Pozycja materiału w rankingach:
W środę, jak co tydzień w warszawskim klubie Equilibrium, odbyła się wyjątkowa milonga. I nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie pewien ważny szczegół...
Milongi te nieprzerwanie od 4 lat prowadziła Edyta Jaroszewicz i trzeba przyznać, że były one wyjątkowe. Kto przyszedł choć raz, wracał w kolejnych tygodniach. Niesamowity klimat tego miejsca, stworzony przez prowadzącą, przyciągał ludzi jak magnes. Zawsze rozbrzmiewały przepiękne stare tanga, a na każdej milondze grał gościnnie inny DJ. Czasem zdarzało się bardziej nowoczesne formy tanga, jak tango nuevo.
Tradycyjnie o 23 nastąpiło powitanie zgromadzonych i ogłoszenia. - Dobry wieczór. Witam wszystkich bardzo serdecznie. Dzisiaj jest fajna milonga, bo grają "na cztery ręce" Paweł Biel i Karol Fidos. Przed chwilą była piosenka "Ta ostatnia niedziela", bo ją bardzo lubię. A powinna być ostatnia środa. Zwykle coś mówię, ale dziś chciałabym wam coś przeczytać: dziękuję wam z całego serca za to, że jesteście. Wdzięczna wam jestem za waszą obecność na milongach w Equilibrium. To miejsce nie istniałoby, gdyby nie wy. Byłoby mi milo poczytać w długie wieczory kilka ciepłych słów od was. Będę tęskniła - przywitała wszystkich Edyta Jaroszewicz. - Dodam jeszcze, że ta milonga jest tutaj od 5 lat, dzięki Bartkowi Cielenkiewiczowi, który jest właścicielem Equilibrium. Zaczynaliśmy od grupki osób, która siedziała przy stoliku przy dziwnej muzyce. Dziś jesteśmy w tym miejscu i ta milonga wygląda tak dzięki wam. Prowadzę tę milongę ostatni raz, ale to nie znaczy, że milonga się kończy. Zaproszę teraz ludzi, którzy ją dalej poprowadzą i oddadzą ducha tej milongi. A są to: Przemek i Monika Mielcarek - dodała Edyta Jaroszewicz.Zobacz także:
Artykuły
(152)
Galerie
(120)
Średnia ocen
(4.63)
Wiek: 27 | Miejscowość: Warszawa, Kraków | Kraj: Polska
O mnie: Miłośniczka książek, dobrego kina i tańca latino. Na co dzień piszę teksty reklamowe.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Piotr Wierzbicki 22.02.2010 17:38
Istotne jest to że umie Pani tą atmosferę przenieść do "W24".
Weronika Trzeciak 15.02.2010 17:34
To dzięki Łukasz, Ty pewnie stary bywalec. :)
Weronika Trzeciak 15.02.2010 17:28
To może wybierzemy się razem, bo nie znam miasta. :)
Łukasz Mic 15.02.2010 17:26
Potwierdzam milongi są w Krakowie ;) I też się wybieram ;))
Weronika Trzeciak 15.02.2010 16:07
W Krakowie też są milongi i zamierzam się niedługo wybrać. :)
Katarzyna Markowska 15.02.2010 15:41
Jeden z najpiękniejszych tańców, oby takich miejsc i ludzi było jak najwięcej, również w Krakowie;)
Koncert Krzysztofa Myszkowskiego w Lisiej Górze - Śmignie [Zdjęcia]
(odsłon: +2242)