Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

117797 miejsce

Tajemnica Barcelony rozszyfrowana?

Dlaczego Barca ma w hiszpańskiej lidze przewagę nad Realem Madryt? Od miesięcy bardzo precyzyjnie tłumaczy to trener Królewskich i władze tego klubu.

Jose Mourinho w 2009 roku/Fot. Tsutomu Takasu/uznanie autorstwa / Fot. http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Manager_Jose_Mourinho_of_Inter_Milan,_April_18,_2009.jpg?uselang=plGdyby chcieć na podstawie wypowiedzi oraz stanowisk trenera i klubu z Madrytu określić trzy najważniejsze przyczyny przewagi Barcelony nad Królewskimi trzeba przyznać, że:
po pierwsze, Barcelona jest faworyzowana przez sędziów. Nie gwiżdże im się fauli, a każde nawet najdrobniejsze potrącenie Messiego, Iniesty czy Bojana jest odgwizdywane natychmiast jako faul.

Po drugie, drużyny grające przeciwko Barcelonie (z wyjątkiem Realu oczywiście), grają na jej korzyść, specjalnie remisując, przegrywając mecze lub niechętnie strzelając bramki. Po trzecie i najważniejsze, zawodnicy Barcelony grają wspaniale, bo w każdym meczu są na prochach. Ta ostatnia uwaga związana jest z sugestią władz Realu, aby wzmocnić po meczach kontrole antydopingowe, co zostało jednoznacznie odebrane jako przytyk w kierunku Barcy.

Problem polega jednak na tym, że jaki jest koń każdy widzi. Mourinho po przyjściu do Realu i otrzymaniu wszystkiego, czego zażądał, miał stworzyć w Madrycie potęgę. Jak na razie, jego podopieczni wciąż wloką się o parę punktów za Dumą Katalonii. Barcelona mimo że nie jest w stanie wydać na transfery tyle co Real, wydaje się być drużyną ukształtowaną w pełni. Drużyna z madryckiego stadionu Santiago Bernabeu wciąż przedstawiana jest przez trenera jako organizm w trakcie tworzenia.
Stadion Santiago Bernabeu w Madrycie/ Fot. Jaime de la Fuente / uznanie autorstwa / Fot. http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Santiago_Bernab%C3%A9u_Staduim!.jpg?uselang=pl

Jak się nie potrafi wygrać na boisku, to szuka się pretekstów, by zdeprymować najlepszych. Tylko, jak się ma takie zachowanie do przypisywanego trenerowi Realu przydomka „The Special One”? Mourinho przy każdej nadarzającej się okazji stara się zdezawuować sukcesy Barcelony, kontestować wyniki plebiscytów wygrywanych przez jej zawodników, znieważać jej trenera. Na domiar złego obraża sędziów, trenerów innych drużyn, sobie pobłażając.

W taki oto sposób osoba, która swą wielką karierę rozpoczynała właśnie w Barcelonie, na własne życzenie stała się największym wrogiem jej kibiców. Jednak takie zachowania trenera Realu, nie tylko podgrzewają atmosferę wokół rozgrywek hiszpańskiej Ekstraklasy. Mówi się, że Mourinho swym zachowaniem zaczął negatywnie wpływać na wizerunek drużyny z Madrytu. Ostatnio nawet włodarze Realu zobowiązali portugalskiego trenera do powstrzymywania się z uwagami na temat Barcelony, sędziów i trenerów. Stąd też trochę spokojniej w pomeczowych dyskusjach La Liga. Ciekawe tylko, czy taka cisza utrzyma się choćby do do Gran Derbi.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.