Pozycja materiału w rankingach:

Bezprawne przetrzymywanie polskich dzieci przez Jugendamt, bezprawne zakazy języka polskiego w polskich rodzinach, czy tez bezprawnie dokonanie aborcji u nieletniej dziewczynki, zabieranie dochodów rodzicom, to typowa działalność Jugendamtu.
Systemowa, państwowa i politycznie zaplanowana samowola niemieckich Jugendamtów niezależność ich działania od prawa niemieckiego, prawa międzynarodowego i prawa UE jest przedmiotem najróżniejszych publikacji, które jednak nie prowadzą do najmniejszych zmian działalności tego systemu, działającego bez kontroli państwowej. Zobacz także:
Artykuły
(21)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(2.27)
Wiek: 60 | Miejscowość: Duisburg | Kraj: Niemcy
O mnie: Od stanu wojennego za granicami Polski. Głównie w Niemczech, gdzie po wycofaniu się alianckich okupantów rekonstruuje się niemiecką tradycję i kulturę. Zalozyciel organizacji Stowarzyszenie Polskie Rodzice przeciw Dyskryminacji Dzieci T.Z. w... więcej
Sortuj komentarze:
Miroslaw Kraszewski 05.02.2012 00:15
Arkadiusz Gębka 03.02.2012 23:28
======================
Zauwazam u Pana jakąś słabość ducha.
Miroslaw Kraszewski 04.02.2012 01:20
Arkadiusz Gębka Wczoraj 23:28
=================================
Nadal nie podal pan zrodla informacji o niemieckim obywatelstwie dziewczyki, ktora wedlug znanej mi korespondencji posiada tylko polskie obywatelstwo. Nadal nie podal pan podstawy prawnej ktora dozwalalaby na zakazy uzywania jezyka polskiego w rozmowach i listach corki z matka. Wiec najpierw prosze obronic te tezy, ktore ja traktuje jako powielanie falszu.
Oczywiscie oczekuje od Pana rowniez podstawy prawnej dokonania aborcji u nieletniej kobiety przez Jugendamt bez powiadomienia o tym i bez zgody matki dziecka, jezeli pan tych jugendamtowskie metod broni.
Dodam, ze matce dziecka jugendamt zabral bez podania powodu, wiec bezprawnie, pieniadze - dodatek rodzinny, ktory jest integralnym skladnikiem dochodow rodzin z dziecmi.
Arkadiusz Gębka 03.02.2012 23:28
@ Mirosław Kraszewski
"To nie jest Niemka, tylko Polaka i nie ma takiego prawa, ktore by pozwolilo na zmuszanie kogos do mowienia w jezyku opiekunow. Poza tym problem polega na zakazie rozmow i listow corki z matka w ich jezyku ojczystym, zakazie kontaktow rodzicielskich. Jezeli ma pan inne informacje, prosze o podanie zrodla."
To jest Niemka. Ma niemieckie obywatelstwo i zwróciła się do niemieckiego Jugendamtu o ochronę przed własną matką. Głupota nie wywietrzała jej po paru godzinach, dniach, miesiącach.
W czasie, o którym mowa chodziła do szkoły, na imprezy, zaszła w ciążę. Nie wsiadła w "okazję". Nie uciekła do matki.
A Pan nie odnosi się do całości mojej wypowiedzi, tylko do fragmentu o "polszczyźnie" w kontaktach, bo to pański osobisty "konik".
Miroslaw Kraszewski 03.02.2012 22:47
Arkadiusz Gębka Dzisiaj 17:33
Co do komunikowania się w języku innym, niż niemiecki już wyraziłem swoją opinię.
To jest młoda, "trudna" Niemka polskiego pochodzenia. Bez tłumacza powinna mówić językiem zrozumiałym dla obecnych opiekunów, żeby np. nie zamawiała sobie przez telefon narkotyków.
====================================================
Rozni my sie wiedza.
To nie jest Niemka, tylko Polaka i nie ma takiego prawa, ktore by pozwolilo na zmuszanie kogos do mowienia w jezyku opiekunow. Poza tym problem polega na zakazie rozmow i listow corki z matka w ich jezyku ojczystym, zakazie kontaktow rodzicielskich. Jezeli ma pan inne informacje, prosze o podanie zrodla.
Levy 03.02.2012 17:38
Panie Mirosławie - wycofuję się ze wszystkiego co o Panu złego pisałem !
Po prostu "Ciemniak" ze mnie!
Arkadiusz Gębka 03.02.2012 17:33
@ Mirosław Kraszewski
Jeśli matka nie jest pozbawiona praw rodzicielskich, a mimo to Jugendamt trzyma dziecko pod swoją opieką to albo to jest kidnaping, albo zachodzą inne okolicznośo któych nie powiedziano.
