Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

9753 miejsce

Szwajcarska policja odzyskała zaginiony obraz da Vinciego

Zaginione arcydzieło Leonarda da Vinci o wartości szacowanej na 120 mln euro, odnaleziono w skarbcu szwajcarskiego banku. Eksperci jednak nie są ostatecznie przekonani co do autorstwa obrazu.

Olej, którego autorem uznaje się Leonarda da Vinci; portret włoskiej arystokratki Izabelli d'Este. http://fgsaraiva.blogspot.com/2015/02/tela-atribuida-leonardo-da-vinci-e.html?m=0 / Fot. fgsaraiva/police TicinoOdzyskany przez policję portret mistrza da Vinciego przedstawia włoską arystokratkę, księżną Izabellę d'Este. Ceniąca sobie Leonarda szlachcianka nazywana była Pierwszą Damą Renesansu. Zaginiony przez wieki obraz był jednym z 400 innych dzieł przechowywanych w szwajcarskim banku, o czym dowiedziała się policja już w 2013 roku. Pierwotnie portret został nielegalnie wywieziony z Włoch. Władze w Rzymie usilnie zabiegały o odzyskanie dzieła. Pierwsza próba przejęcia zakończyła się jednak niepowodzeniem. Obraz zniknął ponownie.

Śledczy ustalili w międzyczasie, że mają miejsce rozmowy na temat sprzedaży obrazu Leonarda da Vinci. Negocjowana wartość portretu oscylowała w granicach 120 mln euro (!)

Jeszcze w tym samym 2013 roku, przy okazji oddzielnego dochodzenia w sprawie przestępstw podatkowych i ubezpieczeniowych, znów pojawiła się kwestia obrazu Izabelli d'Este. Policja w Ticino zatrzymała prawnika dysponującego pełnomocnictwem w transakcji sprzedaży malarstwa olejnego. "Podczas osobnego dochodzenia w sprawie oszustw ubezpieczeniowych, wyszło na jaw, że włoski prawnik z Pessaro został zaangażowany jako agent pośredniczący w sprzedaży obrazu uznawanego za malarstwo da Vinciego, za nie mniej niż 95 mln euro" - powiedział prokurator Manfredi Palumbo. To przyniosło sukces policji, która w poniedziałek odzyskała dzieło w Lugano, w pobliżu granicy szwajcarsko-włoskiej.

Nie wiadomo, kim był ostatni właściciel obrazu, ani kto pozostawał w kręgu zainteresowań śledczych w sprawie dotyczącej nielegalnego handlu dziełami sztuki i oszustw ubezpieczeniowych. Nie ujawniono też, czy dokonano jakichkolwiek aresztowań.

Szkic ołówkiem Leonarda da Vinci do portretu księżnej Izabelli d'Este (z lewej), w porównaniu do obrazu o kwestionowanej autentyczności. http://www.mondoraro.org/archives/126243 / Fot. mondoraroEksperci przypisują autorstwo obrazu da Vinciemu, korzystając przy tym z datowania metodą radiowęglową i odnosząc się do szkicu ołówkiem z 1499r., który wystawiany jest w paryskim Luwrze. Eksponowana praca przez lata uchodziła za jedyny portret szlachcianki, zaś jej wizerunek pędzlem uważano za legendę. Dzisiaj specjaliści uznają obraz za autentyczny, wskazując na pigmenty i gruntowanie płótna jako właściwe Leonardowi. Niemniej są też i wątpliwości, czy aby dzieło nie zostało w większej mierze wykonane przez studentów mistrza.

Carlo Pedretti, wieloletni dyrektor centrum Leonarda na University of California, Los Angeles, jest ekspertem na którego opinię powoływano się wielokrotnie; ostatnio jakby mniej przekonany do uznawanego autorstwa: "Nigdy nie przypisywałem tego malarstwa do Leonarda" - powiedział w rozmowie telefonicznej z Toskanii dla Associated Press - "Jedynie mówiłem, że to zasługuje na więcej badań."

Dyrektor centrum Leonarda oglądał obraz kilka lat temu w Szwajcarii, za pośrednictwem prawnika reprezentującego właścicieli. Jednym z warunków było zachowanie badań w tajemnicy. Według Pedrettiego: "Błędem jest mówić, że rozpoznałem tą pracę. Uznałem ją jako rzecz ważną dla studiów nad Leonardem, jako uczony."

Pedretti żywi przekonanie, że obraz jest wiekowy, całkiem prawdopodobne, że pochodzi z czasów kiedy żył Leonardo. Pewne detale dodano później. Znawca oznajmił, że wstrzyma się jeszcze przed złożeniem oświadczenia o autentyczności: "Chciałbym skonsultować się z moimi kolegami w Anglii, Francji i Stanach Zjednoczonych. To byłaby właściwa procedura".

Alessandro Vezzosi, dyrektor muzeum poświęconego Leonardowi w jego rodzinnym Vinci, powiedział że nie znajduje w tej pracy ręki mistrza, ale możliwe jest, iż "pod spodem są niespodzianki, może rysunek Leonarda."


autor: independent

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

/Zaginione arcydzieło Leonarda da Vinci o wartości szacowanej na 120 mln euro, odnaleziono w skarbcu szwajcarskiego banku./

I pomysleć, że "w skarbcu szwajcarskiego banku" mozna coś "odnaleźć".
W dodatku przez policję. ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tekst czyta się jak streszczenie kryminału. Dobrego kryminału:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.