Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Hyde Park > Tacierzyństwo niespełnione

Pozycja materiału w rankingach:

19671 miejsce

Dział: Hyde Park

Ocena: 46pkt

Oceń:

Tacierzyństwo niespełnione


Okazuje się, że istnieją kalendarze wskazujące, że to dzisiaj Dzień Mężczyzny.


Reasumując ostatni wątek przyznać muszę, że jesteśmy beznadziejnie niezaradni, nie potrafimy zapobiec takim praktykom sądowym i zawalczyć o lepszy wizerunek.
Zadaję sobie i Wam Szanowni Czytelnicy pytanie następujące:
(bo już nie czytelniczki - wątpię, aby jakakolwiek dama dotarła do tego akapitu)
Gdyby wyrównano szanse na wychowywanie dzieci po rozwodzie, a znacząca grupa kobiet musiała płacić alimenty, to wywiązywałyby się z tego obowiązku bezbłędnie? Czy wszystkie panie płaciłyby terminowo i obficie pieniążki na wychowywanie swoich dzieci? Bez względu na sytuację życiową?

Jeszcze wątek sztandarowy. Faceci są niewierni. W przeciwieństwie do pań, którym rzadko to się zdarza. To niemiły stereotyp. Statystycznie i owszem - zdradzamy nieco częściej. Tylko trochę częściej! To nakaz genów i naszej zwierzęcej natury. No tak, ale w zamian mamy większą akceptację społeczną na takie wyskoki. Panie przyzwolenia takiego nie posiadają, zatem są niewierne sprytniej - w tajemnicy. Ale zdradzają o wiele częściej niźli się potocznie uważa. Uprzejmie proszę o zdjęcie etykietki niewiernego samca.

Panowie – pozdrawiam. Nie przejmujcie się, bo może nie jest aż tak źle. Gdyby któremuś z was wpadł pomysł na zorganizowanie manifestacji w proteście przeciw naszej dyskryminacji, to z góry uprzedzam, że zaproszenia nie przyjmę.
Święto Mężczyzn dobiega końca, mogę więc wrócić do swojej, codziennej i wygodnej roli faceta.

Post Scriptum. Nie wspomniałem o dyskryminującym rynku wydawniczym, gdzie 90 procent pisemek jest przeznaczonych dla kobiet. 90 procent kosmetyków robi się dla pań. Zdecydowana większość sklepów oczekuje wizyty kobiet. Facet u kosmetyczki to dziwak. Zapomniałem również o tym, że w TV coraz mniej mam do oglądania. No chyba, że piłkę nożną, reklamy piwa i programy polityczne. Cała reszta to babskie ploteczki. Ale o tem może innym razem. Bye.

Zobacz także:

Mariusz Raniszewski OFFline profil autora

Autor: Mariusz Raniszewski

Napisz do autora

Artykuły (22) Galerie (2) Średnia ocen (4.60)

Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 35

Sortuj komentarze:

Mariusz Raniszewski 16.03.2010 16:50

Ocena: Ocena pozytywna 79 Ocena negatywna 63

Ewo, zgadzam się. To czynniki ogólne mówiąc kulturowe. I prędko się ich nie zmieni. A prawdę mówiąc najpierw należałoby znaleźć odpowiedź na pytanie czy tego chcemy - w sensie społeczeństwo.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Szafranowicz 16.03.2010 15:33

Ocena: Ocena pozytywna 75 Ocena negatywna 71

Mariuszu, myślę, że to nie korzystanie z urlopu przez tatusiów jest spowodowane czynnikami : ekonomicznymi (zazwyczaj więcej zarabiają), kulturowymi (znajomi wyśmieją, że jestem "baba") i brakiem koncepcji (a co ja będę z tym dzieckiem robił?).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ratomir Wilkowski 16.03.2010 13:02

