Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Cywilizacja > Historia > Tajemnicza historia obrazu El Greco w Polsce

Pozycja materiału w rankingach:

2785 miejsce

Dział: Historia

Ocena: 30pkt

Oceń:

Tajemnicza historia obrazu El Greco w Polsce


„Ekstaza św. Franciszka” to jedyny obraz El Greco, jaki znajduje się w naszym kraju. Został odnaleziony przypadkiem, a jego historia nie jest dobrze znana, ponieważ właściciele dzieła nie znali jego prawdziwej wartości.

"Ekstaza św. Franciszka" El Greco. / Fot. Zdjęcie obrazu, wiszącego w muzeum. Mat. z archiwum domowego.Zanim wiosną 1964r. uroczyście otwarto Muzeum Walki i Męczeństwa w Treblince, przywieziono tu granitowe bloki, służące do budowy pomnika. – Z racji swoich obowiązków byłem częstym gościem na budowie tego muzeum, działając w imieniu inwestora, czyli Wydziału Kultury i Sztuki Urzędu Wojewódzkiego w Warszawie – wspomina Wacław Kruszewski, ówczesny kierownik wydziału Kultury Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w Sokołowie Podlaskim. – W czasie jednej z wizyt poznałem księdza, Wiesława Stępnia, proboszcza parafii w Kosowie Lackim.

Proboszcz zaprosił pana Wacława do siebie na plebanię. Podczas wizyty wyjaśnił, że chciałby otrzymać odpady z ociosywanych w Treblince granitowych bloków. Materiał ten przydałby mu się do budowy ogrodzenia cmentarza. – Ksiądz dogadał się z kierownikiem budowy, ale ten uzależnił swoją decyzję od zgody władz powiatu – mówi pan Wacław. – Ja zaś w opinii proboszcza byłem tym, z którym należało rozmawiać. Szybko rozwiązaliśmy ten problem, tym bardziej, że ksiądz zobowiązał się zorganizować własny transport i załadunek.

Po pomyślnym załatwieniu sprawy, kosowski proboszcz postanowił jeszcze raz zwrócić się o pomoc do Kruszewskiego. Dach kościoła przeciekał i zagrażał kondycji więźby dachowej, obciążonej ponad miarę ciężką dachówką. – Potrzebna była asygnata na blachę, jakieś 4 do 6 ton – przypomina sobie pan Wacław. – Parafianie zebrali już pieniądze na zakup i robociznę, ale wydział Handlu Prezydium Powiatowej Rady Narodowej nie chciał dać przydziału, czyli asygnaty umożliwiającej kupno materiału.

Ksiądz pokazał wtedy swemu gościowi stary, okopcony przez lata dymami świec, obraz jakiegoś świętego. Zapewnił, że w zamian za asygnatę przekaże to dzieło, powstającemu w Sokołowie Podlaskim ośrodkowi kultury, gdzie miało mieścić się również muzeum.

Przewodniczący Rady Narodowej odmówił jednak wydania zgody. - Panu, panie kierowniku, chyba nie zależy na pracy – miał wówczas powiedzieć do Kruszewskiego. – Z klerem się zadajesz, a tu znowu przestoje na budowie domu kultury. I co? Święty obraz chcesz pan w muzeum umieścić? Daj pan sobie spokój, gdyż z tego tylko jakaś bieda wyniknie. A ja chcę do emerytury dotrwać, a i pana szkoda, bo całkiem nieźle pan sobie radzi z tą kulturą - wspomina rozmowę sprzed lat Wacław Kruszewski.
Katarzyna Markusz OFFline profil autora

Autor: Katarzyna Markusz

Napisz do autora

Artykuły (121) Galerie (7) Średnia ocen (4.74)

Wiek: 30 | Miejscowość: Sokołów Podlaski | Kraj: Polska

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 4

Sortuj komentarze:

Stefania Najsarek 26.04.2009 20:35

Ocena: Ocena pozytywna 50 Ocena negatywna 46

A może rodzaj schizofrenii ?

Jednak to, Kasiu, z pewnością wielki rarytas.
plus

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 25.04.2009 18:43

Ocena: Ocena pozytywna 57 Ocena negatywna 48

To perełka :)
Ja bym nazwał ''Deliryczne zwidy św. Franciszka''.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 25.04.2009 14:22

Ocena: Ocena pozytywna 59 Ocena negatywna 43

+ Opowiadasz z wdziękiem. To była doskonała terapia na moje skołatane nerwy... :-))) Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Magdalena Wróbel 25.04.2009 11:19

Ocena: Ocena pozytywna 56 Ocena negatywna 50

+ ciekawa historia dobrze napisana/

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.