Facebook Google+ Twitter

Szybka kariera syna posła Łyżwińskiego

  • Źródło: Express Ilustrowany
  • Data dodania: 2007-01-12 07:49

Jest jednym z najmłodszych radnych Sejmiku Województwa Łódzkiego. Ale choć urodził się zaledwie 24 lata temu ma już trzy źródła utrzymania, mieszkanie i gospodarstwo. I rodziców w Sejmie. Cezary Wojciech Łyżwiński - syn bohatera seksafery w Samoobronie, posła Stanisława Łyżwińskiego i posłanki Wandy Łyżwińskiej.

fot. Express IlustrowanyCezary Łyżwiński na inauguracyjnej sesji Sejmiku Województwa Łódzkiego odczytuje nazwiska radnych składających ślubowanie.

Z pierwszego miejsca


Cezary Łyżwiński uzyskał w wyborach do sejmiku najlepszy wynik spośród kandydatów Samoobrony w Łódzkiem. Zdobył 4491 głosów w okręgu nr 6 obejmującym powiaty: brzeziński, skierniewicki, rawski, tomaszowski, opoczyński i Skierniewice. Na niego głosowało 44 proc. wszystkich wyborców Samoobrony z tego okręgu. Startował z pierwszego miejsca na liście. Zadziałała też z pewnością magia nazwiska ojca, wówczas prawej ręki przewodniczącego Andrzeja Leppera i szefa partii w województwie.

Ma z czego żyć


Cezary Łyżwiński urodził się 29 grudnia 1983 roku w Iłży. Syn byłego już polityka Samoobrony pracuje obecnie w Warszawie jako starszy referent w Państwowym Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Zarabia 2800 zł brutto miesięcznie, ma też mieszkanie, które wynajmuje i dostaje za to 2200 zł miesięcznie. Do tego należy doliczyć dietę radnego (około 2,5 tys. zł brutto miesięcznie). Wspólnie z bratem jest właścicielem gospodarstwa rolnego, którego roczny dochód wynosi około 40 tys. zł. Swoje oszczędności w oświadczeniu majątkowym, które musiał złożyć na początku kadencji, oszacował na 2 tys. zł.

Krył się w pokojach


W Sejmiku Województwa Łódzkiego, który odbył dopiero trzy sesje, Cezary Łyżwiński nie zdążył się jeszcze wyróżnić niczym szczególnym. Jako jeden z najmłodszych radnych wystąpił w głównej roli na inauguracyjnej sesji sejmiku, kiedy to w biało-czerwonym krawacie odczytywał nazwiska radnych składających ślubowanie. Następna sesja odbywała się w czasie nagłośnienia tzw. seksafery w Samoobronie. "Młody Łyżwa" (jak mówią na niego niektórzy radni) brał jedynie udział w głosowaniach, a podczas przerw znikał z teczką w pokojach urzędu, uciekając w ten sposób przed przykrymu pytaniami o związki ojca z Anetą Krawczyk.

(msm) - Express Ilustrowany

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

*starszy referent w Państwowym Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Zarabia 2800 zł brutto miesięcznie* - jak to jest, że niedochodowe firmy płacą znacznie więcej niż stocznie, które muszą bilansować dochody z kosztami? I taki konstruktor jest 2 razy starszy od eferenta a ma mniejsza płacę? To chyba tylko w durnej RP?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.