Facebook Google+ Twitter

Szydłowiec: runął dom w centrum miasta

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2010-05-25 11:22

Zawaliła się kamienica w centrum Szydłowca. Mieszkańców nie było w tym czasie w środku. Trzyosobowa rodzina straciła dach nad głową i 270 tysięcy zł. Nadzór budowlany stwierdził, że budynek obok również grozi zawaleniem.

Zawaliła się kamienica pożydowska w centrum Szydłowca / Fot. Przemysław Koryciński / Fot. Dawid SobolewskiDo zdarzenia doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek 17 maja. Na miejscu pojawiła się straż pożarna i policja. Zawaliła się jedna ze ścian kamienicy. Mieszkańcy sąsiedniego budynku zostali ewakuowani, bo istniało zagrożenie, że dach, który nie spadł może runąć na ich budynek. Na jeden dzień zamknięto sklepy w kamienicy obok, by ustawić przy niej podpory. Nadzór budowlany stwierdził, że przez pęknięcia ta również może się zawalić. Kamienica, która runęła stała w środku podwórza przy ul. Radomskiej, była częścią zabudowy pożydowskich domów. Budynek przylegał do dwóch następnych. Od jakiegoś czasu trwały pracę rozbiórkowe budynku sąsiedniego, którego jedna ze ścian była ścianą nośną tego, który się zawalił.

Straciłam cały dobytek

Budynek obok wsparto podporami - wg Nadzoru Budowlanego istnieje prawdopodobieństwo, że ten także runie / Fot. Przemysław Koryciński- Zostałam z niczym, tak jak stoję. Wszystko zostało w domu, niedawno wyremontowanym. Szczęście w nieszczęściu, że mnie z córeczką nie było w środku, zepsuł mi się samochód i tylko dlatego nie wróciłam na czas. Byłoby już po nas! - mówi A. Z., właścicielka zawalonej kamienicy. Kilka miesięcy wcześniej dom wystawiła na sprzedaż. W tej chwili z kilkuletnią córką mieszka u rodziców. – Zgłaszałam rok temu do nadzoru budowlanego, że ruszają mi ścianę nośną, że nie ma żadnych zabezpieczeń, że może się zawalić. Przyjechał inspektor i stwierdził, że nic się nie stanie, że trzeba zabezpieczyć to co jest i będzie w porządku - dodaje. Na pytanie kto ponosi odpowiedzialność za to co się stało, mówi: - Tu wjeżdżały koparki, sprzęt ciężki, tak, że sąsiadom obrazy na ścianach się ruszały. Wszystko było robione nieprofesjonalnie, bez zabezpieczeń, bez porządnej firmy, bez kontroli nadzoru budowlanego. Nadzór budowlany nie dopilnował i teraz nie mam domu - mówi właścicielka zawalonej kamienicy.

To nie nasza wina

Teren, na którym trwały prace rozbiórkowe kamienicy przylegającej do tej, która runęła należy do właściciela sklepu odzieżowego w centrum miasta. Na czas rozbiórki sklep przeniesiono do sąsiedniego budynku. Zamierzał on postawić nowy budynek od podstaw z przeznaczeniem na pawilony handlowe i mieszkania. Mężczyzna twierdzi, że nie ponosi odpowiedzialności za to co się stało: - Współczuję tej pani, bo to tragedia, ale z naszej strony było wszystko w porządku. Maszyny nic tam nie kopały, cały budynek rozbierany był ręcznie. Ciężarówka i koparka były, ale po to, żeby zebrać i wywieźć gruz. Obok fundamentów nic jeszcze nie robiliśmy. Proszę zobaczyć, cegły z zawalonego budynku można w rękach kruszyć. Fundamenty z kamienia, zlepione gliną. Nowy dach przecież dużo waży, na czym on miał się trzymać, jak reszta budynku była słaba. Do tego deszcz, który podmył fundamenty. Ściana, którą rozebrałem i to nie w całości, tylko do parteru była moja, ten dom był doklejony do mojego, nie miał własnej ściany nośnej. Zrobiono prowizorkę z płyty wiórowej i styropianu zamiast wymurować porządną ścianę. Czekano, aż ja postawię budynek - mówi właściciel działki obok zawalonego domu. - Poza tym, budynek runął od drugiej strony, nie od mojej - dodaje.

Sąsiedzi podzieleni

Kilka osób twierdzi, że rozbiórka nie była właściwie zabezpieczona, a w niektórych miejscach podpory ustawiono dzień po zawaleniu się budynku. - Widziałem, że dopiero w poniedziałek ustawiali podpory z drewna, które podtrzymują bramę. Tutaj przyjeżdżały ciężkie auta i koparki, kładli tych kamieni tyle, że samochód się uginał. Nasz budynek w niektórych miejscach popękał. Jak się coś robi, to się robi z głową - mówi jeden z sąsiadów.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Tak to jest jak przetargi wykonuję tania firma . Szkoda tej rodzinny ,grunt ,że żyją .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo dobry tekst, świetna dziennikarska robota.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.