Osobiście potrafię sobie wyobrazić opinię psychologa, z której wynika, że matka nie radzi sobie z wychowaniem córki.
Powraca pytanie jak to możliwe, żeby nastolatka oskarżała matkę, bo chce iść się zabawić?
Ta kobieta w studiu wspominała o kilku problemach, m in. o tym, że "córka był psychiatryzowana" oraz o tym, że zaprzestano wypłacania jej zasiłku rodzinnego na dzieci, które były na utrzymaniu państwa "pozbawiając ją dochodu"...
Co do komunikowania się w języku innym, niż niemiecki już wyraziłem swoją opinię.
To jest młoda, "trudna" Niemka polskiego pochodzenia. Bez tłumacza powinna mówić językiem zrozumiałym dla obecnych opiekunów, żeby np. nie zamawiała sobie przez telefon narkotyków.
Miroslaw Kraszewski 03.02.2012 17:16
Arkadiusz Gębka Dzisiaj 16:23
@ Mirosław Kraszewski
" I co z tego, kiedy Jugendamt nie pozwolil dziewczynkom pojsc na rozprawe i wrocic do rodzicow, pomimo wyroku sadowego przywracajacego pobyt domowy? Corka przetrzymywana jest nadal bezprawnie przez Jugendamt."
Czyli nie zabrał po rozprawie.
Czyli bezprawnie przetrzymuje.
To jest sprawa dla policji, a nie dla sądu.
Jeśli organa ścigania nie podejmują czynności to jest to granda nie dla W24, lub zachodzą okoliczności, o których nie wiemy.
======================
Zkaz jezyka polskiego, zakaz widywania dziecka, to lamanie praw czlowieka. Pan tego nie rozumie?
Za parkowanie 5 minut dluzej niz przewidziane grozi kara 10 Euro.
Natomiast za zakazy jezyka polekiego, lub zakazy widywania dziecka, nieoddawanie dziecka do domu nie ma przewidzianych zadnych sankcji. Do tego niemieccy politycy uwazaja to za sluszne, jezeli przemawia za tym "jugendamtowskie niemieckie dobro dziecka".
Przy okazji napisze w jaki sposob te dzieci sa wykorzystywane seksualnie w rodzinach zastepczych i domach dziecka. Od 14 roku zycia dzieci maja w niemczech prawo do niezakloconego zycia seksualnego.
Oplate uiszczaja frajerzy dyzurnemu wychowawcy w domu dziecka. Dlaczego takie dziecko nie chce wrocic do rodziny, mozna sie tylko domyslac, poniewaz widzenia i rozmowy sa zabronione.
Inka 03.02.2012 17:04
Miałam kurcze pana Mirosława za konkretnego czlowieka. Teraz widze jak sie mota i gubi w zeznaniach, aż przykro.
Arkadiusz Gębka 03.02.2012 16:23
@ Mirosław Kraszewski
" I co z tego, kiedy Jugendamt nie pozwolil dziewczynkom pojsc na rozprawe i wrocic do rodzicow, pomimo wyroku sadowego przywracajacego pobyt domowy? Corka przetrzymywana jest nadal bezprawnie przez Jugendamt."
Czyli nie zabrał po rozprawie.
Czyli bezprawnie przetrzymuje.
To jest sprawa dla policji, a nie dla sądu.
Jeśli organa ścigania nie podejmują czynności to jest to granda nie dla W24, lub zachodzą okoliczności, o których nie wiemy.
Miroslaw Kraszewski 03.02.2012 16:14
levy Dzisiaj 15:40
Z tego co insynuuje pan Kraszewski wypowiedzenie zdania, ba! słowa w języku polskim do kogokolwiek w Niemczech poparte jest natychmiastowym skutkiem prawnym. Czy to są roboty w III Rzeszy?
Czy pan aby nie malwersuje faktów? Nikt nie może zabronić, nikomu kontaktowania się w jakimkolwiek języku. Bawet chińskim.
=============================
W cywilizowanych krajach uwazane jest to za lamanie praw czlowieka, ale oczywiscie ze w Niemczech jest to dozwolone w zdodzie z tradycja i kultura zakazow jezyka polskiego Polakom. Przyznaly to na pismie (ex)minister sprawiedliwosci Zypries i (ex)przedstawiciel do spraw stosunkow polsko-niemieckich kandydat na prezydenta, Prof. Gesine Schwan. Jest to taka zwykla niemiecka polityczna legalizacja bezprawia. Obecnie za milczacym przyzwoleniem panow Tuska, Bartoszewskiego, Sikorskiego, Gębki, i innych