Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

60099 miejsce

Szurek o Ekstraklasie Część 2.: Sikorski, Lechia vs Wisła i inne

Po każdej kolejce ligowej naszej rodzimej Ekstraklasy, postaram się skomentować jedno bądź kilka spotkań. Zapraszam zatem do śledzenie cyklu "Szurek o Ekstraklasie". Dzisiaj m.in. o meczu Lechii z Wisłą oraz GKS-u z Polonią.

Ileż można?

Michał Probierz jak zwykle "grał" ze swoją drużyną w meczu Wisły Kraków z Lechią Gdańsk / Fot. PAP/Adam WarżawaOj Danielu, Danielu. Zejdź do szatni, weź prysznic, spokojnie się przebierz i znajdź sobie inne zajęcie niż kopanie piłki. Kolekcjonowanie dzieł sztuk czy zakup sztabek złota z mennicy polskiej to bardzo dobre inwestycje na przyszłość, niepewną jak dla Ciebie. Może być też coś bardziej przyziemnego jak chodzenie po galeriach handlowych i zakupy liczone w tony. A co tam, stać Cię, a żyje się raz.

Masz chłopaku 24 lata, kilkanaście spotkań ligowych w tym sezonie, jesteś napastnikiem, na twoje konto, co miesiąc regularnie wpływa kilkadziesiąt tysięcy złotych i ...nie strzeliłeś jeszcze żadnej bramki w tym sezonie! (Przypomnę, że mamy rundę wiosenną już w fazie dość zaawansowanej). Za co w takim razie otrzymujesz wypłatę?.

Mowa o Danielu Sikorskim, "supersnajperze" aspirującej do mistrzostwa Polonii Warszawa, która tym razem przegrała z przeciętnym GKS-em Bełchatów 1:2. Mogła chociaż zremisować, ale powyższy superbohater stojąc niemal w bramce (no właśnie), nie potrafił skierować piłki do wspomnianej, a jakże! "O Boże" - zakrzyknęli komentatorzy tego spotkania, którzy - jako świadkowie tejże sytuacji - niewątpliwie byli w szoku. Byłem w tym stanie i ja, może jednak Sikorski jest altruistą? Nie chciał skrzywdzić bełchatowian, bo i tak mają niewiele punktów? W sumie to powątpiewam.

Wiem, że najłatwiej jest z kogoś szydzić i wypisywać mądrości nie wiadomo jakie. Nie o to jednak chodzi. Chciałem tylko zwrócić uwagę na fakt, że jeśli relatywnie młody napastnik, który parę lat temu po zdobytym golu całował herb wielkiego Bayernu Monachium - co prawda rezerw, ale herb się zgadza - zapomniał jak się strzela gole (zero trafień w tym sezonie, a gra często), to powinien wziąć się w garść, okazać swoje rozsierdzenie i zakomunikować całemu światu: "Idę do Młodej Ekstraklasy, tam mam zamiar się odbudować. Zacznę strzelać, to wtedy wrócę do pierwszego składu. Nie chcę, Drodzy kibice, denerwować Was swoją chaotyczną grą i rażącą nieskutecznością oraz zabierać miejsca innym zawodnikom". To by było coś ekstremistycznego, ale z pewnością zostałoby przyjęte ze zrozumieniem. Chłop z "jajami", to u nas cały czas cenny towar. A tak, "Sikor" kopie się "po głowie" i za niedługo zakopie się na śmierć. Szkoda chłopaka i szkoda tych, którzy są tego świadkami.

Czytaj o debiucie Michała Probierza w Wiśle Kraków --->

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.