Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

172453 miejsce

Szwedzki rząd przypomina o ludobójstwie w Darfurze

Jedna z przedstawicielek Liberalnej Partii Szwecji zaapelowała o rozwiązanie kwestii Darfuru. Prowincja Sudanu, gdzie od kilku lat trwa wojna domowa, to miejsce pierwszego w XXI wieku ludobójstwa, na które świat przymyka oko.

 / Fot. http://www.thelocal.se/9436/Brigitta Ohlsson ze szwedzkiej Parti Liberalnej opowiada na łamach szwedzkiej gazety "The Local" o sytuacji w Darfurze, przypominając swoją wizytę tam latem 2004 r. - Ofiary tortur, zgwałcone kobiety, umierające z głodu dzieci, obrazy spalonych wsi. 3,5 miliona mężczyzn, kobiet i dzieci, obszar wielkości Francji, na którym żyją ludzie, mogący spodziewać się pomocy tylko od międzynarodowych organizacji charytatywnych - wspomina Ohlsson to, co zobaczyła w Sudanie.

Kryzys w Darfurze zaczął się w 2003 roku. Szwedka pisze, że to, co jest najbardziej frustrujące to fakt, że dyskusje na temat włączenia się do pomocy kontyngentów z państw Unii Europejskiej nie przyniosły żadnych rezultatów. Wyraża obawę, czy kiedykolwiek takie kontyngenty pojawią się w Darfurze. "NIe rozmawiamy na temat sankcji, które należałoby nałożyć na rząd Sudanu. Prowadzimy debaty polityczne, które nie przynoszą rezultatów" - skarży się Ohlssen, dodając, że świat wciąż na prózno powtarza słowa "Nigdy więcej na to nie pozwolimy", pamiętając Ruandę, Srebrenicę i inne miejsca wielkich zbrodni.

Przedstawicielka liberałów przekonuje, że świat powinien zająć się na poważnie problemem wojny domowej w Darfurze. Że władze państw powinny przyjąć rozwiązanie sprawy Darfuru jako kluczową, podobnie jak konflikty w Azji Środkowej i Iraku. "Potrzebujemy większego zaangażowania ze strony akcji humanitarnych i naciskać na Chiny, by włączyły się do pomocy sudańskim prowincjom. Potrzebujemy zaufanych przedstawicieli, którzy będą potrafili przywrócić i utrzymać tam pokój, chronić obywateli Sudanu i zapewnić wszystkim stronom konfliktu możliwość wypowiedzenia swoich racji" - apeluje.

Na zakończenie wezwania Ohlssen stawia każdego człowieka przed pytaniem czym jest Darfur, jesli nie miejscem ludobójstwa i podkreśla, że mieszkańcy Darfuru cierpią już za długo.

W sudańskim Darfurze od czterech lat trwa ludobójstwo. Giną kobiety i dzieci. Przemoc i gwałty są na porządku dziennym. Wojna przyniosła już 400 tys. śmiertelnych ofiar. Ponad 2 miliony czarnych Afrykańczyków zostało wypędzonych ze swojej ziemi, ich wioski spalono, ich bydło zabito. Wegetują na granicy śmierci w obozach dla uchodźców na granicy Darfuru i Czadu w przerażających warunkach, bez podstawowych środków do życia... Darfur to piekło na ziemi, największa katastrofa humanitarna naszych czasów, pierwsze ludobójstwo XXI wieku. (darfur.pl)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Dziękuję.
Trzeba wierzyć, że będzie lepiej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

+
No cóż, łaska światowych organizacji na pstrym koniu jeździ...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szkoda, że temat już nie jest modny i na czasie. Już nikt nie nosi gumowych bransoletek nawołujących do pomocy temu regionowi. Darfur już nie jest trendy... Ech...

Dobrze, że niektórzy nie zapominają!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.