Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

42655 miejsce

Szybka publikacja w profilu Autora - już od dziś

To powinien być na W24 przełom porównywalny z uwolnieniem komentarzy. Nareszcie zdjęliśmy szlaban moderacji przed tekstami zarejestrowanych Autorów z poziomem uprawnień co najmniej "Debiutanta". Koniec z czekaniem do rana na moderację, koniec z dyskusjami, "czy to się nadaje". Od dziś tę decyzję każdy z dziennikarzy W24 będzie podejmował sam. Bo to, co napisze i opublikuje będzie firmował swym nazwiskiem.

GNU Lesser General Public License - free software license. / Fot. DsmuratPracujemy razem na pozycję i markę tego serwisu - zaangażowani w równej mierze, Autorzy i redakcja. Nie widzę więc powodu, by dłużej przepuszczać każdy tekst przed publikacją przez czyściec moderacji. Odtąd to, co Autor (od poziomu uprawnień 'Debiutanta') przesyła do redakcji, trafi prosto do jego profilu. To miejsce, którego jest gospodarzem.

Mecze kończące się przed północą, walki bokserskie zza Atlantyku, ale i recenzja książki, na której spisanie znajdziemy czas dopiero nad ranem - to wszystko może od razu pojawić się w serwisie i trafić przed oczy czytelnika, jeśli tylko zechcecie.

Redakcja przegląda wszystkie treści, zatwierdza opublikowane już materiały do wszystkich działów serwisu, mogąc jednak pozostawić teksty bądź galerie jedynie w profilu autora. Teksty z profili również zliczają się w rankingach, wyglądają zresztą tak samo jak materiały w serwisie, by ich przenoszenie nie nastręczało zbytnich kłopotów.

Najważniejsza jest wspomniana możliwość szybkiej publikacji. Do W24 napływa już tak wiele materiałów, że Autorom przychodzi czekać na publikację nazbyt długo. Google Drive, mecz Barcelony - to tylko dwa ostatnie przykłady materiałów, które powinny się pojawić dużo szybciej. Nie ma newsów spóźnionych, bo wtedy to już nie newsy!

Do głównej zmiany funkcjonalnej dojdzie kilka mniejszych. Znaczniej zmianie ulegnie wygląd profilu Autora. Zrezygnowaliśmy z nieużywanych niemal funkcji - mapy ze znajomymi i "ściany". "Ostatnie aktywności" zmienią wygląd. Galerie i listę tekstów nadal będzie można zwiedzać z osobna. Pojawi się nowa postać paska z dostępnymi funkcjonalnościami. Zobaczycie go u góry strony, w jej prawej części, po rozwinięciu "Narzędzi" w prawym, górnym rogu.

Co jeszcze? Uprawnienia "Debiutanta", a co za tym idzie - możliwość szybkiej publikacji, otrzyma autoamtycznie każdy, komu redakcja zatwierdziła choćby jeden tekst w serwisie.

Obecny wygląd stron nie jest, oczywiście, docelowy. Będziemy nad nim pracowali. Bardzo liczę bardzo na wszelkie Wasze uwagi, spostrzeżenia i pomysły.

Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (93):

Sortuj komentarze:

Poproszę o uszczegółowienie sposobów i technik zamieszczania materiałów i plików w różnych formatach, w tym filmów np. zrobionych na komórce. Ostatni film, który chciałam zamieścić w galerii, mogłam jedynie jako załącznik do artykułu. , Film niestety nie został zamieszczony :( zastanawiałam się czy może wielkość pliku miała znaczenie? Proszę o podpowiedź.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No, oczywiście, znowu mnie w trakcie pisania wylogowało. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
Karol Kłos
  • Karol Kłos
  • 30.05.2012 11:54

Publikacja materiału w serwisie informacyjnym, jakim jest serwis link wiąże się dla mnie osobiście z pewnego rodzaju satysfakcją i prestiżem. Natomiast, jak tu już pisali inni, miejsc publikacji typu blog jest w sieci wystarczająco dużo. Dlatego uważam, że dobrze zareagowano na opóźnienia w moderacji dając możliwość natychmiastowej widoczności materiałów w profilu autora. Obawiam się jednak, by równoczesne dodanie możliwości nie opublikowania na stronie głównej nie przerodziło się przypadkiem w cenzurę. Jeżeli serwis ma mieć nadal charakter obywatelski, no nawet najbardziej profesjonalna Redakcja nie może pozbawić autora dostępu do strony głównej serwisu.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Marco Nieman
  • Marco Nieman
  • 01.05.2012 11:45

Już dawno zniechęciło mnie wysyłanie newsów do W24. Charakterystyką dziennikarstwa jest jego aktualność.
1. Warunkiem oakceptacji materiału było np. żądanie opublikowania swego zdjęcia. Podobno aby mnie promować. A po co? Jeśli sam nie mam na to ochoty?
2. Okazywało się często, że "dyzurny" redaktor traktował mnie jak małolata i cyzelował wielokrotnie wypowiedzi z opóźnieniem kilkugodzinnym aż do momentu, gdy news stawał się nieświeży.
3.Kilkakrotnie musiałem czekać ze zdjęciami 8 godzin na komentarz typu: "A czy ma pan prawa autorskie do zdjęć" gdy publikując podawałem swoje autorstwo, to takie działanie serwisu było sprzeczne z podstawowymi zasadami.
W końcu zrezygnowałem z takich zasad współpracy. Bardzo jednostronnych.
Z wpisów widzę, ze nie tylko ja miewałem takie problemy.
Koniec końców na stronę główną serwisu trafiają materiały miałkie i nie mające cech dziennikarskich.

