Facebook Google+ Twitter

Ta wojna zaczęła się w Polsce

1 września 1939 roku o godz. 4.45 strzały z niemieckiego pancernika "Szlezwik - Holstein" rozpoczęły wojnę polsko-niemiecką. Napotkawszy na nieustępliwą postawę Polaków, Niemcy dokonywali zaplanowanego, bestialskiego ludobójstwa.

Wybuch wojny poprzedził kryzys dyplomatyczny w Europie, wzrost aktywności nazistowskich grup szturmowych w Gdańsku i wzmagająca się presja Niemiec na Polskę. Haniebny pakt, zawarty między Rosją a Niemcami spowodował powstanie sojuszu między komunizmem a faszyzmem. Z tymi to ideologicznymi wrogami przyszło osamotnionej Polsce walczyć aż do 1945 roku.

Bezpieczeństwo Polski było uzależnione od całokształtu stosunków politycznych w Europie. Polityka ustępstw państw zachodnich wobec Niemiec powodowała zuchwałość Hitlera, a później Stalina. W Niemczech narastała agresja propagandowa przeciwko Polsce. A polityka Hitlera znalazła poparcie u ponad 10 milionów Niemców, członków NSDAP.

23 sierpnia podpisano pakt Ribbentrop - Mołotow, pakt o nieagresji, do którego dołączono tajny protokół, dotyczący podziału między oba państwa terytorium Polski. Było to porozumienie o kolejnym rozbiorze Polski. Pakt oznaczał dla Polski wojnę. Wojnę z hitlerowskimi Niemcami i radzieckim agresorem.

Przekłamanie historii czy antypolska polityka?

Od dawna toczą się spory wokół wydarzeń najnowszych i ich interpretacji. Ostatnio nastąpiła prawdziwa ofensywa polityki historycznej w Rosji, Niemczech, Austrii, również i w Polsce. Wszędzie podnoszenie własnych dziejów służy bieżącym interesom narodowym a przede wszystkim polityce rządzących.

Niemcy podnosząc i mocno wyolbrzymiając kwestię wypędzeń, starają się przekonać współczesny świat, że oni też byli ofiarami tej wojny. Zapominają przy tym, że dramat wypędzonych był czystą konsekwencją popierania przez Niemców reżimu hitlerowskiego i wojny. Antypolskie działania Eriki Steinbach, ostatnio wspieranej przez Angelę Merkel, która liczy na poparcie wypędzonych w wyborach do Bundestagu, oparte są na niewiedzy. Steinbach, jak i wielu niemieckich polityków, nie ma pojęcia co wydarzyło się w Polsce po zakończeniu wojny. Wiele faktów historycznych traktuje instrumentalnie i nagina do potrzeb własnej polityki. Może szkoda, że niemieccy uciekinierzy czy wypędzeni nie pozostali w Polsce i na własnej skórze nie odczuli reżimu stalinowskiego. Może teraz nie wylewaliby łez i nie oczekiwali na współczucie. Holokaust i wysiedlenia zdominowały pamięć historyczną Niemców.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (25):

Sortuj komentarze:

Adamie to nie jest tak , że historyk pracuje nad dokumentem , dokonuje syntezy wiedzy i ogłasza wszem i wobec wyniki swoich badań. Tu musi być jeszcze zbieżność z aktualnymi trendami politycznymi ,bo inaczej to można podzielić los dr S. Cenckiewicza lub wielu innych badaczy dziejów. Zresztą co ja Ci będę mówić przecież Ty o tym wiesz.

Komentarz został ukrytyrozwiń

HISTORYK to człowiek żyjący z naukowego poznawania historii. Pomaga mu w tym specjalne wykształcenie oraz głębokie przeświadczenie, że to co robi ma głębszy sens społeczny. Prawdziwy historyk jest uczciwym człowiekiem, dla którego fakt historyczny jest wyłącznie faktem historycznym i niczym więcej. Dlatego samo odkrywanie i gromadzenie faktów historycznych uważa on za wystarczające dla spełnienia swojej naukowej misji. Pogoni za faktami historycznymi - kryjącymi się w zakamarkach dziejów - zawsze towarzyszy podniecający dreszcz. To rodzaj upojnej ekstazy trudnej do opisania. Bo też trzeba być historykiem, by na własnym ciele poczuć ów słodki stan.
POLITYK to człowiek z pierwszych stron gazet, który z reguły wie niewiele ponad to, co wiedzieć powinien człowiek pragnący zdobyć władzę lub ją utrzymać. Zatem jego pole widzenia ogranicza się wyłącznie do spraw z tym związanych. Polityk jednak ma tę przewagę nad historykiem, że historyk tylko poszukuje faktów historycznych, a polityk - fakty te tworzy. Istnieje zatem między nimi zasadnicza sprzeczność, która wywołuje napięcia. Bo gdy historyk w pogoni za faktem historycznym zagląda w serce politykowi okazuje się, że tam kłębi się od szatańskich pomysłów, niedorzecznych diagnoz i ponurych wizji. A nad tym wszystkim zda się niepodzielnie królować egoizmu. To mieszanka iście wybuchowa!
WOJNA jest najwyższą formą zezwierzęcenia człowieka, w której zwierzęce instynkty biorą górę nad człowieczeństwem. Jest ona zwykle wynikiem sporu o prymat człowieka nad człowiekiem. Dlatego tak chętnie wojny wywołują ludzie pozbawieni zdolności wznoszenia się ponad podziały, którym chora myśl podsuwa wyłącznie rozwiązania siłowe.

