Pozycja materiału w rankingach:
Współautorzy:
Piotr Drabik
W spotkaniu 8. kolejki T-Mobile Ekstraklasy, Mistrz Polski wygrał z Ruchem Chorzów wynikiem 3:2. Kibice na stadionie Reymonta 22 mogli zobaczyć nie tylko pięć bramek ale i mnóstwo ostrej gry.
Zespoły ze środka tabeli zawsze przyjeżdżają do Krakowa, by walczyć dwa razy mocniej niż zwykle - tak o zespole Ruchu Chorzów przed meczem wypowiadał się trener "białej gwiazdy", Robert Maskant. Prowadzona przez niego Wisła Kraków przed rozpoczęciem spotkania, znajdowała się o dwa oczka niżej w ligowej tabeli niż rywale ze Śląska.
W zderzeniu ranni zostali Szyndrowski oraz Melikson. Po dłuższej chwili, zawodnicy powrócili do gry. Poza tym, początek pierwszej połowy nie owocował ani w składne akcje, ani w wyraźne prowadzenie żadnej ze stron.
Wcześniej "Mały" odniósł uraz, po tym jak przewrócił się na piłce.
Chwilę potem, kolejny zawodnik mistrza Polski został kontuzjowany - Osman Chavez został uderzony łokciem w twarz przez Macieja Jankowskiego. Incydent nie okazał się groźny dla zdrowia podopiecznego Roberta Maskanta i po chwili powrócił do gry.
Podczas gdy piłkarze obu zespołów walczyli na murawie, na trybunach trwała prawdziwa wojna kibiców na okrzyki.
Wówczas Igor Lewczuk po zagraniu piłki z rzutu rożnego, skierował ją do bramki mistrzów Polski. W tym momencie stadion przy Reymonta 22 zamilkł poza sektorem z kibicami Ruchu, który oszalał po wyrównującym trafieniu. Zobacz także:
Artykuły
(244)
Galerie
(62)
Średnia ocen
(4.00)
Wiek: 38 | Miejscowość: Kraków | Kraj: Polska
O mnie: Ilość RAM-u nie ogranicza mojej wyobraźni. http://anglezyt.posadzdrzewo.pl
Ostatnie artykuły autora:
Bieg Lwa. I półmaraton w podpoznańskim Tarnowie Podgórnym
(odsłon: +968)