Pozycja materiału w rankingach:
Antyrządowy protest "czerwonych koszul" w Bangkoku trwa. O tym czy turyści są zagrożeni rozmawiamy z Christianem Lukey szefem www.sawadee.com, największego portalu turystycznego o Tajlandii.
Zobacz także:
Artykuły
(28)
Galerie
(14)
Średnia ocen
(4.79)
Wiek: 30 | Miejscowość: Bangkok | Kraj: Tajlandia
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Marek Lenarcik 19.03.2010 12:34
e tam Beato, opowiadasz bajki jakieś. Sam odświeżam nasze artykuły, żeby niby popularne były ;-) Ps. dzięki za motywujące słowa!
Beata Szczurzewska 19.03.2010 11:56
Poza tym widać po liczbie odsłon, że czytelników link jednak interesuje to, co dzieje się w Bangkoku :))))
Beata Szczurzewska 19.03.2010 11:52
A mnie interesują wydarzenia, które teraz się dzieją w Tajlandii - i to właśnie dzięki Madzi i Markowi. Z wielką przyjemnością czytam wszystko co piszecie :)
Masaz Tajski Kurs 18.03.2010 16:20
mniej sie dzieje na ulicach, za to w parmencie cos sie w koncu ruszylo - przewodniczacy opozycji zglosil interpelacje o przesluchanie rzadu w prawie protestow, ktora zostala przyjeta przez przewodniczacego parlamentu. Rzad odmowil przesluchania, twierdzac, ze poniewaz protesty jeszcze trwaja, to wszystko zwiazane z nimi jest objete tajemnica. Nastepnie jeden z parlamentarzystow rzadowych zabral sie do rekoczynow i zostal wyrzucony z sali obrad, a reszta partii wyszla na korytarz razem z nim. Poniewaz nie bylo kworum, obrady zostaly przerwane po niecalych 6 godzinach.
slowem, rzad broni sie "recami i nogami", zeby nie doszlo do glosowania nad wotum nieufnosci i rozpisaniem nowego parlamentu.
reputacja rzadu spadnie na arenie miedzynarodowej w przyszlym tygodniu, bo nie wywiaze z obiecanego ratyfikowania przez parlament jednej z umow panst ASEAN. Tajlandia jest jedynym krajem, ktora jeszcze jej nie ratyfikowala.
specjalne posiedzenie obu izb parlamentu, wyznaczone na ubiegly wtorek wlasnie w celu ratyfikacji umowy, nie doszlo do skutku, bo parlamentarzysci zbojkotowali posiedzenie (obawiali sie rozwiazania parlamentu) i nie bylo kworum.
polscy parlamenrarzysci moga sie jeszcze wiele nauczyc od swych tajskich odpowiednikow, jak siedziec przy korycie na wiecznosc
Marek Lenarcik 18.03.2010 12:02
@ josef - widać zainteresowała cię na tyle, że wszedłeś i skomentowałeś ;-)
Josef Kurka 18.03.2010 11:40
Ludzie dajcie już sobie siana z tym Bangkokiem. Nakręcacie się nawzajem Szanowni Autorzy komentarzami. Jak macie kaprys pokonwersować, to zróbcie to na privie. Tajlandia interesuje polskiego czytelnika tylko nieco. O in vitro komentarze się nie pojawiają, a zawracacie głowę czymś niewiele absorbującym. Stop Tajlandii na link przynajmniej do czasu gdy będzie się działo coś naprawdę ciekawego.
Marek Lenarcik 18.03.2010 08:33
A widzisz, ja tam moim nie odradzam, a szykują się na kwiecień. Jak nie zablokują lotniska to będzie ok.
Marek Lenarcik 18.03.2010 08:16
No jasne, pamiętam jak wyglądały okolice Khao San Rd. w niedzielę. Christian ładnie wyjaśnia jak należy odbierać ten protest.
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +6811)