Śnieg w Alpach nie zdążył jeszcze stopnieć, a słońce i 30-stopniowe temperatury obudziły już żaby. Oto dowód.
Zobacz także:
Artykuły
(116)
Galerie
(36)
Średnia ocen
(4.26)
Miejscowość: tu i tam | Kraj: Polska i Szwajcaria
O mnie: Serio, lecz z humorem oraz bez tabliczki.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Alicja Pływaczyk 12.04.2011 20:26
Przepiękne widoki i ciekawe zjawiska natury.
Krystyna Nita 12.04.2011 19:15
Widoki śliczne. Ciekawe są komentarze na temat żabek i skrzeku.
Magda Wieczorek 12.04.2011 18:50
Piękne są te szwajcarskie widoki. Żaby czy te "stwory" niespecjalnie.
BARBARA Romer Kukulska 12.04.2011 18:47
Te żaby są dość duże . takie ropuchowate. Będę tam zaglądać co tydzień. Postaram się.
Nie myślałam , że na takiej wysokości żaby będą po śniegu skakać. Dla mnie to była niespodzianka.
gragaK 12.04.2011 14:04
Skrzekiem rusza woda, stąd wrażenie żywego stwora, choć faktycznie aż tętni życiem.
Zresztą, jak każde jajko z rozwijającym się zarodkiem.
Na tej waszej wysokości kalendarzowy marzec musi przychodzić dużo później, więc wszystko się zgadza, jak również i to, że kijanki będą musiały "nieco" poczekać, by mogły się przeobrazić.
Na zdjęciu widać, że zarodki są jeszcze kuliste, bardzo słabo rozwinięte. Jest im zimno, rozwój mają spowolniony, ale niech tylko woda nico się ogrzeje, a z dnia na dzień będą zmienią swój wygląd - będą czarnymi przecinkami. Kiedy zaczną się energicznie wiercić, to będzie sygnał, że lada chwila opuszczą białkowe osłony, które posłużą im za pierwszy pokarm.
BARBARA Romer Kukulska 12.04.2011 12:48
"stwór" bo takie żyjące, ruszające się "coś" jak SF.
A toto o tyle dziwne, że na wysokości 2 tysięcy metrów. czyli prawie szczytów Rysów.
O tej porze roku zazwyczaj leży tam jeszcze gruba pokrywa śniegu, a wiosna zaczyna się w czerwcu.