Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

10310 miejsce

Szwajcaria, czyli małe jest piękne

Jesień to świetna pora na zwiedzanie Szwajcarii - jeśli tylko słońce nie poskąpi swych łask, przywitają nas tam baśniowe krajobrazy, urokliwe miasta i życzliwi ludzie.

Koniec października, długi weekend. Co robić? W Paryżu deszczowo, wilgotno i szaro. Aż przykro wyjrzeć przez okno, bo drzewa już prawie gołe lub pokryte żółtym, ewentualnie podgniłym, listowiem. Chciałoby się gdzieś wyjechać. Tylko gdzie? Wybór padł na Szwajcarię. Od dawna marzyła mi się wycieczka do Lozanny. To była moja druga wizyta w Szwajcarii. Na pewno nie ostatnia.

Szwajcarska jesień / Fot. Switzerland Tourism

Szwajcarska wielobarwna jesień


Poranny pociąg Paryż-Lozanna, śpię. Z głośników dobiega mnie informacja, że właśnie przekroczyliśmy granicę ze Szwajcarią. Otwieram oczy i wyglądam przez okno. Mam ochotę rozdziawić buzię - z zachwytu. Wokół piękna szwajcarska jesień - trawa niczym soczyście zielony dywan i te drzewa - we wszystkich kolorach i odcieniach jesieni: żółte, zielone, czerwone, brązowe, fioletowe... Nic tylko spacerować, zaciągając się świeżym i jeszcze pełnym słonecznego ciepła powietrzem!

Małe jest piękne i... praktyczne!


Lozanna / Fot. Switzerland TourismSzwajcaria jest krajem niedużym. Miasta są stosunkowo małe, odległości między nimi również, więc nawet w trakcie krótkiego pobytu można sporo zwiedzić. Osobiście zatrzymałam się w Lozannie. Natychmiast po rejestracji w hotelu ruszyłam na miasto, kierunek - Jezioro Genewskie. Słońce radośnie śmiało się na błękitnym niebie, puszczając "zające" na tafli jeziora. Po drugiej stronie jeziora - góry, wzdłuż brzegu park a dalej wille. Aż chciałoby się "iść, ciągle iść w stronę słońca". O zachodzie postanowiłam wrócić do centrum i przespacerować się po starówce. Zapadł już zmrok, więc starówkę mogłam oglądać w wersji wieczorowej. Pierwsze odczucie - rozczarowanie - na parterach kamieniczek same sklepy. Nie do końca podobało mi się spacerować zabytkowymi uliczkami, gdy na każdym kroku widziałam odziane w najnowsze kolekcje manekiny lub różnego rodzaju błyskotki. Do hotelu wróciłam więc zachwycona jeziorem i lekko rozczarowana starówką. Rozczarowanie jednak zniknęło ostatniego dnia - dzienny spacer po starówce wywarł na mnie zupełnie inne wrażenie. Zapewne dlatego, że nieoświetlone witryny sklepowe mniej rzucały się w oczy niż skąpane w słońcu kamieniczki.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

SchoggiMaster
  • SchoggiMaster
  • 22.11.2011 16:54

Następnym razem polecam odwiedzić Brienz - jest to mała, ale bardzo piękna miejscowość w kantonie Bern. Góry, jezioro, malownicze budownictwo... Bardzo dużo urokliwych miejsc do spacerów. A w sezonie letnim w pewnej rzeźbiarni przy pewnym sklepie dla turystów można spotkać rzeźbiarza Polaka... ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie mam zwyczaju pisać tekstów na podstawie zdjęć :) A wycieczka odbyła się w ostatni weekend października.

Wiem, wiem, że w Paryżu co roku odbywają się Targi Czekolady, ale dla osoby uczulonej na kakao to prawdziwa tortura ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Droga Autorko, świetny tytuł, przyznać trzeba, ale.... ja także odnoszę wrażnie iż Autorka o tym czytała i napisała jakby tam była. Być może wrażenie to mylne, na pewno mylne, ale takie jest odczucie. Czyli tekst przekonywuje o urodzie tych miejsc ale nie o bytności w nich piszącego.
Natomiast wielka szkoda, że będąc w Paryżu nie zrobiła nam Pani reportażu z Paryskiego Salonu - Targów Czekolady. To byłaby bomba!
W tym artykule jest link - odbyły się w październiku.
link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję za komplement :)

A czy mogłabym w takim razie dowiedzieć się na podstawie czego powstał mój tekst? Bardzo jestem ciekawa, skoro inni wiedzą lepiej ode mnie ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń
Gruezi
  • Gruezi
  • 08.11.2011 08:29

Hhahaha , ładnie napisane, tylko że artykuł powstał nie na podstawie wycieczki weekendowej, ...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.