Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

17223 miejsce

Tajemnica pustyni Negew. Izraelski program atomowy

Narasta napięcie, związane z irańskimi aspiracjami nuklearnymi, a świat zapomina o kraju, który posiada broń atomową od kilkudziesięciu lat, a nie podpisał żadnego traktatu o jej nierozprzestrzenianiu. Mowa o Izraelu.

Mordechaj Vanunu (http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Mordechai_Vanunu_2009.jpg) / Fot. Eileen Fleming5 października 1986 r. jak w każdą inną niedzielę, wielu Brytyjczyków sięgnęło po poranną prasę. Tytuły zarówno bulwarówek, jak i dzienników opiniotwórczych, nie wyróżniały się niczym szczególnym, ale wyjątek stanowił "The Sunday Times". "Tajemnice izraelskiego arsenału nuklearnego" - tak sensacyjny nagłówek wprawił w osłupienie nie tylko czytelników gazety, ale i opinię publiczną na całym świecie.

Cała historia ma swój początek kilka miesięcy wcześniej, kiedy brytyjskiemu dziennikarzowi Peterowi Hounamowi udało się dotrzeć do 32-letniego technika jądrowego Mordechaja Vanunu. Zdecydował on sprzedać mediom obszerne informacje o tajnym ośrodku nuklearnym Dimona, zlokalizowanym na pustyni Negew i oddalonym od Jerozolimy o 130 km.

Do tego dołączył również 60 fotografii instalacji atomowych, zrobionych szpiegowskim aparatem. Vanunu ujawnił, że w ośrodku widzianym tylko przez okołoziemskie satelity izraelska armia przy pomocy reaktora na 150 megawatów produkowała 40 kg plutonu rocznie. Według jego wiedzy, Izrael miał do 1986 r. dysponować liczbą 100-200 głowic atomowej oraz już wtedy mieć zdolność do budowy bomby termojądrowej, o wiele silniejszej od tej zrzuconej na Hiroszimę i Nagasaki.

Sam Vanunu nie miał okazji przeczytać artykułu w brytyjskim dzienniku, ponieważ dwa tygodnie przed jego publikacją został zwabiony do Rzymu przez agentkę izraelskiego wywiadu i tam aresztowany. Za kratkami spędził ponad 18 lat skazany za zdradę państwa - choć od 2010 r. cieszy się wolnością, to wciąż jest ona bardzo ograniczana przez władze Izraela.



Przypadek Mordechaja Vananu skutecznie odstraszył innych pracowników ośrodka nuklearnego Dimona do ujawniania jego tajemnic dziennikarzom. Ale nic przed publikacją w "The Sunday Times" nie było już takie samo - pomimo wielu niezbitych dowodów na rozwijanie własnego programu atomowego, izraelski rząd do dziś idzie w zaparte i nie przyznaje się do posiadania broni jądrowej. Aby poznać genezę problemu, trzeba się cofnąć do 1948 r., kiedy na mapie Bliskiego Wschodu pojawia się nowe państwo tworzone przez społeczność żydowską.

Ówczesne izraelskie władze uznały, że inwestycja w najnowsze technologie wojskowe jest jedynym sposobem na skuteczną obronę młodego kraju przed potencjalnymi wrogami. Już rok później powstała specjalna jednostka w armii, która stworzyła fundamenty pod narodowy program atomowy. Punktem zwrotnym okazała się tajna współpraca z Francuzami - dzięki temu w latach 50. ubiegłego stulecia udało się na pustyni Negew zbudować ośrodek nuklearny i umieścić w nim reaktor jądrowy. W tym czasie dla Paryża takie partnerstwo przyniosło również wymierne korzyści przy tworzeniu własnej infrastruktury atomowej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

rusek
  • rusek
  • 10.03.2012 14:55

Janusz Baczynski co ty za bzdury wypisujesz przeczytaj "mein Kampf"to zrozumisz co dzialo sie w Niemczech przed wojna Zydzi mieli pod kontrola Banki Handel i cala finansjere i przez to gnebili narod Niemiecki 8 milionow bezrobotnach bieda i to nie podobalo sie Adolfowi i od 1933 roku az do roku 1938 nie bylo juz w NIemczech bezrobotnych a jak komus sie niechialo pracowac to na to byly obozy pracy A po wojnie zaden nie podarowal Niemcom Plan Marshala tylko to byla pozyczka ktora Niemcy musieli splacac Nie slyszalem jeszcze zeby USA komus cos podarowala Jedno sie zgadza ze zydy rzadza w USa

Komentarz został ukrytyrozwiń
Elza Konopko
  • Elza Konopko
  • 09.03.2012 12:51

Poczytajcie o Chazarach a bedziecie wiedziec kim tak naprawde sa zydzi.

