Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

176328 miejsce

Tajemnica poliszynela, a świadczenia ZUS-u

Jak ja odczuwam i odbieram to, co władze państwa wyrabiają, a naród bezwolnie poddaje się ich spekulacjom? Przecież naród polski jest przez rząd i biurokrację ubezwłasnowolniony.

Nazwa tytułu jest adekwatna do tego, że naród bezustannie jest krzywdzony przez rząd RP, a nie przez ZUS. To władze państwa określają, jaką wysokość mają stanowić obligatoryjne świadczenia wypłacane przez ZUS. A rządy, rząd, co jakiś czas wciągu około trzydziestu lat zmieniał przepisy dotyczące przyznawania świadczeń emerytalnych i rentowych.

Z mojej oceny i zainteresowanych wynika, że zawsze te zmiany odbywały i odbywają się z niekorzyścią dla narodu. Jak by było mało tego to wypłacane świadczenia traciły na wartości, a rządy je waloryzowały na wiele różnych sposobów, ale nigdy nie doprowadzali do realnej jej wartości, a wprost przeciwnie świadczenia te z roku na rok ulegały obniżeniu ich pierwotnej wartości do tego stopnia, że siła nabywcza niektórych świadczeń została obniżona aż o około 64 proc. Z tego wynika, że wszystkie emerytury i renty miały tylko swoją w miarę prawdziwą (uczciwą) wartość jedynie w roku ich przyznania.

Ja obecnie zbieram podpisy pod projektem ustawy waloryzującej emerytury i renty, co kwartał w taki sposób by wartość (siła nabywcza) w miarę była stała, czyli by naród nie ponosił krzywdy ze strony rządu, rządów. Polega to na tym by każde świadczenie miało wyliczoną wartość procentową w stosunku do średniej krajowej pensji w roku przyznania świadczenia, a następnie by świadczenie to było urealniane na nowo, co kwartał biorąc pod uwagę wartość procentową świadczenia, jaką wyliczono po raz pierwszy. Czy mi się uda wprowadzić pod obrady sejmu mój projekt to znak zapytania, bo zwolenników uczciwości w władzach państwa chyba niema, a w dodatku władze wolą wydawać pieniądze na nieistotne rzecz niż wypłacać należne pieniądze narodowi składającemu się z około 9,3 miliona emerytów i rencistów?

Przykładem źle wydawanych pieniędzy jest budowa np. stadionów dla chuliganerii by miała gdzie się wyżywać, by garstka bardzo dobrze zarabiających sportowców miała gdzie przegrywać swoje kiepskie mecz, przykłady takie można by mnożyć w bez końca. Może by tak lepiej budować ośrodki gdzie młodzież mogłaby się wykazać i wyżyć, a nie popisywać się wandalizmem i brutalnością (rozbojem), choć to może nie jest najważniejszym problemem w Polsce. Ciekawym, a mającym dostęp do internetu polecam blog gdzie opisuję jak to ...nasze państwo w rzeczywistości wygląda.

Naród takiego prawa nie akceptuje, bo jest to prawo nielicznych jednostek, które dorwały się do władzy i chcą teraz zabłysnąć swoją mądrością, a w rzeczywistości głupotą, a przy tym powołują się na solidarność czy też papieża, który już czubkiem głowy mądrym ludziom wychodzi. Czemu nie napiętnuje się poczynań władzy decydentów przez media to znak zapytania może im się lepiej dzięki temu żyje, bo pensje w mediach są wyższe niż średnia krajowa pensja? Lepiej im ogłupiać naród, przeprowadzać jakieś bezsensowne sondaże, które są nieprawdziwe i mamić ludzi kretyńskimi reklamami aż do znudzenia.

Można wiele jeszcze napisać na temat, co Polakom się nie podoba i czego oczekują od rządu (mądrego). Ale może innym razem. Myślę, że obecnie opisałem największe zło, jakie istnieje, o którym każdy wie lub powinien wiedzieć.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Krytyka mnie, jeśli chodzi o sport to mocna przesada. Osoba, która to krytykowała chyba nie rozumie, że jeżeli ktoś otrzymuje rentę znacznie zaniżoną to ma prawo krytykować, iż rząd wydaje pieniądze na stadiony i sportowców, a faktycznie i również na wyżycie się chuliganerii. Ja sport uważam tylko jako czynny całego narodu, a nie przez ogromne wydatki dla sportowców z różnych klubów. Proszę postawić na szali brak środków do życia i stadion. Powinny przeważyć środki do życia jako najważniejsze. Tok krytyki, jaką umieszczono jest moim zdaniem irracjonalny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ za poruszenie tematu - rzeczywiście emerytury tracą na wartości a tzw. rewaloryzacja jest mydleniem oczu a jej wartość nie przekracza wartości papieru, na którym rozsyłane są decyzje.

Za język, styl i nerwowe wtręty o stadionach należy się minus (-) w równym stopniu autorowi, co i redakcji.
Czy nikt tego nie moderował?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.