Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Opinie > Szwedzka telewizja nie pokazywała Justyny Kowalczyk

Pozycja materiału w rankingach:

75683 miejsce

Dział: Opinie

Ocena: 5pkt

Oceń:

Szwedzka telewizja nie pokazywała Justyny Kowalczyk


Pierwsze tegoroczne zawody Pucharu Świata w biegach narciarskich kobiet. Na starcie mistrzyni olimpijska i mistrzyni świata Justyna Kowalczyk. Start i... realizator transmisji telewizyjnej zapomniał o zawodniczce w żółtej koszulce liderki.

Zawodniczki ruszyły na trasę, kamery ustawione były w najważniejszych miejscach zawodów w Gaellivare, czyli w punktach pomiarowych. Po kolei w punkcie meldowały się czołowe zawodniczki Pucharu Świata, przede wszystkim Norweżki, Szwedki, Włoszki. Niestety, realizator zupełnie pomijał zdobywczynię Kryształowej Kuli w zeszłym sezonie, biegnącą w żółtej koszulce liderki, Justynę Kowalczyk.

Konsternacji nie kryli komentatorzy TVP, Marek Jóźwik i Przemysław Babiarz. - To troszkę małe faux pas - nie wytrzymał Babiarz. - To troszkę duże faux pas - skwitował Jóźwik. I właściwie należy przyznać komentującym w telewizji rację. Podczas, gdy Polka mijała punkty pomiarowe, realizatorzy skupiali się na finiszach innych, mniej znaczących zawodniczek zawodów, przeważnie... Skandynawek.

Skandynawski spisek?

Od dawna mówi się o konflikcie Kowalczyk z Bjoergen. Nadal niewyjaśniona jest sprawa przyjmowania leków przeciw astmie, które mają poprawiać wydolność Skandynawek, co zarzuciła swego czasu swoim rywalkom Kowalczyk.
- Może rację ma Justyna i trener Wieretelny, że są sekowani przez Skandynawów - wypalił Jóźwik. - Ale przy okazji sekowani są polscy widzowie - dodał Babiarz. Czy rzeczywiście Skandynawowie sprzysięgli się przeciwko Polce? Raczej nie musieli. Swoją zdecydowaną dominację podczas tych zawodów udowodniła Norweżka Mari Bjoergen, pokonując dystans 10 km w czasie poniżej 24 minut! Kowalczyk, którą siłą rzeczy, realizatorzy pokazali dopiero podczas finiszu, przybiegła dopiero na 7. pozycji z czasem 25.04.3.

I cóż, że ze Szwecji?


Zawsze swoi dopingują swoich, nie ma się więc co dziwić szwedzkim realizatorom telewizyjnym. Może na chwilę zapomnieli o obiektywizmie dziennikarskim, może zapomnieli, że podczas transmisji zawodów należy się szacunek najwybitniejszym mistrzom, a może po prostu zmarzli... Tak czy inaczej, my nadal kibicujemy Justynie Kowalczyk i wierzymy, że ten sezon będzie miała tak samo dobry jak poprzedni, szczególnie, że pierwsze zawody zeszłorocznego Pucharu Świata również skończyła na 7. miejscu.

A potem już zasiądziemy przed telewizorami, tak po polsku, i będziemy kibicować naszej Królowej Śniegu w najważniejszych momentach:

Zobacz także:

Przemysław Trubalski OFFline profil autora

Autor: Przemysław Trubalski

Napisz do autora

Artykuły (463) Galerie (26) Średnia ocen (4.46)

Wiek: 110 | Miejscowość: Lewartów | Kraj: Polska

O mnie: I trwaj w strychninie jak w formalinie zostanie dłużej twój uśmiech szczurzy i tą strychniną wystrychniesz na dutka tych z wazeliną na mdłych podbródkach...

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 3

Sortuj komentarze:

jaro

jaro 20.11.2010 14:48

Ocena: Ocena pozytywna 41 Ocena negatywna 47

minut:-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Krzysztof Krzak 20.11.2010 12:44

Ocena: Ocena pozytywna 46 Ocena negatywna 51

A to ... Szwedzi!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
norman

norman 20.11.2010 12:35

Ocena: Ocena pozytywna 46 Ocena negatywna 49

10 km poniżej 24 sekund? Z taką zawodniczką, to faktycznie nikt nie ma szans

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.