Facebook Google+ Twitter

Tajemnicze zakłócenia radarów w europejskim lotnictwie. Mają związek z ćwiczeniami NATO?

W czerwcu bieżącego roku, europejscy kontrolerzy ruchu lotniczego odnotowywali liczne przypadki znikania samolotów z ekranów radarów. Podejrzewa się, że dziesiątki groźnych zakłóceń było podówczas powodowanych ćwiczeniami wojsk NATO.

Wnętrze wieży kontroli lotów, St Angelo Airport, Irlandia Północna. Małe lotnisko, które dostąpiło odrobiny ożywienia w ostatnich latach. Kenneth Allen [CC-BY-SA-2.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0)], via Wikimedia Commons / Fot. Kenneth AllenW czerwcu bieżącego roku kontrolerzy lotów na lotniskach kilku europejskich miast odnotowali poważne problemy w pracy systemów radarowych. Na ich oczach samoloty znikały z radarów. Wstępnie donoszono o 13 takich przypadkach, by po chwili komunikować o blisko 50 nieprawidłowościach w całej Europie. Obecnie wiadomo, że tylko w Niemczech raportowano o problemie aż 54 razy. Samoloty znikały tam z radarów 5 czerwca (17 przypadków) i 10 czerwca (37 przypadków). Podobnie jak kontrolerzy ruchu lotniczego na Węgrzech, we Włoszech, w Austrii, Czechach czy Słowacji, ich niemieccy koledzy donosili o zakłóceniach trwających nawet do 25 minut (!). Przyznawano też, że samoloty znikały wiele razy na sekundę lub dwie.

Tajemnicze zniknięcia samolotów z radarów uznano za rzecz bezprecedensową. Zakładano, że zaistniał cyberatak i zagrożenie ze strony terrorystów. Kwestia zyskała na prawdopodobieństwie z chwilą, kiedy EUROCONTROL (Europejska organizacja ds. bezpieczeństwa żeglugi powietrznej - European Organisation for the Safety of Air Navigation) oznajmił, że zakłócenia nie mogły być powodowane warunkami atmosferycznymi. Deutsche Welle powołuje się przy tym na wyniki badań Niemieckiej Agencji Bezpieczeństwa Lotniczego. Wiadomo, że okresowe zakłócenie dotyczyło tak zwanego cywilnego radaru wtórnego. W odróżnieniu od tak zwanego radaru pierwotnego, który wykrywa obiekt dzięki zjawisku odbitych od niego fal radiowych, zawodziło urządzenie wysyłające impuls z zapytaniem dla transpondera samolotu. Odbierane odpowiedzi to szczegółowe informacje o przebiegu lotu. To właśnie radar wtórny daje obraz ikonograficzny samolotu na ekranie systemu radaru pierwotnego.

Kontrolerzy, którzy zgłaszali zniknięcie statków powietrznych z radarów, zmuszeni byli do podejmowania różnych decyzji. Nakazywano tryb awaryjny zobowiązując pilotów do zwiększenia dystansu bezpieczeństwa lub odwoływano loty.

W dociekaniu przyczyn zaistniałego zagrożenia, zwrócono uwagę na fakt, że w danym czasie odbywały się ćwiczenia wojsk NATO. 5 czerwca na Węgrzech, a 10 czerwca we Włoszech. Jak poinformowało oficjalnie NATO, miało miejsce doskonalenie umiejętności polegającej na blokowaniu łączności radiowej. Zarazem przedstawiciel Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego zaznaczył: "Częstotliwości zakłócane podczas ćwiczeń są wyraźnie oddzielone od częstotliwości używanych przez lotnictwo cywilne." Niemniej sprawa nie została ostatecznie wyjaśniona i wzbudziła jeszcze większe zainteresowanie mediów. EUROCONTROL zapowiedział dokładne zbadanie ewentualnego wpływu działań wojska na samoloty pasażerskie.

Już zniknięcie w marcu samolotu pasażerskiego Malaysian Airlines MH370, wywołało wiele głosów komentarzy o potrzebie dokładniejszej kontroli nad rejsami powietrznymi. Mimo oficjalnych zobowiązań ze strony przemysłu lotniczego i przewoźników, należy pamiętać, że wypadki w kontrolowanej przestrzeni powietrznej są stosunkowo rzadkie. Tym bardziej sieć europejskich korytarzy powietrznych, jako najgęstsza na świecie, nie była dotąd powodem do niecodziennych alarmów ze względu na kontrolę lotów, koordynację i wykorzystanie udostępnionych technologii.

źródła: Deutsche Welle

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.