Komentarz został ukrytyrozwiń
axel
  • axel
  • 09.03.2012 11:25

osrajel przy użyciu swojego atomowego sraszaka eksportuje po swiecie pedalstwo i wszelkie inne formy zboczenia tak seksualnego jak i kazdego innego, bo słusznie uważa, że narody zdegenerowane będą dla nich łatwym łupem ekonomicznej eksploatacji!!!!!!!!!!!!!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

A Izrael to jakoś działa agresywnie na wielką skalę? Organizuje zamachy terrorystyczne na całym świecie? Wysyła swoich bojowników do Afganistanu żeby przejmowali państwo w imię judaizmu? Głosi "jedyną prawdę" o wyższości swojej religii nad innymi i zapowiada świętą wojnę?

Komentarz został ukrytyrozwiń
Karolina Lis
  • Karolina Lis
  • 09.03.2012 09:18

Oto zakłamanie międzynarodowych massmediów. W 2007 Syria poinformowała o ataku Izraela na ich terytorium, natomiast wszędzie pojawiły się informacje o RZEKOMYM ataku na Syrię. Izrael zaprzeczył więc to on mówił prawdę. Cokolwiek powie Izrael to wszystko prawda!!! Nawet jeśli istnieją twarde dowody, że jest inaczej. Ludie przestają już nawet oglądać wiadomości jak za komuny, bo nie są w stanie przełknąć więcej propagandowej papki serwowanej nam codziennie z tv.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Izrael używa nuklearnego straszaka wobec krajów arabskich, szczególnie tych mało przewidywalnych. Z jednej strony to nie dziwi, ale z drugiej..............
To państwo jest pod stałą ochroną USA, tam jest jego największy finansowy kapitał z którego Ameryka korzysta. Nacja izraelska to symbol dwulicowości na ziemi, pokazuje to dobitnie historia.Nikt tego nie chce mówić otwarcie, ale bardzo prawdopodobne jest że za żydowskie pieniądze Hitler umocnił swoją władzę i przygotował Niemcy do wojny. Do Ameryki pozwolił uciec resztką najbogatszych, a pozostałych ograbił i wymordował. Stąd Niemcy zyskali kapitał do swojego rozwoju i potęgi, mimo przegranej wojny. Ameryka zafundowała im dodatkowo Plan Marschala.

Siła kapitału żydowskiego we wszystkich państwach świata jest trudna do oszacowania, dlatego ten kraj czuje się bezkarny, również poprzez swoje wpływy w Polsce.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W historii ludzkości dałoby się znaleźć kilka takich przypadków, gdy "ścigany stawał się ścigającym". W tej chwili mam takie wrażenie, że Izraelowi wolno wszystko. Każdy liczący się polityk na tym globie, za nic nie chce nawet gestem urazić rządu Izraela.

Może to tylko takie moje odczucie?

Komentarz został ukrytyrozwiń

To bardzo ważne by zacząć dążyć do symetrii i zastanowić się nad historią powstania Izraela. Zastanowić się nad tym czym jest w rzeczywistości demokracja. Ona nie może być pro czy anty. Ma być tolerancyjna i obiektywna. Grożenie Iranowi i polityka szantażu wobec Persji niczego nie buduje. A skończy się kataklizmem w którym zginą setki tysięcy niewinnych ludzi. Czy sprawiedliwe jest, że mają to być Persowie, gdy wojnę od dziesięcioleci toczy Izrael wraz z USA i zachodnią Europą? Czy KE nie powinna zerwać układu stowarzyszeniowego z państwem naruszającym europejskie standardy?

Komentarz został ukrytyrozwiń
Gerard Stenc
  • Gerard Stenc
  • 08.03.2012 20:34

Naiwność,jest piękną cechą kobiet...A hipokryzja orężem,górali z Synaju!

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 08.03.2012 20:22

Według mnie ktoś powinien się zainteresować Izraelem i podpisać z nimi jakiś traktat , byłoby to zabezpieczenie na przyszłość.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.