Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

42305 miejsce

Tajemnice południowo-wschodniego pogranicza

Ogromna większość Polaków jest przekonana, iż obecna Polska istnieje w niezmienionych granicach od 1945 r. Tak podają nawet niektóre źródła historyczne.Tymczasem nie jest to prawdą, gdyż powojenne granice Polski zmieniane były w 1951 r.

Na Lubelszczyźnie w okolicach wsi Gołębie (pow.hrubieszowski) granica Polski porzuca nurt Bugu i biegnie na przełaj przez pola i lasy, zgodnie z linią ustaloną przez radziecko-polską komisję delimitacyjną. Do 1951 r. było jednak inaczej. Na odcinku między Gołębiami, a Wierzbicą granicę stanowiły Bug i Sołokija. Po polskiej stronie znajdowały się się miasta Uhnów, Bełz, Krystynopol i zachodnie przedmieście Sokala. Z inicjatywy Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich, 15 lutego 1951 zawarto umowę, na podstawie której, dokonano wymiany terytoriów przygranicznych. Strona polska w zamian za położone w Bieszczadach okolice Ustrzyk Dolnych odstąpiła Ukraińskiej Socjalistycznej Republice Radzieckiej obszar tzw.kolana Bugu.

Powodem tej wymiany były złoża węgla kamiennego. W Krystynopolu przemianowanym na Czerwonograd (obecnie miasto liczy 88 tysięcy mieszkańców), szybko wybudowano kopalnię, w której wydobywa się kilkanaście milionów ton węgla rocznie. Polsce dostały się bieszczadzkie Ustrzyki Dolne.

Zgodnie ze wspomnianą umową z 1951 r. wymianie nie podlegał majątek nieruchomy. Ludność
z własnym dobytkiem została wysiedlona po obu stronach. Dla wielu Polaków, był to osobisty dramat, bo wiele rodzin zdążyło już tam się zagospodarować. Wyremontowane domy musieli zostawić i przenieść się w dzikie i zacofane bieszczadzkie strony. W Krystynopolu, Bełzie, Uhnowie i innych miejscowościach, w maju 1951 r. informowano mieszkańców o tym, że najpóźniej do listopada mają opuścić własne zagrody, domy, mieszkania. W relacjach świadków tamtych dni pojawiają się informacje o zajeżdżających na centralne place ciężarówkach, z których przez megafony ogłaszano wiadomości o planowanym przesiedleniu, a następnie wśród zebranych rozdawano butelki wódki - środka uśmierzającego niepokoje.

Wspomniana umowa międzynarodowa jest wybitnym dowodem na uzależnienie ówczesnej Polski od Związku Radzieckiego, służalczości ówczesnych władz partyjnych i państwowych wobec "wielkiego brata".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Wiedziałem o tym od rodziców. Ale spędziłem dużo czasu w rejonie który Sowieci dali w zamian i nie wyobrażam sobie by miał się znajdować poza Polską.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Miałam wtedy 11 lat, ale pamiętam - nie mieliśmy radia ale wiadomość szła z ust do ust.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wiedziałam o tym tyle, że była to drobna korekta na granicy wschodniej. Nie wyobrażłam sobie, że wiąże sie to z przesiedlaniem ludności. Niewątpliwie jest to dowód na uzależnienie ówczesnej Polski od Związku Radzieckiego. 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tytuł artykułu obiecuje znacznie więcej niż jego treść, niemniej interesująca ciekawostka, nie wiedziałem o tym. 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.