Facebook Google+ Twitter

Szwajcaria. Pary homoseksualne mogą adoptować dzieci

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2012-12-14 20:57

Pomimo usilnych sprzeciwów populistycznej prawicowej Szwajcarskiej Partii Ludowej, w Szwajcarii przyjęto ustawę o prawie adopcyjnym, która zezwala parom jednopłciowym adoptować dzieci partnera.

Sonda

Czy uważasz, że pary homoseksualne powinny mieć możliwość adopcji dzieci?

 / Fot. Kurt Löwenstein Educational Center International TeamJest to zmodyfikowana wersja prawa, które weszło w życie w marcu tego roku, a które pozwalało na adoptowanie dzieci wszystkim osobom dorosłym, bez względu na stan cywilny czy tryb życia. Teraz jednak komisja ds. prawa niższej izby parlamentu naniosła poprawki na tekst zawężając prawo do adopcji do dzieci partnera. 113 deputowanych było za, 64 przeciw.

Głównym powodem, dla którego politycy postanowili pójść na rękę parom homoseksualnym był fakt, że jak dotąd żadne poważne badanie naukowe jednoznacznie nie dowiodło, by rozwój dzieci wychowywanych przez dwóch ojców czy dwie matki przebiegał w niewłaściwy, szkodliwy dla nich sposób. Wystarczy przypomnieć sobie orzeczenie Sądu Apelacyjnego na Florydzie z 2010 roku, w którym wprost stwierdzono, że zgodnie z raportami nie ma żadnych różnic w wychowaniu dzieci przez takie pary.

W bardzo tolerancyjnej dla osób homoseksualnych Szwajcarii pary o tej samej płci otrzymały możliwość legalnej rejestracji swoich związków w 2005 roku. Pary takie mają prawa identyczne do tych przysługującym prawom małżeństw, z wyjątkiem przyjmowania nazwiska partnera, zapłodnienia in vitro oraz możliwości adopcji dzieci, z czego to ostatnie od teraz ulegnie zmianie.

Adopcja przez pary osób tej samej płci jest już legalna w Guamie, Andorze, Belgii, Islandii, Holandii, Szwecji, Republice Południowej Afryki, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii, Norwegii, Danii, a także w niektórych regionach Australii, Kanady czy USA. Z kolei w Finlandii, Niemczech i Izraelu dozwolona jest adopcja dziecka partnera.

Zarejestruj się i napisz artykuł
Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (57):

Sortuj komentarze:

nieeeeeeeeeeeeee. to gorsze niż to co pokazją filmy science fiction

Komentarz został ukrytyrozwiń

@BARBARA Romer Kukulska Dzisiaj 09:48

"To niby mała różnica, lecz zasadnicza".
===================================
Pani Barbaro, rzeczywiście mam problemy ze zrozumieniem... Nie mogę tego ugryźć... Chyba jestem zbyt mało inteligentny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mam wobec homoseksualistów podejście obojętne. Zastanawia mnie jednak jak daleko pójdą ich żądania? Tylko czekać na parytety w pracy itd.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W sumie to szwajcarskie podejście jest bardzo sensowne. Para kobiet/mężczyzn mieszkających razem w ten sposób staje się rodzicami i dziecko ma ich troje. Powoduje to, że partner lub partnerka rodzica może normalnie opiekować się dzieckiem, chodzić z nim do lekarza, wyjeżdżać na wczasy czy odwiedzać szkołę. Wszystko to zdecydowanie poprawia los dzieci.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Marek CH. oj coś mi się zdaje , że nie zrozumiano dobrze treści arta i tego co postanowiono w Szwajcarii. zatem powtórzę. NIE pary moga adoptować, lecz partner homo może adoptować dziecko swojego partnera.

To niby mała różnica, lecz zasadnicza.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szanowni Dyskutanci, zastanowiłbym się nad zasadniczą sprawą. Artykuł dotyczy adopcji dzieci.
Dlaczego pary homoseksualne chcą adoptować dzieci? Czy chcą dobra tych dzieci? Czy raczej chcą zaspokoić potrzebę posiadania "na własność" najpierw małego człowieka, a potem już umodelowanego na swoją modłę dorosłego?