W momencie, gdy sprawy idą w złym kierunku powinien pojawić się prawdziwy historyk, niosąc ludziom w darze tekę faktów historycznych wyrwanych mozolnie z przeszłości. A każdy z tych faktów jest tu na wagę złota, bo stanowi ważną przestrogę dla wszystkich, by złych rzeczy nie powtarzać bezmyślnie skoro już świat raz je poznał i odrzucił. To jest prosta przestroga, która jednak nie wszystkim trafia do przekonania. Bo aby zrozumieć sens takiej przestrogi trzeba najpierw umieć kolana zgiąć i uklęknąć przed drugim człowiekiem jak przed Panem Bogiem. A potem wzbić się wysoko w niebo, by z tej perspektywy dostrzec całe piękno świata i westchnąć głęboko nad nieuchronnym upływem czasu, którego natura człowiekowi dała tak mało, że niedorzecznością wydaje się marnowanie go na waśnie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziewczyny dziękuje za bardzo zasadne komentarze.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dorzucam piątkę , bo zapomniałam przy poprzednim wpisie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Madziu, ubiegłaś mnie. :)
"Myślę, że polska polityka historyczna nie ma na celu wzrostu świadomości narodowej , pobudzania jedności a raczej na histerycznym udawadnianiu , że nie jesteśmy winni. Rząd nie prowadzi żadnej polityki historycznej to jest raczej zjawisko oddolne, powiedziałabym obywatelskie. Polska dyplomacja reaguje znacznie wolniej na"przekręty" historii , niż obywatele."
Właśnie tymi słowami zamierzałam skomentować ten artykuł odnosząc sie do pytania Adama.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 26.08.2009 09:47

Dobitnie, sensownie, uwielbiam ludzi, którzy zdecydowanie artykułują swoje zdanie.
Spojrzenie na te wydarzenia każdy może mieć inne, autorka wyraziła swoje, szczerze, ma do tego prawo.
Bardzo mi się podoba ten art.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Większość historyków twierdzi , że wojna zaczęła się na Westerplatte, ja też tak uważam. Różnice w czasie rozpoczęcia bombardowań były niewielkie, stąd takie spory. Ale jak sam zauważyłeś , że najważniejsze jest to, że wojna zaczęła się tu , w Polsce 1 września 1939 roku. I nic i nikt tego faktu zmienić nie może i nikt nie może od nas oczekiwać żebyśmy siedzieli cicho jak to powiedział kiedyś były prezydent europejskiego państwa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Co do godziny i miejsca rozpoczęcia wojny to nadal chyba trwaja spory historyków polskich.
Opócz Westerplatte jest jeszcze Tczew (nalot niemieckich bombowców na obronę tczewskich mostów na Wiśle) oraz tragiczny Wieluń, gdzie bestialsko zbombardowano bezbronne miasto.Oba naloty wyprzedziły ostrzał Westerplatte.
Wszystko to nie zmiana faktu, że II wojna wybuchła 1wrzesnia 1939 roku i nikt, nawet Putin, nie jest w stanie zmienic tego historycznego faktu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

5 za temat!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Posłużę się w tym momencie cytatem z felietonu Sławomira Popowskiego
http://alfaomega.webnode.com/products/s%c5%82awomir%20popowski%3a%20polsko-rosyjska%20wojna%20na%20histori%c4%99/ "Polsko - rosyjska wojna o historię":
..."Dodajmy - i w Polsce, i w Rosji. W obu tych krajach historia spełnia w istocie funkcje ideologiczne. Jest sposobem na budowanie wspólnoty i jej tożsamości, a także społecznego poparcia dla szeroko rozumianej rządzącej elity. To zaś oznacza, że jedne wydarzenia, albo w ogóle próbuje się wyrzucić z pamięci, albo zdecydowanie pomniejsza ich znaczenie. Podczas gdy inne wynosi się na piedestał. W każdym bądź razie z prawdziwą historią - jako dyscypliną naukową, a nie polityczną - nie ma to wiele wspólnego."

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.