Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

41540 miejsce

Szymon Hołownia: Koniecznie znajdź dobrego spowiednika!

"Zdarza się, że konfesjonał zajmuje "dzięcioł", mechanicznie zadający pokuty. Albo - co gorsza - zadający idiotyczne pytania i poruszający się w ludzkiej duszy z wdziękiem otępiałego słonia" – mówi w wywiadzie dla e-gazety Szymon Hołownia

Z Szymonem Hołownią, katolickim publicystą, autorem książki "Kościół dla średnio zaawansowanych" rozmawia Michał Świgoń.

Czym jest spowiedź dla Szymona Hołowni?
– Spowiedź to dla mnie rzecz bardzo ważna. To nie sesja terapeutyczna, nie katharsis. To moment, w którym odnawiam swoją więź z Bogiem i z ludźmi. Tu mam również okazję porozmawiać o tym co mi w duszy gra, poddać ostatnie tygodnie życia weryfikacji "trenera", który widzi więcej, patrzy z boku. Sakrament pokuty leczy. Znam dziesiątki ludzi, którzy szli na spowiedź jak na ścięcie, a po niej wychodzili na skrzydłach i przez trzy dni opowiadali o swojej chęci do życia. Wielu moich znajomych wstydzi się spowiadać. Niektórzy uważają, że skoro wciąż spowiadają się z tego samego, ta zabawa nie ma sensu. Odpowiadam im zawsze pytaniem: czy jeśli zauważasz, że wciąż psują ci się zęby, to jest to argument za tym, by nie chodzić do dentysty?

Co zrobić, aby dobrze przeżyć spowiedź?
– Po pierwsze: Nie dąsać się na spowiedź, dopuścić do siebie myśl, że to naprawdę nie jest wyłącznie przykra konieczność. To także szansa na to, by przeżyć coś ważnego i zejść w swojej duszy piętro głębiej. Po drugie - koniecznie znaleźć sensownego spowiednika. Zawsze zastanawiało mnie, że ludzie, którzy chcą ubezpieczyć samochód albo wstawić nowe okna, spędzają godziny na badaniu wiarygodności różnych firm, sprawdzają co mają im one do zaoferowania i czy nie będą zawiedzeni. A w sytuacji, gdy chodzi o ich najbardziej intymne sprawy - powierzają się w ręce "losowo" wybranego księdza! I dziękować Bogu, jeśli los okaże się trafiony i w konfesjonale spotkają księdza wierzącego, umiejącego słuchać, wiedzącego, co Kościół ma do powiedzenia grzesznikowi. Czasem jednak zamiast takiego właśnie kapłana konfesjonał zajmuje "dzięcioł", mechanicznie zadający pokuty i odstukujący kolejnych penitentów. Albo - co gorsza - zadający idiotyczne pytania i poruszający się w ludzkiej duszy z wdziękiem otępiałego słonia.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (33):

Sortuj komentarze:

hh
  • hh
  • 03.10.2011 22:23

a czy pan hołownia z finansowania prostytutki Ani się spowiada?

Komentarz został ukrytyrozwiń
hh
  • hh
  • 03.10.2011 22:22

O co chodzi z tą prostytutką co zrobiła sobie dziecko na utrzymaniu hołowni? Jakiś skandalik z pudelka się szykuje?

Komentarz został ukrytyrozwiń
Apollo 11
  • Apollo 11
  • 12.09.2011 11:55

racja, że powinno się szukać dobrego spowiednika, i się szczerze otwierać przed nim., bo inaczej się człowiek cofnie w rozwoju. Ale p. Hołowina powinien się pohamować w przezywaniu księży od dzięciołów itp. Poza tym w spowiedzi św. zawsze jest Jezus niezależnie od osoby kapłana. Kapłan może być przymulony, ale Pan Jezus i tak przez niego zadziała. Św. Faustynie mówił, żeby za bardzo nie patrzyła na "naczynie" ale na łaskę, którą On i tak udziela. Choć sama Faustyna wspominała, że ważne było dla niej, że w końcu znalazła, po długich poszukiwaniach, świetnego kapłana, który przyspieszył jej rozwój duchowy.
Trzeba szukać, ale wierzyć, że i tak każda spowiedź jest wielką dla nas łaską.