Wiemy, że biologicznie pary homoseksualne dzieci mieć nie będą, przynajmniej w najbliższym czasie... Ktoś powie, przecież pary hetero często też nie mogą spłodzić dzidziusia, więc chcą "gotowego" i stąd potrzeba adopcji. Zarówno w pierwszym przypadku, jak i w drugim nie potrafimy dotrzeć do zakamarków ludzkich mózgów, aby dowiedzieć się dlaczego w konkretnym przypadku chcą adoptować? A wynaturzenia w tym względzie przecież widzimy wszędzie. W każdym kraju, niestety. Nie opracujemy chyba nigdy właściwej procedury adopcyjnej, bo taka chyba nie będzie ustalona z powodów braku możliwości poznania motywów ludzkiego postępowania.

Po co te wywody?
Wielu tych, którzy są ustawieni do tytułowego problemu negatywnie, jako argumentu na "nie" użyją chwytu, że "oto jagnię oddajemy prosto w paszczę lwa". Nawet jeśli tego głośno nie mówią, to tak zapewne niejednokrotnie pomyślą. No i tutaj wracam do tych moich wcześniejszych wywodów. A jak rozpoznamy motywację w układzie hetero? Dlaczego ludzie, tak na prawdę, chcą adoptować dziecko? My, jako społeczeństwo, w tej sytuacji wmawiamy chyba wszystkim, że oto oddajemy chętnym przyszłym rodzicom dziecko "dla jego dobra"... Ale, czyż na pewno tak jest? Czy nie jest to tylko pobożne życzenie...?

Jeżeli rzeczywiście ci, co chcą adoptować, mają tylko właśnie dobro dziecka na względzie, to jakie ma znaczenie ich orientacja seksualna w adopcji?

Chyba, że... wyznajemy zasadę: "nie ważne jakie są intencje adoptujących, byle tylko byli oni hetero..."

Komentarz został ukrytyrozwiń

Argumentacja wyjątkowo pokrętna. "Nie stwierdzono aby rozwój dzieci w takich "rodzinach" był dla nich szkodliwy". To bardzo ciekawe, że dwóch facetów przeniesie na dziecko takie same uczucia jakim może go obdarzyć kobieta- matka. W szkole też dziecko się pochwali, że ma mamusię z brodą i innymi dodatkami. Historia zna różne eksperymenty z dziećmi, vide- janczarzy, ale czy jest taka potrzeba aby to robić dzisiaj? A nade wszystko w imię czego? Nie ma tu żadnej oświeconej demokracji tylko przedziwna głupota, która każe ludziom normalnym nie tylko akceptować a wręcz, w pewnym sensie, obdarzać szczególnymi względami wybryki natury. Powód irracjonalny-miara europejskości. I aby nie było niedomówień: wszelkie wynaturzenia kompletnie mnie nie obchodzą ponieważ są gdzieś na marginesie życia. Natura od tysięcy lat daje sobie radę i teraz także sobie poradzi. Tym niemniej w takiej sytuacji gdy w nienaturalny świat i życie wciągane są dzieci należy protestować

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ An drzej Wiosna, Grzegorz Wink

Wychowywanie dzieci przez pary homo i heteroseksualne nie zostało jak dotąd opisane w sposób niepublicystyczny, czytaj "rzeczowy".
Jeśli uznamy, że "w naturze" życie dają rodzice i "w naturze" rodzice w naturalny sposób są wzorcem dla potomstwa, które "wbrew naturze" rodziców "nie lata, lecz pływa" - zdaniem wielu mówimy o "wynaturzeniu".
Tyle jeśli idzie o logiczność argumentowania.
Będąc "adwokatem diabła" powiem, że gdyby "Madzia z Sosnowca" miała dwóch tatusiów, to może by żyła.
Dodam jeszcze, że w "naturalnych" rodzinach oprócz matek morderczych zdarzają się tatusiowie pijani brutale, pedofile, pederaści, kazirodcy, mordercy...:(

Komentarz został ukrytyrozwiń

W tym, "problemik" że z przedmiotu dyskusji zjeżdzasz Waść na podmioty dyskusji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie rozumiem , dlaczego redakcja pozwala na harce pana Kotlarza . Obraża wszystkich . To nie art o seksualizmie internautów .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.