Pozycja materiału w rankingach:
Za niespełna 5 lat śledzić będziemy zmagania sportowców na letniej olimpiadzie w Rio de Janeiro. Aby jednak tak się stało, tysiącom ludzi trzeba najpierw uprzykrzyć życie. W mało olimpijskim duchu.
"Citius, Altius, Fortius" (łac. szybciej, wyżej, silniej) - olimpijska dewiza od blisko 100 lat przyświeca sportowcom ze wszystkich krajów świata. Za sprawą pierwszych w historii igrzysk olimpijskich w Ameryce Południowej, które odbędą się za blisko 5 lat w brazylijskim Rio de Janeiro, motto francuskiego duchownego Henriego Didona nabrało także nowego znaczenia. Organizatorzy olimpiady budują bowiem szybciej i wyżej, jednocześnie mocniej i brutalniej rozprawiając się z "elementem niepożądanym".Zobacz także:
Artykuły
(344)
Galerie
(13)
Średnia ocen
(4.34)
Wiek: 25 | Miejscowość: Tarnów | Kraj: Polska
O mnie: Solidarny liberał, eurorealista z poczucia obowiązku względem Ojczyzny, alterglobalista z rozsądku.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Lucyna Ślaska 17.11.2011 18:12
W trakcie przygotowań do Euro 2012 na Ukrainie zgładzono bezdomne zwierzęta/ głównie psy /; w Brazyli w Rio de Janeiro przed letnią olimpiadą w 2016 roku wyburza się dzielnice faweli / domków budowanych z najtańszych materiałów /
Zgadzam się z Panią Ewą, że ciężar przygotowań do wydarzenia radosnego jakim jest sportowa olimpiada ponoszą w dużej mierze najsłabsi; ludzie i zwierzęta.
Jadwiga Kowalczyk 17.11.2011 15:48
Jak widać sportowe fair play nie dotyczy zwykłych ludzi, którzy przemysłowi sportowemu stoją na drodze.
I nie sądze, aby naczelny ideolog nowozytnych olimpiad "o take olimpiade" walczył; jakos po drodze wszystko uległo zwyrodnieniu, a my będziemy włosy z głowy rwac z powodu kosztów utrzymania naszych cudownych stadionów, jak już sie przez Polske przewaląte osławione, upragnione mistrzostwa świata "we wszystkim".
Danuta 17.11.2011 13:40
Tego typu metody związane z przygotowywaniem olimpiad, mistrzostw czy innych igrzysk sporotowych powinny być szeroko nagłaśniane a igrzyska organizowane w danym kraju powinny być zbojkotowane. A tak na marginesie, ciekawa jestem ilu Polakom wyrządzono krzywdę z okazji EURO 2012.
Piotr Drabik 17.11.2011 13:00
Bardzo dobry artykuł - porusza temat omijany w mediach szerokim łukiem i pokazuje, jaką cenę ponoszą najubożsi podczas przygotowań do wielkich imprez sportowych czy społecznych. 5*
Ewa Łazowska 17.11.2011 12:49
Im więcej gada się o prawach człowieka, tym częściej na świecie mamy takie "kwiatki" jak chociażby te w Rio de Janeiro, czy Pekinie. Gromyko ma rację. Przygotowania infrastruktur miejskich do tych "pokojowych" wydarzeń jakimi są np. olimpiady to okazja do pozbycia się przez władze uciążliwego balastu w postaci mieszkańców ubogich dzielnic tych miast (np. favele w Rio). Za decyzjami władz municypalnych stoi potężny światowy kapitał, nakręcający kosztem ludzi biednych koniunkturę ekonomiczną tych mocarstw. Brazylia już przecież do nich została zaliczona, że nie wspomnę o Chinach.
Przed olimpiadą w Moskwie (1980 r.) z miasta zostało przymusowo wysiedlonych na prowincję (podobno czasowo) kilka milionów moskwian.
Grzegorz Wink 16.11.2011 16:47
Mieszkanie w takim kraju to dopiero jest tragedia. Warto poczytać czasem w jak cywilizowanym kraju żyjemy i nie pisać takich dramatycznych komentarzy o "polskiej katastrofie". Jestem do kompletu ciekaw czy szwadrony śmierci nadal polują tam w Brazylii na bezdomne dzieci?
Wystawa kaktusów w Ogrodzie Botanicznym w Łodzi [Zdjęcia]
(odsłon: +409)