Ocena: Ocena pozytywna 75 Ocena negatywna 77

Bo jak uprawnienie to powinno byc uprawnienie i zarowno kobitkom jak i facetom powinien przypadac rowny czasowo OBOWIAZKOWY urlop z powodu urodzenia dziecka (matce opiekuczy zaraz po urodzeniu, a ojcu wychowawczy chwile pozniej). Jakby w przypadku obu plci przypadala dokladnie ta sama przerwa w pracy to mozna by wreszcie mowic o rownouprawnieniu a pracodawaca w tej sytuacji nie mialby powodu patrzec bardziej niechetnie zatrudniajac kobiety.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mariusz Raniszewski 16.03.2010 12:52

Ocena: Ocena pozytywna 75 Ocena negatywna 60

Będzie zmiana prawa rodzinnego. Tylko 75 z nawet 325 tys. uprawnionych mężczyzn skorzystało z urlopu ojcowskiego w styczniu 2010 roku - ustalił ZUS. Czytaj więcej:
http://www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/spoleczenstwo/tatusiowie-boja-sie-isc-na-tacierzynski,55264,1

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mariusz Raniszewski 13.03.2010 12:32

Ocena: Ocena pozytywna 69 Ocena negatywna 67

Pani Alicjo. Ma Pani absolutną rację. To raczej groteska. Elementy komiczne przeplatają się z dramatycznymi. Pomyłka oczywista choć ocena ostateczna co do kwalifikacji gatunkowej należy do czytelników. Obiecuję propagować zwrot "urlop ojcowski". Także jestem dosyć wyczulony na zaśmiecanie naszego języka i współczesne niechlujstwo w tej materii. Będzie niebawem okazja, by na poważnie do tematu powrócić gdyż szykują się zmiany w prawie rodzinnym.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Alicja Pionkowska 13.03.2010 10:55

Ocena: Ocena pozytywna 81 Ocena negatywna 68

Panie Mariuszu nie odebrałam jednak tego tekstu jako - aż satyrycznego - niewątpliwie napisany z miłym poczuciem humoru, ale satyryczny - jednak nie. Spróbujmy jednak jakoś propagować dobry zwrot "urlop ojcowski" - jest ładny i prawdziwy i służy dobrej sprawie. Wydaje mi się, że to słowo pierwszy raz pojawiło się w Gazecie Wyborczej i jakoś tak zostało. Gdziekolwiek mogłam starałam się to wyjaśniać i prosić o poprawienie, ale widać mam małą siłę przebicia :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dariusz Michorczyk 12.03.2010 16:42

Ocena: Ocena pozytywna 77 Ocena negatywna 68

Warto było czekać na kolejny artykuł w Twoim wykonaniu, jakkolwiek temat nie jest mi obcy, a przynajmniej moim przemyśleniom (nie zanosi się, żeby która pani widziała we mnie ojca swoich dzieci :P) to moje zdolności pisarskie zapewne okazałyby się niewystarczające do tak niebanalnego ujęcia zagadnienia :]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mariusz Raniszewski 11.03.2010 16:51

Ocena: Ocena pozytywna 82 Ocena negatywna 64

Naturalnie Pani Alicjo, ze to słowo jest nieistniejącym idiotyzmem. Dziękuję, że Pani na to zwraca uwagę, aczkolwiek idę o zakład, że przyjdzie czas kiedy wejdzie na salony. Przynajmniej te ze słomą w butach. Mniemałem nieśmiało, że ten mój perfidny zabieg tytularny usprawiedliwi satyryczna forma tekstu :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Alicja Pionkowska 11.03.2010 16:23

Ocena: Ocena pozytywna 72 Ocena negatywna 73

Prawie zgadzam się z poglądami Autora, ale z jednym niby maleńkim słowem nie zgadzam się, nawet bardzo się nie zgadzam. To słowo to "tacierzyński". Matka - macierzyński, ojciec - ojcowski. Słowo "tacierzyński" brzmi źle, a nawet komicznie. Temat ważny i urlop absolutnie tez ważny, dlatego należałoby nazywać też porządnie: urlop ojcowski.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Krzysiak 11.03.2010 09:19

Ocena: Ocena pozytywna 82 Ocena negatywna 81

"Kobiety mają jednak tę przewagę nad nami mężczyznami, że nie muszą się golić". A o depilacji pan zapomniał.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.