Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Ciekawostki > Tajemnicza dłoń - historia jednej fotografii

Pozycja materiału w rankingach:

36268 miejsce

Dział: Ciekawostki

Ocena: 30pkt

Oceń:

Tajemnicza dłoń - historia jednej fotografii


Otwock - centrum województwa mazowieckiego. Miasteczko położone jedynie 30 km od Warszawy; słynie z bazy letniskowo-uzdrowiskowej. Istna sielanka i babie lato...

Tylko po co mam odwiedzać ośrodek letniskowy w środku października? To bardzo proste! Otwock poza ośrodkiem uzdrowiskowym kryje kompleks opuszczonego szpitala psychiatrycznego. W czasie II wojny światowej był to jedyny szpital dla umysłowo chorych w Generalnej Guberni. Teraz to klimatyczne miejsce było głównym punktem mojej wycieczki do miasteczka nad Świdrem.

Tytułowa ręka. / Fot. Łukasz ZawadzkiNa wyprawę wybraliśmy się w pięć osób. Była to nasza pierwsza wyprawa z cyklu Urban Exploration (galeria z wyprawy). Kapitalne miejsce dla paintballowców o czym świadczyły wszechobecne kolorowe plamy na murach wewnątrz szpitala. Gdy dokładnie obfotografowaliśmy budynek (parter, pierwsze piętro i poddasze) wpadliśmy wspólnie na genialny pomysł odwiedzenia piwnic budynku.

– My zapalimy jeszcze fajkę przed wejściem i do was dojedziemy – rzuciło w naszą stronę dwóch kolegów. Schodziliśmy więc w trzech z lekko niepewnymi minami. Naszą uwagę oczywiście zwróciło najbardziej ciemne pomieszczenie piwnicy. – Śmierdzi tu bejem – słyszę od jednego z kompanów... Bywa! - to jedyna myśl przychodząca mi do głowy w tym momencie. W prawym rogu pomieszczenia widzimy zakamarek, to właśnie stąd dobiega straszny smród.

Teraz pytanie, kto sprawdzi co jest za to ścianą? Kolega zrywa się jako pierwszy i świeci latarką w zakamarek. Ręka, to chyba trup! - krzyczy. Nie trzeba nam było dwa razy powtarzać; czym prędzej pobiegliśmy na górę, do kolegów, którzy tam pozostali. Tym razem palimy papierosy już wszyscy i naradzamy się co to mogło być? Wpadamy na kolejny ambitny plan – trzeba to sprawdzić. Schodzimy, tym razem w pięciu, do feralnego pomieszczenia. Naszym oczom ukazuje się... gumowa rękawica, naciągnięta na pięciolitrowe baniaki. Jest to prawdopodobnie tzw. "zaczyn" do bimbru. Prawda że dobra kryjówka? Ciemność i przedmioty martwe są w stanie wpływać na psychikę człowieka i stawiać mu przed oczami obrazy "nie z tej ziemi".

Zobacz także:


Komentarze: 7

Sortuj komentarze:

Marek Bonarski 11.05.2008 08:03

Ocena: Ocena pozytywna 41 Ocena negatywna 33

"Nie jestem tak pewna swego jak Wy" Sądząc po Twoich komentarzach to powątpiewam :P

BTW, fajna historyjka, plus

Komentarz został ukrytyrozwiń

Łukasz Zawadzki 10.05.2008 23:20

Ocena: Ocena pozytywna 35 Ocena negatywna 31

Frustracje wylewaj gdzie indziej (czyt.onet.pl). Jad, aż kapie...

Najpierw opublikuj coś swojego zamiast się wymądrzać Pani Grażynko.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Barbara Chocianowicz-Markiewicz 10.05.2008 14:52

Ocena: Ocena pozytywna 38 Ocena negatywna 24

hehehe

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sławomir Żylak 09.05.2008 14:58

Ocena: Ocena pozytywna 35 Ocena negatywna 26

fajne, he, he :) (+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomasz Sierpiński 08.05.2008 19:42

Ocena: Ocena pozytywna 39 Ocena negatywna 35

(+) - nie sądziłem, że dreszczowce też można pisać :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 08.05.2008 15:53

Ocena: Ocena pozytywna 29 Ocena negatywna 27

:D śmieszniejsza jest ta historia opowiadana na żywo :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadwiga Kowalczyk 08.05.2008 09:35

Ocena: Ocena pozytywna 23 Ocena negatywna 19

:))))

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.