Facebook Google+ Twitter

Tadeusz i Kazimierz Milewscy - żołnierze, którzy oddali życie za Polskę

Tadeusz i Kazimierz Milewscy, rodowici gdańszczanie, byli mieszkańcy Sopotu, polegli za Polskę w walczącej Warszawie. W Sopocie ich bohaterstwo upamiętniono 10 lat temu.

Uroczystość na sopockiej Kwaterze Armii Krajowej, 2002 r. / Fot. Dariusz SzczecinaDziesięć lat temu, dokładnie 22 listopada 2002 r., na ścianie epitafijnej w Kwaterze Armii Krajowej w Sopocie odsłonięto i poświęcono tablice upamiętniające postać Tadeusza i Kazimierza Milewskich, którzy polegli z bronią w ręku w czasie Powstania Warszawskiego w sierpniu 1944 roku. Tego dnia o zmierzchu na sopocki cmentarz komunalny przybyła spora grupa starszych osób - Polonia gdańska, kombatanci, byli uczniowie Polskiego Gimnazjum Macierzy Szkolnej w Wolnym Mieście Gdańsku, oraz młodzież - harcerze i delegacje szkół noszących imiona Armii Krajowej i Szarych Szeregów. Twarze zgromadzonych oświetlały znicze i pochodnie trzymane przez harcerzy. To miejsce, ta sceneria wprowadzały w mistyczny nastrój. Za chwilę miał zostać oddany hołd młodym powstańcom, harcerzom, byłym mieszkańcom Sopotu, Tadeuszowi i Kazimierzowi Milewskim.

Tadeusz i Kazimierz Milewscy w sopockim domu. / Fot. Ze zbiorów autoraBracia Milewscy byli rodowitymi gdańszczanami, wychowani w patriotycznej polskiej rodzinie. Uczyli się w Polskim Gimnazjum, działali m.in. w Sodalicji Mariańskiej i harcerstwie.

Tadeusz, rocznik 1920, do harcerstwa wstąpił w 1931 roku. Przeszedł wszystkie stopnie wtajemniczenia zostając drużynowym 4. Gdańskiej Drużyny Harcerzy im. Żwirki i Wigury. Przed samym wybuchem wojny otrzymał awans na stopień podharcmistrza. Podobnie w harcerstwie Wolnego Miasta Gdańska działał o rok młodszy Kazimierz. Był zastępowym w 16. Drużynie Harcerzy. Ich starsza siostra Jadwiga też była harcerką - drużynową VIII Drużyny Harcerek im. Michaliny Mościckiej oraz V Gromady Zuchów "Krasnoludków". W 1937 roku rodzina Milewskich przeprowadziła się z Gdańska do Sopotu. Tuż przed wojną obaj bracia wyjechali do Warszawy, gdyż w Sopocie groziło im niebezpieczeństwo ze Lata okupacji, Budzimira Wojtalewicz z braćmi Milewskimi. / Fot. Ze zbiorów autorastrony hitlerowców. We wrześniu 1939 roku Kazimierz i Tadeusz zgłosili się do stołecznych władz harcerskich, aby włączyć się w przygotowanie Warszawy do obrony. Następnie na wezwanie pułkownika Umiastowskiego opuścili stolicę, by z innymi mężczyznami przedostać się do Francji, do odtwarzanego wojska polskiego. Jednak los rzucił ich do Wilna i Kowna. Przez zieloną granicę wrócili do Warszawy, by natychmiast włączyć się w wir pracy konspiracyjnej. Przeszli szkolenie w tajnej podchorążówce.

Tadeusz Milewski prowadzi defiladę gdańskich harcerzy w Solcu Kujawskim, 1939 r. / Fot. Ze zbiorów autoraTadeusz należał do Grup Szturmowych Szarych Szeregów, tajnego harcerstwa. Studiował także medycynę na tajnym Uniwersytecie Ziem Zachodnich. Był pobożny od najmłodszych lat. Marzył o życiu w krainie, gdzie wszyscy ludzie będą dla siebie dobrzy i dlatego ciągle pracował nad sobą. Napisał odezwę do młodzieży harcerskiej: "Kochana Młodzieży! Nie dajmy się, nie poddawajmy się słabości. Chrystus z nami i Maria. Używajmy radości i wesela, precz ze smutkiem, my musimy działać z otwartym sercem. Prośmy Boga o wsparcie". W latach okupacji Tadeusz prowadził dzienniczek, w którym zapisywał swoje przemyślenia. Pisał m.in. "Dobroć to największa potęga po Chrystusie", "Siać miłość - to moje apostolstwo - to rozkaz od Jezusa i Marii". W 1940 roku zapisał: "Tego dnia pojąłem, że jestem przez Chrystusa Synem Boga, że celem mego życia to dążenie do Boga, do świętości, którą za wszelką cenę chcę osiągnąć. (okres ten rozpoczął się ciężką pokutą na zadośćuczynienie za popełnione grzechy)", a cztery lata później "Dzisiaj sobie mocno uprzytomniłem, że jestem żołnierzem Boga i Ojczyzny".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

70 lat temu na Gęsiej poległ Ćwik

Komentarz został ukrytyrozwiń
Robercik Mały
  • Robercik Mały
  • 27.09.2012 08:48

Wydaje mi się, że nasza wiedza o tamtych walkach pochodzi głównie z filmów, a wiadomo, że na filmie nie wszystkich można pokazać. Chyba warto przedstawiać i przypominać bohaterów w filmach pominiętych.

Komentarz został ukrytyrozwiń
b
  • b
  • 25.09.2012 07:42

dlaczego harcerze z Gdańska i Sopotu nie uczą się o nich na zbiórkach?

Komentarz został ukrytyrozwiń
nick
  • nick
  • 21.09.2012 11:45

oddali życie za Polskę, za wolność. Cześć ich pamięci

Komentarz został ukrytyrozwiń
ociec
  • ociec
  • 13.09.2012 19:37

jakim cudem zapomniano o nich na pomniku martyrologii?

Komentarz został ukrytyrozwiń
Ja
  • Ja
  • 31.08.2012 12:42

Piekny kawałek historii

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jaj J.
  • Jaj J.
  • 31.08.2012 09:11

W Sopocie jest pomnik, przy ratuszu, poległych i pomordowanych sopocian, ale o Milewskich tam zapomniano :(
Dobrze, że po latach harcerze postanowili uczcić ich pamięć.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Fiona
  • Fiona
  • 31.08.2012 08:03

Tez tam byłam. Oddajmy hołd bohaterom.

Komentarz został ukrytyrozwiń
LK
  • LK
  • 30.08.2012 22:37

Pamiętam, zacna to była uroczystość

Komentarz został ukrytyrozwiń
Gość
  • Gość
  • 30.08.2012 15:02

Pamietajmy o bohaterach, oddawajmy im hołd, żyjmy tak jakby oni pragnęli bysmy zyli, w prawdzie, wolności i poszanowaniu

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.