Facebook Google+ Twitter

Ta powódź przyszła w mgnieniu oka

Meteorolodzy ostrzegali: będą powodzie w czerwcu. Należy być przygotowanym, zabezpieczyć dobytek, rodzinę i zwierzęta domowe. Jak zwykle nikt się tym za bardzo nie przejął...

 / Fot. Zeida MonteroZ zaskoczenia

Pierwszy czerwca tego roku nie odznaczał się w Belize niczym szczególnym, poza tym, że rozpoczynał okres huraganów. Pogoda, jak co roku w porze deszczowej, była kapryśna. Ukrop lał się z nieba na przemian z nagłymi, silnymi opadami. Mieszkańcy Belize byli od dawna do tego przyzwyczajeni. W czasie deszczu, jak zwykle, życie zamierało. Wszyscy czekali na rozchmurzenie, które przychodziło zazwyczaj dosyć szybko. Kiedy po ulewnym dniu woda przekroczyła progi kilku domów, nikogo to nie zdziwiło. „Tak jest niemal co roku, przyjdzie i pójdzie”, komentowali sytuację moi znajomi, państwo Barrera. Nikt nie myślał też o tym przed snem.

Około drugiej w nocy rodzinę Barrera obudziły krzyki sąsiadów i kategoryczny głos ojca. “Wszyscy na poddasze, mamy powódź” Kiedy, na w pół zaspani, wyskoczyli z łóżek, woda była już po kolana. W ciągu kilku minut - sięgała do pasa. Z niedowierzaniem, w panice, starali dostać się w ciemnościach do schodów. Napierająca, śmierdząca maź wdarła się do pomieszczeń, uniosła meble jak zabawki, pralką zatarasowała drzwi wyjściowe. Ojciec w pośpiechu wyłączył elektryczność w całym domu. Ciemność i odgłosy dochodzące z pobliskich domów, wywołały przerażenie w rodzinie. Od ponad trzydziestu lat nikt nie doświadczył czegoś podobnego.

 / Fot. Zeida MonteroWybryki natury
Belize jest znany z gwałtownych huraganów, które co roku nawiedzają Karaiby oraz kraje Ameryki Centralnej. Przynoszą nawałnice deszczowe i silne, niszczycielskie wiatry. Na wieść o huraganach wszyscy zrywają się do przygotowań, zabezpieczają domy i wyjeżdżają w bezpieczne tereny, w głębi kraju. Wiadomości o samych ulewnych deszczach nigdy nie wywołują takiego poruszenia. Na Karaibach to coś zupełnie naturalnego i wręcz oczekiwanego, głównie przez rolników. Tegoroczna czerwcowa, “błyskawiczna powódź”, jak ją nazywają fachowcy od pogody, była jednak, ich zdaniem, do przewidzenia. Kilkakrotnie meteorolodzy przekazywali informacje w mediach na ich temat. I teraz bardzo dziwią się ludziom, którzy zlekceważyli te ostrzeżenia.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 16.10.2008 10:39

:)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 16.10.2008 10:38

Bardzo ciekawe, konsekwencje grzechu niezabezpieczeni.
To tak jak u nas, nikt nie ma zamiaru się ubezpieczać, bo się "nie opłaca", potem krzyki pomóżcie biednemu.
Tak samo jak budowanie się wbrew, przepisom i zdrowemu rozsądkowi, czyli jakoś to będzie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.