Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

902 miejsce

Tajlandia. Największe kary otrzymują nie mordercy, lecz dilerzy narkotyków

Tajlandia z reguły jest bardzo gościnnym państwem, posiadającym wiele atrakcji turystycznych. Ludzi nierozważnych czeka w tym kraju wiele niebezpiecznych niespodzianek. Największą z nich są narkotyki.

 / Fot. Niedzwiadek78, CC-BY-SA-3.0Wielu ludzi na świecie dało się złapać na ten dochodowy interes. Handlowanie
narkotykami zawsze było opłacalne. Dilerzy zarabiają mnóstwo pieniędzy na ludziach, którzy z dnia na dzień, z godziny na godzinę coraz bardziej zatracają się w nałogu. Nie wspominając już o tych, którzy produkują narkotyki i je przemycają. Ludzie często robią to z chęci zysku, dla poprawienia swojej sytuacji finansowej, wiedząc też jakie są tego konsekwencje w Tajlandii.Za „niewinne” posiadanie nawet najmniejszej ilości substancji psychoaktywnych grożą długie lata więzienia. W gorszych przypadkach, gdzie przekracza się określoną ilość gramów, grozi dożywocie, a nawet kara śmierci...

Więzienia w tym kraju są bardzo rygorystyczne. Warunki, w jakich przebywają skazani są opłakane. Zdarza się często, że budynek więzienia z zewnątrz wygląda przyzwoicie i sprawia wrażenie, że nic złego się tam nie dzieje. Robactwo, choroby, brak wody, jedzenia, brud, ubóstwo, to wszystko działa na niekorzyść skazanych. W więzieniu takim można umrzeć w ciężkich mękach i nawet nikt tego nie zauważy, ani specjalnie się tym nie będzie przejmował. Człowieka, który tam przebywa dotyka ciężka choroba. Nie trudno o AIDS i HIV. Ze zdrowego, pełnego energii człowieka miejsce to zrobi wychudzoną, suchą postać, którą wystarczy lekko popchnąć, by się przewróciła i złamała w pół, następnie zmarła... ale w jaki sposób.

Dlaczego to wszystko? Dlaczego takie surowe kary? Dlaczego morderca otrzyma łagodniejszy wyrok od tego, który „tylko” posiadał lekki narkotyk na swój lub nie swój użytek?

Narkotyki to zło. Zło, które zawsze będzie istniało, którego nie da rady wytępić. Już zawsze będzie to problem, którego nie widać, ale który jest. Zawsze zdarzy się też jakaś bezsensowna akcja zmierzająca do legalizacji choćby marihuany.

Odpowiedzi na te wszystkie pytania udzielił kiedyś Prezydent Tajlandii, mówiąc, że: morderca zabije jednego człowieka, dwóch lub trzech zanim schwytają przestępce (jeśli chodzi np. o seryjnego morderce), a narkotyki zabijają miliardy ludzi na świecie.

Nic dodać nic ująć. Co kraj to obyczaj.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Nie wiem czy autorka jest świadoma, że gdyby nie narkotyki (konkretnie psychodeliki) prawdopodobnie bylibyśmy może nieco mniej włochatymi, ale wciąż prymitywnymi małpami bez chociażby szczątkowych odruchów twórczych. Innymi słowy, to nie narkotyki są złe. Złe jest ćpanie. Tylko, że nie każdy akt użycia narkotyków to ćpanie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.