Komentarz został ukrytyrozwiń
hhh
  • hhh
  • 11.09.2011 17:26

a o co chodzi z tą puszczalską w rodzinie hołowni? Podobno poleciała na jego kasię i dziecko sobie zrobiła, a hołownia odchodzi z mam talent, bo sie skandalu boi

Komentarz został ukrytyrozwiń
x
  • x
  • 22.08.2011 21:07

nowa plota ze Pan Hołownia się ozenil??? prawda to?

Komentarz został ukrytyrozwiń
Asia
  • Asia
  • 16.07.2011 02:38

To ten co z Mołek obściskiwał się nad soliną? o matko co ja widziałem, co oni wyrabiali, czy on ma już z nią dziecko?

Komentarz został ukrytyrozwiń
kamil1995
  • kamil1995
  • 29.06.2011 02:57

Pani Doroto Nowakowska. Nie wiem czy Pani to przeczyta, gdyż minęło już ponad 2 lata od Pani postu. Z przykrością mi to stwierdzić, ale żal mi Pani, bo taka miła osoba odsunęła się od Boga. Ale to wynika przede wszystkim z tych czasów, w których media kontrolują człowiekiem i wmawiają mu że w wiara w Boga to ciemnogród i liczą się tylko pieniądze oraz nauka. A Bóg daje cały czas znaki (ostatnio bardzo dużo), tylko nie każdy je widzi albo nie umie odczytać. Ale niech Pani wie, że Bóg czeka na Panią z miłością na powrót. Co do tematu i komentarzy, nie ma wątpliwości, źe człowieka dobrego i wierzącego zawsze będą atakować, poniżać i ośmieszać, i z czasem będzie się to nasilać aż do skończenia świata . Ludzie kochajcie ludzi, bo skoro nienawidzicie swojego brata którego widzisz, to co z Bogiem, którego nie widzisz.
A wiara w Boga, jak to Pani określiła, nie jest manipulacją tylko odwzajemnianiem miłości do ojca niebieskiego, który z miłością do nas dał nam życie. Mam nadzieje że spadną Pani klapki z oczu i zrozumie sens życia na ziemi (to się odnosi do wszystkich, u których hierarchię wartości wyznacza pieniądz lub własne ja, stawiając na końcu Boga lub Go całkowicie wykluczając). Przepraszam za niespójność tekstu, ale jest już noc i jestem śpiący i musiałem niezwłocznie odpisać.
Pozdrawiam wszystkich.
Kamil C.

Komentarz został ukrytyrozwiń
jw
  • jw
  • 28.06.2011 23:22

http://www.panmojbogmoj.eu/

Komentarz został ukrytyrozwiń
pinia
  • pinia
  • 26.06.2011 23:26

A podobno to gej! Wielki przyjaciel madzi mołek, co sobie tyłkiem karierę załatwia.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Alicja
  • Alicja
  • 02.06.2011 08:51

Zgadzam sie z Paulina! Ciesze sie ze chociaz jeden pozytywny komentarz przeczytalam. A jezeli mowa o "Mezczyznie" - to wlasnie tak powinien zachowywac sie prawdziwy mezczyzna (szkoda,ze takich jest naprawde juz nie wielu), ktory nie wstydzi sie Swoich pogladow, wiary, to wszystko robi z milosci i moralnosci chrzescijanskiej. W internecie ostatnio czyta sie same negatywne rzeczy, rzadko znajdzie sie cos tak pozytywnego, a jak juz sie znajdzie to trzeba to skomentawac i zbluzgac. Zamiast sie cieszyc, ze jest ktos kto jeszcze wierzy i daje nadzieje na "lepsze jutro". Szymon Holowni jest czlowiekiem normalnym bo potrafi sie bawic, smiac, zartowac i modlic. A ja mam taka wiare i nadzieje, ze kiedys tez znajde "taka" milosc (meza,ktory bedzie tak inteligentny tak zabawny i wierzacy). Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.