Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

9890 miejsce

Tajemnicze miejsca w Polsce

W Polsce są miejsca, w których występuje większe natężenie występowania anomalnych zjawisk. Takich „stref” jest naprawdę sporo, na początku muszę wspomnieć o słynnym Wylatowie.

Tablica przy wjeździe do Wylatowa.Wszyscy słyszeliśmy o miejscach, w których dzieje się coś, co przeczy zdrowemu rozsądkowi. Takie rejony znajdują się na całym świecie. W amerykańskimi stanie Utah znajduje się na przykład słynne ranczo Gormanów, na którym przez lata występowały nadzwyczajne zjawiska.

Wszystkie zdarzenia, które miały miejsce na ranczo był starannie badane i analizowane przez grupę naukowców z organizacji NIDS. Opracowane przez nich raporty potwierdziły nadnaturalne pochodzenie tych zjawisk. Takich miejsce jest oczywiście o wiele więcej, znajdziemy je również w Polsce.

Wylatowo i sekrety „Góry Ossona”


Tę niewielką miejscowość położoną w powiecie mogileńskim zna każdy, kto interesuje się piktogramami zbożowymi pojawiającymi się na terenie naszego kraju. Właśnie tam, te dziwne znaki pojawiają się regularnie od 2000 roku. Z tego rejonu pochodzi również mnóstwo interesujących relacji o spotkaniach z nieznanymi obiektami latającymi, świetlnymi kulami oraz innymi nadzwyczajnymi zjawiskami.

Obecny rok był bardzo istotny, jeżeli chodzi o fenomeny występujące w Wylatowie i okolicach, gdyż nie pojawił się tam bowiem żaden piktogram zbożowy. A przypomnę, iż od 2000 roku pojawiały się one regularnie, każdego lata.

Jednym z najciekawszych tegorocznych zdarzeń były przeżycia Irka Krokowskiego oraz jego narzeczonej Joli. 30 czerwca rozbili oni namiot 300 metrów od domu uważanego za „bazę” ufologów, należącego do pana Jerzego Szpuleckiego.

 Świadek pokazuje miejsce w którym spotkał się z niezwykłym zjawiskiem.1 lipca przeżyli zdarzenie tak niezwykłe, że po po prostu zwaliło ich z nóg! Jak opisują, tego dnia około godziny 1 w nocy zobaczyli znajdujące się nisko nad polami nietypowe zjawiska świetlne. To była duża ilość świetlistych kul, które przygasały i zapalały się tworząc nisko nad zbożem jakby pokaz sztucznych ogni. Niestety, panu Irkowi, pomimo usilnych prób nie udało się sfilmować widzianego zjawiska. Wykonał co prawda nagranie, ale jak się później okazało, w sumie niczego na nim nie widać.

Poniżej przytaczam fragmenty wywiadów jakie przeprowadziłem ze świadkami podczas mojego lipcowego pobytu w Wylatowie.
– Przed godziną 3 w nocy wróciłem do naszego namiotu, gdzie czekała na mnie Jola z dzieckiem, położyliśmy się spać w zupełnym spokoju. W krótkim czasie poczułem jakąś dziwne niepokojące emocje, których nie potrafiłem sprecyzować. Jola coś do mnie mówiła, ale ja nie reagowałem na jej pytania. Dookoła zrobiło się bardzo dziwnie. Spojrzałem na częściowo otwarte wejście do namiotu. Zauważyłem, że na zewnątrz jest jakoś dziwnie jasno. Postanowiłem wyjść, żeby zobaczyć, co się dzieje. Wychyliłem głowę na zewnątrz. Cały namiot i połowę samochodu otaczała dziwna mgła. Przestraszyłem się bardzo, że coś jest nie tak… doznawałem uczucia, że jakaś potężna siła napiera na mnie z góry – wspomina Irek.

Irek próbował uciekać, ale jak mówi: „nie miałem siły podnieść się o własnych nogach”. Doczołgał się więc do polnej drogi krzycząc do Joli, aby zabierała dziecko i uciekała. W pewnym momencie był już w stanie się podnieść, popatrzył w stronę namiotu i zobaczył, że jest dalej „oblepiony” tą dziwną mgłą.

– Postanowiłem wiać co sił w nogach w kierunku bazy. Zaalarmowałem o tym badaczy. Natychmiast wyjechała pomoc do naszego namiotu po moją dziewczynę. Szybko złożyli namiot, zabrali samochód i przyjechali do bazy. Ja stałem całkowicie oszołomiony zdarzeniem. Uświadomiłem sobie, że nie mam butów na nogach, nawet nie wiem, kiedy zgubiłem je podczas ucieczki. Nie zapomnę całego zdarzenia do końca życia – wyjaśnia.

Grzegorz Tarczyński wraz z autorem tekstu.Innym miejscem praktycznie zupełnie nieznanym, ale zasługującym na uwagę jest góra Ossona, znajdująca się niedaleko Częstochowy. Tam również dziwne zjawiska występują bardzo często. Co prawda, będąc tam osobiście niczego nadzwyczajnego nie widziałem, jednak z relacji świadków wynika, iż dzieją się tam naprawdę interesujące rzeczy i to od dawna. Grzegorz Tarczyński jest jednym z świadków tych wydarzeń.

Sama góra jest prawdopodobnie częściowo sztucznie usypana. Dowiedzieliśmy się, iż znajdujące się na jej szczycie oraz wnętrzu budowle spełniały w przeszłości rolę zbiornika wodnego.

Z Grzegorzem Tarczyńskim spotkaliśmy się 16 września w Częstochowie. Opowiedział nam o obserwacjach niezidentyfikowanych obiektów latających i kul światła w tym rejonie, a jeden incydent uderzył nas szczególnie.

Posłuchajcie relacji świadka:

Incydent o którym opowiada miał miejsce w lipcu lub sierpniu 2002 roku.



Czy to zdarzenie można wyjaśnić w jakiś racjonalny sposób? Nie wykluczam, iż w grę wchodzą jakieś zjawiska naturalne, jest to bardzo możliwe. Niektórzy sugerują, iż znaczący może być również fakt, że teren góry Ossona położony jest bardzo blisko Huty „Częstochowa”. Pojawiają się różne wyjaśnienia tego i podobnych przypadków, ale chyba przyznacie sami, iż po przesłuchaniu relacji świadka trochę trudno jest o naprawdę przekonywujące wytłumaczenie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

szosza
  • szosza
  • 09.03.2012 06:03

..."Postanowiłem wiać co sił w nogach w kierunku bazy"... Pan Irek to rzeczywiście wiarygodny bohater, tym bardziej, że zostawił kobietę z małym dzieckiem w namiocie na pastwę losu, takiego stracha dostał.
Ja na miejscu tego pana zmniejszyłbym dawkę i bardziej baczył, co biorę.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Łukasz W
  • Łukasz W
  • 22.05.2011 18:14

Widziałem prostą niebieską linię migającą. Sięgała od nieba do ziemi. Migała kilka razy. Nie było burzy bo nie grzmiało. Czy wiecie co to mogło być?

Komentarz został ukrytyrozwiń
Edward Brzęczyszczykiewicz
  • Edward Brzęczyszczykiewicz
  • 17.03.2011 22:24

ogólnie DZIWNE rzeczy tam piszą:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.