Facebook Google+ Twitter

Szwecja. Nazista został radnym

Po raz pierwszy od 70 lat w szwedzkich władzach lokalnych zasiądzie nazista. Zdecydowali o tym mieszkańcy trzytysięcznego miasteczka Grästorp, czyniąc radnym szefa neonazistowskiej partyjki. Ten wynik wprawił w osłupienie szwedzkie społeczeństwo.

Sztokholm, Szwecja / Fot. Albert Jankowski19 września odbyły się wybory do Riksdagu, w których ponad 33 tys. osób głosowało na skrajną prawicę. W Grästorp, na 32-letniego Daniela Höglunda głosowało 102 mieszkańców. Zasiądzie on w radzie z ramienia Partii Szwedów, która oficjalnie nazywa się Front Ludowy. Do jego głównej linii programowej należy postulat ograniczenia imigracji. Obecnie członkowie tego ugrupowania nie używają rasistowskich sformułowań, jednak w 2008 r. ta sama partia pod nazwą Front Narodow-Socjalistyczny wzywała do m.in. wyrzucenia imigrantów ze Szwecji i głosiła wyższość białej rasy - czytamy w wyborczej.pl

Szwedzi nie ukrywają oburzenia. „To okropne, że taka partia mogła u nas zaistnieć” -
mówi nauczycielka z Grästorpu Christina Klint. Kobieta nie potrafi zrozumieć jak, w uchodzącej za tolerancyjną i niezwykle otwartą Szwecję, znajdują się ludzie, głosujący na propagatorów ideologii Hitlera.

Höglund już wcześniej dał się zauważyć. Ubierał się w obowiązkowy dla członków Frontu uniform: czarną, wojskową czapkę, czarny sweter i spodnie khaki. Na demonstracjach wykrzykiwał antysemickie hasła oraz bronił kłamców oświęcimskich. Powiązanie jego poglądów z Hitlerem nie ulega wątpliwości, gdyż polityk razem z kolegami świętował urodziny Führera. Front Narodowo-Socjalistyczny założono zresztą w urodziny przywódcy III Rzeszy – 20 kwietnia 1999r.

Burmistrz Grästorp uspokoił mieszkańców miasta, że Partia Szwedów mimo obecności swojego przedstawiciela w radzie nic nie zdziała.

Należy nadmienić, że Szwecja od lat prowadzi bardzo przyjazną politykę wobec nowej rzeszy uchodźców. W liczącym 9.4 miliona obywateli mieście, ok. 250-300 tys. stanowią np. muzułmanie. Dziś jeden na siedmiu Szwedów urodził się poza krajem.

Przywódca partii Demokratów Szwecji (oskarżana o rasizm), Jimmie Akesson zwraca uwagę, że polityka asymilacji wobec imigrantów nie przynosi rezultatów. Obecnie tylko około 50 proc. z nich jest zatrudnionych, a biorąc pod uwagę niskie bezrobocie w Szwecji jest to duży odsetek.

Źródło:

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

SzachLechistanu
  • SzachLechistanu
  • 25.01.2011 17:15

"partyjki"-manipulacyjne jest to określenie.
"na skrajną prawicę."-od kiedy to neo-nazizm jest skrajnie prawicowy?
"„To okropne, że taka partia mogła u nas zaistnieć”"-ale otwarcie komunistyczne partie mogą.Żałosne.
"Dziś jeden na siedmiu Szwedów"-jeden na siedmiu co?Przecież oni nie są Szwedami, ale obywatelami Szwecji, a to jest olbrzymia różnica.
"(oskarżana o rasizm)"-bo mówi prawdę o tym, co się dzieje w Szwecji?
http://www.youtube.com/watch?v=zw2ueyTSxQw
To tak na marginesie.
Ale nie przeszkadzajcie sobie, miłej zabawy w multikulti.Tylko pamiętajcie-to jest jak sekta.Jeżeli spróbujesz przestać być zwolennikiem multikulti dostaniesz kamieniem od palestyńskiego dziecka.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.