Usunięcie moderacji uważam jako decyzję dobrą, chociaż wpisy innych internautów świadczą o tym, że nic w podstawowych funkcjach serwisu się nie zmieniło.
A przez to W24 pozostaje serwisem plotkarskim (albo blogosferą?), gdzie artykuły są nieczasowe i nie mają żadnego znaczenia poza lokalnymi ciekawostkami, które możnqa cytować w dowolnym momencie, byle trafić z porą roku.
Blogów pisze miliony ludzi czytają je nieliczni i taki widzę finał działalności serwisu W24.

Uważam, że żeby W24 miało jakiekolwiek szanse zwiększenia swej popularności, muszą zrewidować totalnie swoje nietrafione koncepcje dziennikarstwa obywatelskiego.

Najlepszym dowodem jest to, że duże portale (WP, Onet) potrafią wykorzystywać materiały natychmiast nawet od nieznanych korespondentów. I o to chodzi.

Pozdrawiam i zapraszam do przemysleń.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Damian, nie! Numer materiału nie zmienia się.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rafale Gdak masz świętą rację. Wczoraj opublikowałem galerię i mogłem dać linka i nieważne, że bez moderacji jest napisane bo już można się dzielić jeśli nie ma wydawców. Nie rozumiem jak to może przeszkadzać skoro to ułatwienie. Od razu wysyłam linka na facebokka naszą klase itd.

Rafale a mam pytanie czy jeśli redakcja doda do działu to numer materiału się zmienia czy nie

Komentarz został ukrytyrozwiń
7690
  • 7690
  • 27.04.2012 18:15

Ta decyzja obniży, i tak coraz niższy, poziom publikowanych tu tekstów. Podobnie jak "uwolnienie" komentarzy doprowadziło do widocznego w nich coraz częściej chamstwa.

Ale cóż, nie liczy się jakość - liczy się ilość... :(

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Robercie, rozumiem już pytanie o aktywność znajomych - temat nie został zamknięty i obecny kształt profilu nie jest docelowy.

Co do panelu autorskiego. Nie myli się Pan - moderacji nie ma w panelu autorskim. Innymi słowy artykuł, który zostanie wysłany do redakcji automatycznie publikuje się w profilu. Nie zgodzę się jednak co do stwierdzenia, że ta funkcja nie przyspiesza publikacji w miejscu docelowym. Jak najbardziej tak się dzieje, bo artykuł z chwilą wysłania staje się widoczny w sieci. Źródłem wejść do tekstu nie jest tylko strona główna i profil autora - jest szereg innych źródeł z Google czy serwisami społecznościowymi na czele. Oznacza to w praktyce, że publikacja jest natychmiastowa. Każdy w internecie może przeczytać wówczas Pana artykuł.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Robert Grzeszczyk
Na pomoc redakcji zawsze można liczyć, pisząc (Skype, poczta wewnętrzna, e-mail) lub dzwoniąc. Szybka publikacja ma służyć temu, by w profilu autora od razu pokazywał się napisany materiał, bez czekania na redakcję, która nie pracuje 24 godziny na dobę. Jeszcze : )

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Rafale, wydaje mi się, że wartościowym było to, że znajomi z W24 mieli świadomość i wiedzę o wzajemnych aktywnościach. To było budujące, wskazywało na rzeczy, które przeoczyłem, bo w końcu nie każdy ma zawsze czas czy nawet możliwości na aktywność czy obecność na W24.
I rzecz istotna również: zastanawiam się czemu ma służyć panel autorski. Czy ma być przechowalnią - swego rodzaju autorskim blogiem - bo z tym mi się skojarzyło? Ta funkcja przecież nie przyśpiesza publikacji w miejscu docelowym, bo artykuł nie jest widoczny na stronie głównej. A rozumiałem, że brak moderacji miał przyspieszyć prezentację. Okazuje się, że moderacji nie ma jedynie na panelu autorskim, a sam tekst by mógł się ukazać na stronie głównej musi jednak przez sito redakcyjne przejść. Jaka więc jest różnica dla dziennikarza obywatelskiego - nie blogera, czy jego tekst będzie czekał w dotychczasowym panelu moderacji czy też w aktualnym panelu autorskim? Ja tej różnicy nie dostrzegam.
Bardzo cenię działania poszukiwawcze redakcji. Jednak jestem zdania, że należy działać raczej w kierunku rzeczywistej likwidacji moderacji i jednoczesnego ograniczania i utrudniania dostępu do poszczególnych poziomów awansów. Jestem też zwolennikiem ograniczeń dla anonimowości. Wydaje mi się, że to budowałoby jakość, z czasem zwiększoną popularność i autorytet. Warto by zawsze istniała możliwość uzyskania pomocy i rady ze strony redakcji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.