Pozycja materiału w rankingach:
Jesień to świetna pora na zwiedzanie Szwajcarii - jeśli tylko słońce nie poskąpi swych łask, przywitają nas tam baśniowe krajobrazy, urokliwe miasta i życzliwi ludzie.

Szwajcaria jest krajem niedużym. Miasta są stosunkowo małe, odległości między nimi również, więc nawet w trakcie krótkiego pobytu można sporo zwiedzić. Osobiście zatrzymałam się w Lozannie. Natychmiast po rejestracji w hotelu ruszyłam na miasto, kierunek - Jezioro Genewskie. Słońce radośnie śmiało się na błękitnym niebie, puszczając "zające" na tafli jeziora. Po drugiej stronie jeziora - góry, wzdłuż brzegu park a dalej wille. Aż chciałoby się "iść, ciągle iść w stronę słońca". O zachodzie postanowiłam wrócić do centrum i przespacerować się po starówce. Zapadł już zmrok, więc starówkę mogłam oglądać w wersji wieczorowej. Pierwsze odczucie - rozczarowanie - na parterach kamieniczek same sklepy. Nie do końca podobało mi się spacerować zabytkowymi uliczkami, gdy na każdym kroku widziałam odziane w najnowsze kolekcje manekiny lub różnego rodzaju błyskotki. Do hotelu wróciłam więc zachwycona jeziorem i lekko rozczarowana starówką. Rozczarowanie jednak zniknęło ostatniego dnia - dzienny spacer po starówce wywarł na mnie zupełnie inne wrażenie. Zapewne dlatego, że nieoświetlone witryny sklepowe mniej rzucały się w oczy niż skąpane w słońcu kamieniczki.Zobacz także:
Artykuły
(11)
Galerie
(5)
Średnia ocen
(4.56)
Wiek: 27 | Miejscowość: Paryż | Kraj: Francja
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
SchoggiMaster 22.11.2011 16:54
Następnym razem polecam odwiedzić Brienz - jest to mała, ale bardzo piękna miejscowość w kantonie Bern. Góry, jezioro, malownicze budownictwo... Bardzo dużo urokliwych miejsc do spacerów. A w sezonie letnim w pewnej rzeźbiarni przy pewnym sklepie dla turystów można spotkać rzeźbiarza Polaka... ;)
Agnieszka Piechna 08.11.2011 16:50
Nie mam zwyczaju pisać tekstów na podstawie zdjęć :) A wycieczka odbyła się w ostatni weekend października.
Wiem, wiem, że w Paryżu co roku odbywają się Targi Czekolady, ale dla osoby uczulonej na kakao to prawdziwa tortura ;)
BARBARA Romer Kukulska 08.11.2011 16:30
Droga Autorko, świetny tytuł, przyznać trzeba, ale.... ja także odnoszę wrażnie iż Autorka o tym czytała i napisała jakby tam była. Być może wrażenie to mylne, na pewno mylne, ale takie jest odczucie. Czyli tekst przekonywuje o urodzie tych miejsc ale nie o bytności w nich piszącego.
Natomiast wielka szkoda, że będąc w Paryżu nie zrobiła nam Pani reportażu z Paryskiego Salonu - Targów Czekolady. To byłaby bomba!
W tym artykule jest link - odbyły się w październiku.
link
Agnieszka Piechna 08.11.2011 10:38
Dziękuję za komplement :)
A czy mogłabym w takim razie dowiedzieć się na podstawie czego powstał mój tekst? Bardzo jestem ciekawa, skoro inni wiedzą lepiej ode mnie ;)
Gruezi 08.11.2011 08:29
Hhahaha , ładnie napisane, tylko że artykuł powstał nie na podstawie wycieczki weekendowej, ...
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +6811)