Często można dostrzec spontanicznie położone pieniądze do kuferka Indian. Zespół podróżuje po wielu krajach świata, można ich posłuchać i zobaczyć zarówno na ulicach, w teatrach jak i salach koncertowych, a w najbliższym czasie wybierają się na tournee do Japonii. Możliwe jest także by grupa zagrała na Twoim weselu jeśli masz takie życzenie.
Przy metrze można też posłuchać mężczyzny, który, ubrany w strój kowboja, z gitarą w ręku śpiewa piosenki o miłości. Choć jego wokal nie jest doskonały, to jednak ma wielu wiernych fanów, którzy przystają na chwilę i słuchają jego miłosnych opowieści. Na uwagę zasługuje także chyba najbardziej oryginalny i tajemniczy człowiek, któremu instrumentem jest drewniane krzesło i na nim wystukuje skomplikowane akty. Ludzie znający się na muzyce mówią, że jego poczucie rytmu jest nieocenione i powinni pozazdrościć mu nawet zawodowi perkusiści. On, nie mając profesjonalnego sprzętu, wygrywa rytmy przywołujące na myśl gorącą latynoską muzykę. Takie granie sprawia im wielką przyjemność, jest to ich pasja i jednocześnie sposób na życie. Jednak wszyscy uliczni artyści chórem podkreślają, że w ten sposób nie da się utrzymać i muszą radzić sobie w inny sposób.
Dlatego zatrzymajmy się czasem na chwilę, posłuchajmy i poobserwujmy to, co się dzieje wokół nas, a i groszem nie skąpmy doceniając starania muzyków. Przecież przez ich działania ulice Warszawy stają się weselsze i zachęcają do spacerów, a nasze życie milsze i wolniejsze. I Ty wybierz się na taki koncert. Polecam!Zobacz także:
Artykuły
(96)
Galerie
(6)
Średnia ocen
(4.26)
Wiek: 62 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Były redaktor Wiadomości24.pl, obecnie redaktor Wirtualnej Polski, redakcja serwisów ekonomicznych. red. naczelny www.warszawianin.pl
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Piotr Łuczuk 04.03.2007 22:00
Widziałem ich są świetni. Plusik za ciekawy temat:] To prawda, że temat leży (a w tym przypadku tańczy i śpiewa) na ulicy :P
Anna Ciesielska 19.02.2007 17:59
Mnie osobiście bardzo podoba się muzyka etniczna. Bardzo ciekawym uzupełnieniem samej muzyki, są oryginalne stroje i instrumenty, na których grają.
Dla mnie fajna sprawa :).
Można cieszyć uszy i oczy :).
Kamil Jakubczak 18.02.2007 13:18
Całkiem możliwe, bo oni koncertują po całej Polsce. Ja tez nie moglem odejśc od grającego zespołu, aż żal. Zdarzało się, że stałem przy nich całe godziny. Pozdrawiam wszystkich fanów tego zespołu.
Paweł Wężyk 26.10.2006 21:35
Nie jestem pewny, ale wydaje mi się, że miałem okazję obserwować i słuchać ich koncertu we Władysławowie, latem. Aż żal było odchodzić. Grają i śpiewają naprawdę super, do tego robią coś w rodzaju show (dym itp.) Polecam oczywiście. A ty Kamil masz plusa u mnie! Pozdrawiam.
Jakub Kwaśnik 26.10.2006 13:55
Witamy debiutanta. Bardzo ciekawy artykuł. I gratuluję wstrzelenia się w artykuł numer 10000. Sto lat Wiadomości 24 ! (tzn. 1000000 artykułów ! )
Koncert Krzysztofa Myszkowskiego w Lisiej Górze - Śmignie [Zdjęcia]
(odsłon: +2242)