Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Wolna myśl > "Ta dzisiejsza młodzież..." czyli słów kilka o socjalizacji

Pozycja materiału w rankingach:

3489 miejsce

Dział: Wolna myśl

Ocena: 15pkt

Oceń:

"Ta dzisiejsza młodzież..." czyli słów kilka o socjalizacji


Proces socjalizacji, czyli uspołecznienia, trwa całe życie. Na przestrzeni lat przybiera on różne formy, jednak zawsze jest procesem trudnym. Zatem czy słusznie obarczamy winą za "dzisiejszą młodzież" wyłącznie rodziców i telewizję?


"Bierzmowanie - oficjalne pożegnanie młodzieży z kościołem"


Nie zapominajmy o Kościele i Jego słabnącym wpływie na socjalizację polskiej młodzieży.
Młodzi ludzie bardzo szybko odwracają się od Boga i katolickiego systemu wartości. Zauważmy, że obecnie typowy nastolatek przestaje uczęszczać do kościoła wraz z dopełnieniem sakramentu dojrzałości chrześcijańskiej, czyli bierzmowaniem.

Nastolatkowie odwracają się od religii gdyż nie są w stanie odnaleźć w niej odpowiadających sobie cech, które pokazałyby im jak żyć, bądź robią to z typowego buntu przeciw narzuceniom. Kościół nie stanowi dla nich już żadnego autorytetu. Duchowni, którzy wpajają nam normy moralne sami co chwilę targani są różnymi aferami, w tym kradzieżami i przestępstwami na tle seksualnym. Nie dziwi też fakt, że od tego "przybytku moralności" odwracają się i starsi obywatele, odnajdując co raz to nowsze mankamenty kleru i całej instytucji kościoła.

"Kto Ty jesteś?..."


Ostatnie czynniki wpływające na socjalizację to polityka i gospodarka. Władze i instytucje państwowe kształtują kulturę polityczną społeczeństwa i stosunek obywateli do własnego państwa. Stan gospodarki wpływa na nastroje obywateli. Obecnie dużo mówi się o kryzysie gospodarczym w Polsce - odbija się to oczywiście na młodzieży.

Bezrobocie, bieda, inflacja oraz chore układy polityczne powodują zwątpienie młodych obywateli w jakiekolwiek ideały i wartości wpajane od dzieciństwa przez rodziców i wychowawców. W oczach młodzieży Polska to kraj bez przyszłości. Wiedzą, że nie mają szans na odnalezienie pracy, jeśli nie posiadają odpowiednich znajomości. Wszystko to niszczy w młodych pokoleniach patriotyzm i zdecydowanie utrudnia socjalizacje.

Proces socjalizacji młodego człowieka nie zamyka się w czterech ścianach domu. Pamiętajmy, że to całe społeczeństwo wychowuje sobie przyszłego obywatela. Każdy z nas odpowiada za to, jak będą wyglądać przyszłe pokolenia a zrzucanie winy na rodzinę bądź telewizję, nie przybliża nas do "idealnego świata".

Zobacz także:

Monika Solecka OFFline profil autora

Autor: Monika Solecka

Napisz do autora

Artykuły (1) Galerie (0) Średnia ocen (3.75)

Miejscowość: Łódź | Kraj: Polska

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 1

Sortuj komentarze:

Henryk Kokot 17.03.2010 17:07

Ocena: Ocena pozytywna 86 Ocena negatywna 65

Czyżby fragment pracy dyplomowej? Niby wszystko dobrze mnie jednak brakuje odniesienia do "kiedyś". Opisywanie obecnych tylko zjawisk nie odzwierciedli narosłych przez lata problemów. Kiedyś młodzież także przeżywała okres buntu, sprzeciwiała się uznanym wartościom, poszukiwała własnych dróg, ideałów i życiowych celów. I nie jest niestety prawdą, że jeśli uczeń w szkole dostał linijką po łapach, czy też został zbesztany przez nauczyciela to odbijało się to na jego psychice i nie był w stanie normalnie funkcjonować. To było traktowane jako naturalna i zupełnie normalna konsekwencja złego zachowania lub zaniedbania obowiązków. można było jeszcze ująć problem znieczulicy społecznej, braku reakcji na niektóre zachowania. W czasach mojej młodości nastolatek z butelką piwa w ręce, czy papierosem dostałby "w pysk" od pierwszego napotkanego dorosłego i niechby tylko poskarżył się w domu...
Ogólnie dobrze Pani Moniko.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.