Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

12787 miejsce

Tajemnicze porwanie profesora Witolda Kieżuna

Współautorzy: Mateusz Jarosz

„Tajemnicze porwanie” - brzmi jak tytuł kryminału, albo filmu sensacyjnego, tymczasem zdarzyło się naprawdę i dotąd pozostało tajemnicze, pomimo przeprowadzonego śledztwa.

"Magdulka i cały świat" / Fot. Mateusz Jarosz9 stycznia 2001 roku miał miejsce dramatyczny incydent w życiu Profesora. O 18:30 miał prowadzić wykład z międzynarodowego zarządzania dla 140 studentów, jednakże nie dotarł na Akademię Leona Koźmińskiego.
Co stało się 9 stycznia późnym popołudniem? Profesor Witold Kieżun opowiedział nam całe zdarzenie, a ponieważ pokrywa się z treścią książki „Magdulka i cały świat” (rozmowy biograficznej z Witoldem Kieżunem przeprowadzonej przez Roberta Jarockiego), zacytujemy jej fragmenty.

Na ciemnym parkingu „…jakiś facet z pistoletem Beretta w ręku grzecznie prosi o kluczyki od samochodu. Na plecach czuję ucisk, z tyłu, z drugiej strony samochodu stoi z pistoletem drugi młodzieniec. Daję kluczyki i mówię : „No to bierzcie samochód” – i chcę się wycofać. (…) Mówią: „Nie, panie profesorze, pojedzie pan z nami”.
Pierwszy szok: wiedzą że jestem profesorem, a więc czekali na mnie specjalnie. Każą mi siąść obok szofera, jeden z rabusiów siada za kierownicą, drugi z tyłu z pistoletem opartym o moje plecy. Ruszają. (…) jedziemy więc w kierunku granicy w Terespolu. Widzę, ze sprawa jest poważna. Decyduję się więc uciekać. Lewą ręką trzymam przycisk zwalniający zapięcie pasa, licząc, że jeśli na jednych z dwóch znanych mi na tej trasie świateł zatrzymamy się, szybko otworzę drzwi i wyskoczę z samochodu, mając nadzieję na ewentualną pomoc pasażerów aut stojących za nami w kolumnie. Zatrzymujemy się, odpinam pas i w tym momencie siedzący za mną chwyta mnie jedną ręką za gardło i mówi: „O nie, panie profesorze, proszę zachować spokój, bo to się może dla pana źle skończyć. Proszę zapiąć pas”.
Skręcamy w lewo na drogę do Lublina. Nie rozumiem dlaczego w tym kierunku. Zbliżamy się do ogromnego zespołu lasów tzw. Puszczy Karczewskiej. Teraz już rozumiem.(…) Skręcają z szerszej drogi w wąską ścieżkę leśną, gaszą światła, jedziemy wolniutko na światłach postojowych ocierając się bokiem auta o gałęzie.
„Rozumiem, że chcecie mnie zabić (…)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Poruszająca historia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To jest tylko mały epizod w życiu tego Wielkiego Polaka. Epopeja ? To za mało, aby w pełni oddać to, co przeszedł i jak widać nadal przechodzi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niesamowita historia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję za opowieść, która przybliża istotne momenty w życiu Profesora Kieżuna. Jak widać, w życiu zdarzają się tak sensacyjne karty, a bardziej przerażające niż w filmie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.