Facebook Google+ Twitter

Szymon J. Wróbel na ścieżkach księdza Tischnera

W marcu ubiegłego roku na ekrany kin studyjnych w wielu miastach Polski trafił film "Jego oczami" poświęcony postaci księdza profesora Józefa Tischnera. We wrześniu br. do księgarń trafiła książka pod tym samym tytułem.

 / Fot. materiały prasoweAutor książki i reżyser, scenarzysta, producent filmu, Szymon J. Wróbel, uzupełnił jej tytuł rozbudowanym podtytułem "Czyli to, co nie zostało dopowiedziane w najnowszym dokumencie o ks. Józefie Tischnerze". I to właśnie ten swoisty dopisek oddaje istotę książki wydanej przez Wydawnictwo M z Krakowa, a objętej patronatem medialnym m.in. przez Wiadomości 24.pl.

Zasadniczą część książki stanowią wspomnienia o zmarłym w 2000 roku księdzu profesorze Józefie Tischnerze, które na potrzeby głównie filmu snują: jego brat, Kazimierz Tischner, artysta malarz Marian Gromada, ks. Mieczysław Zoń, ks. Adam Boniecki, bp Tadeusz Pieronek, prof. Jacek Popiel i dr Stanisława Trebunia - Staszel. Nie wszystkie one weszły do filmu podczas końcowego montażu dokumentu, niektóre znalazły się w nim w okrojonej formie, dlatego bardzo dobrym pomysłem jest opublikowanie ich w formie pisanej. Podobnie, jak w filmie "Jego oczami", tak i w publikacji książkowej ksiądz Józef Tischner wspominany jest głównie jako mądry, otwarty na ludzi człowiek, nie zaś jako teolog i wybitny filozof. Wypowiadający się starają się zgłębić siłę osobowości i charakteru bohatera filmu i książki, przyznając szczerze, ze wszyscy oni tęsknią za księdzem Józefem, a Adam Boniecki mówi, że wbrew obiegowemu powiedzeniu, że nie ma ludzi niezastąpionych, Tischner taką postacią właśnie był, zaś dr Stanisława Trebunia - Staszel, która zastąpiła chorego już księdza podczas czytania w radiu jego "Historii filozofii po góralsku" wyznała wręcz, że "Józef Tischner był empirycznym dowodem na istnienie Boga". Książka zawiera wiele dowodów na wielkość księdza profesora i jego stałą obecność w świadomości ludzi (vide: rozmowa z panią sprzątającą kościół Świętego Marka w Krakowie czy rozmowy z młodymi uczestnikami Ogólnopolskiego Konkursu Filozoficzno - Oratorskiego "Na ścieżkach życia - Tischnerowskie drogowskazy"). Jakby zgodnie z konstatacją Kazimierza Tischnera: "Im Józia dłużej nie ma, tym jest go więcej".

Bardzo ważnym jest również wywiad przeprowadzony przez redaktora Marka Barańskiego z księdzem Tischnerem w 1990 roku, a publikowany w całości po raz pierwszy właśnie w książce "Jego oczami". Ksiądz profesor mówi w nim m.in. o jego stanowisku wobec wprowadzenia religii do szkół i znaczeniu kultury ludowej w życiu człowieka. Tę miłość i szacunek dla gwary, stroju, muzyki i tańca ludowego wpoił ksiądz Józef najmłodszemu z Tischnerów, Kazimierzowi, który kontynuuje dzieło zmarłego brata, między innymi jako "ojciec" Rodziny Szkół Tischnerowskich. Okładkę książki zaprojektowała Marta Bogacz. / Fot. Krzysztof Krzak

Interesująca jest także swoista kronika realizacji filmu, w której Szymon J. Wróbel opisuje jak przebiegała dzień po dniu realizacja jego filmu powstałego z "tęsknoty za człowiekiem, którego nie znało się osobiście" i pragnienia zgłębienia fenomenu księdza profesora Józefa Tischnera. Reżyser - pisarz przedstawia w tej kronice też perypetie ze sponsorami, które spowodowały, że film "Jego oczami" powstał w dużej mierze własnym sumptem autorów (oprócz reżysera są nimi również: Krzysztof Kalisz, Dawid Wojtyła - zdjęcia, Bartosz Idzi - dźwięk, Marcin Wyrostek i zespół Coloriage - muzyka).

Z dużą swadą i humorem Wróbel opisuje wędrówki po całym kraju (i poza jego granicami) z filmem (i Kazimierzem Tischnerem) do kin, które chciały go pokazać. Szczególnie barwna jest opowieść o premierze dokumentu o księdzu Tischnerze w Elblągu, której jedyną uczestniczką była znakomita publicystka portalu Wiadomości 24.pl, Adrianna Adamek - Świechowska, której recenzja została w części wykorzystana w książce. Niejako przy okazji tych wędrówek Szymon J. Wróbel pokazuje ciekawe inicjatywy społeczne w dziedzinie kultury, które powstają na tak zwanej prowincji, na przykład: kinokawiarnia "Stacja Falenica". Dzięki Wydawnictwu M, które dołączyło do książki również płytę z filmem "Jego oczami", każdy, kto nabędzie tę publikację, będzie mógł obejrzeć bardzo mądry, klimatyczny obraz autorstwa Szymona J. Wróbla i jego przyjaciół.

Szymon J. Wróbel, Jego oczami, czyli to, co nie zostało dopowiedziane w najnowszym dokumencie o ks. Józefie Tischnerze
Wydawnictwo M
Kraków 2014

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Bardzo trafny, adekwatny tytuł recenzji - nasuwa się w sposób naturalny, a oddaje istotę książki i filmu, złożonych z różnych dokumentów, o jakich w recenzji można przeczytać.

Istotnie, w swoistej opowieści o wędrówce filmu po kraju, pojawia się moje świadectwo - jak się z książki dowiedziałam - pewnej zawieruchy w Elblągu. Wcześniej myślałam, że efekt oczekiwania na film w Wielki Piątek wynikał z zimowej aury. Okazało się, że sytuacja była bardziej skomplikowana. Prawdziwie niespodziewane odkrycie po tak długim okresie - niejako ciąg dalszy tej przygody z filmem. Bo cóż to za poczucie odpowiedzialności zaciążyło, gdy się okazało, ile specjalnych zabiegów i trudów musiało pokonać szereg osób, by w Elblągu obejrzała film jedna osoba. W dodatku nieoczekiwana w kinie, przypadkowa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.