Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Wystawy > Tajlandia w Hydrozagadce

Pozycja materiału w rankingach:

16266 miejsce

Dział: Wystawy

Ocena: 30pkt

Oceń:

Tajlandia w Hydrozagadce


W czwartek 15 maja w warszawskiej Hydrozagadce pojawi się nowa galeria. Na ścianach tego praskiego klubu zawisną zdjęcia z Tajlandii.

Art Rozbiewski / Fot. archiwum prywatne autoraDwa dni przed tym wydarzeniem spotkałam się z Artem Rozbiewskim, autorem prezentowanych prac, aby porozmawiać o Tajlandii oraz o fotografii.

Aż tak bardzo zachwyciła Cię Tajlandia, że wybrałeś się tam po raz drugi?
– Pierwszy raz w Tajlandii byłem przejazdem w drodze do świątyń Angkorskich. Czułem niedosyt i dlatego ostatni wyjazd poświęciłem na zwiedzanie samej Tajlandii. Przyjazne uśmiechy, pomocni ludzie, którzy nawet jeśli słabo posługują się angielskim, są w stanie narysować mapę z trasą do hotelu, którego właśnie szukasz. Tajlandia to miejsce kontrastów. W Bangkoku, obok siedmiopasmowych ulic są wszędobylskie szczury, a warunki sanitarne są na skrajnie niskim poziomie. Tajlandia to oczywiście słońce, którego tak brakuje nam w zimie i widoki zapierające dech w piersiach.

Wodny targ niedaleko Bangkoku. / Fot. Art RozbiewskiNa Twoich zdjęciach oprócz widoków goszczą też ludzie. Lubisz obserwować ludzi?
– Moja pierwsza wystawa była poświęcona ludziom. Staram się chwytać ludzi w ich codziennych zajęciach. Ta zwyczajna codzienność jest tak inna od naszej, że uwielbiam ją uwieczniać. Ludzie tworzą klimat tych wszystkich miejsc i stąd tak wiele mam portretów.

Czy nawiązujesz z nimi kontakt?
– Raczej nie. Moje wyjazdy to bardziej podpatrywanie świata niż jego analizowanie. Oczywiście często rozmawiam z ludźmi, ale są to błahostki. Książki z tego nie napiszę (śmiech).

Czy podczas którejś z wypraw przydarzyła Ci się jakaś mrożąca krew w żyłach przygoda?
– Mrożąca krew w żyłach to raczej dużo powiedziane, ale moja przygoda z mafią na granicy kambodżańsko-tajlandzkiej nie należała do miłych. Wolę nawet o tym nie opowiadać, bo był to wynik mojej głupoty i łatwowierności. Lżejszy kaliber to nałogowe gubienie się. Na Kubie tak się zawieruszyłem, że musiałem krzyczeć o pomoc. Hiszpańskiego słówka “pomocy” nie zapomnę nigdy.

Drewniany most w drodze nad rzekę Kwai. / Fot. Art RozbiewskiCo chcesz przekazać poprzez swoje zdjęcia?
– Inny świat. Chcę pokazać miejsca, dzięki którym czerpię tyle radości z życia. Staram się także zwrócić uwagę na ogromną biedę w tych egzotycznych miejscach. Wiele mam na ten temat opowieści. Straszne to i smutne szczególnie gdy wracam do naszego konsumenckiego świata.

Czy swoje fotografie traktujesz jako sztukę?
– Bardziej jako hobby, zabawę. Wciąż staram się osiągnąć perfekcyjną technikę i myślę, że już jestem całkiem blisko. Nie traktuje tego ze zbyt artystycznym zadęciem. Spełnieniem byłoby połączenie podróżowania i zarabiania w ten sposób pieniędzy.

Co czujesz fotografując?
– I to jest chyba najważniejsze pytanie. Dla mnie fotografowanie to taka adrenalina jak dla innych sporty ekstremalne. Po powrocie do domu nie obrabiam zbyt wielu zdjęć z danego wyjazdu, bo sam moment, ten pstryk są dla mnie najważniejsze.

Świat w obiektywie. / Fot. Art RozbiewskiZawodowo zajmujesz się grafiką. Czy praca grafika wpływa na jakość Twoich zdjęć?
– Zapewne tak. Z grafiką związany jestem bardzo długo co kształtuje pewną wrażliwość na formę. Praktycznie nie kadruję zdjęć, robię je na "gotowo”. Przydaje mi się staranne dobieranie kompozycji, a robię to przecież zawodowo.

Czy do Twoich zdjęć wkrada się dużo komputerowej obróbki?
– Komputer jest moją ciemnią - takie mamy czasy. I nie mam z tego powodu kompleksów. Jestem twórcą zdjęcia od jego początku do końca, a samej ingerencji w materiał elektroniczny jest bardzo mało. Oceniam to zaledwie na kilka procent. To chyba niewiele.

Co jest ważniejsze: panowanie nad aparatem fotograficznym czy komputerem?
–Nad aparatem. Liczy się oko. Technika to już rzemiosło.

Złoty Budda. / Fot. Art Rozbiewski- Ile zdjęć przywozisz z trzytygodniowej wyprawy?
– Kilkaset. Traktuję to w reporterski sposób i cieszę się gdy mam 10 procent dobrego materiału. Powoduje to, że w podróży obładowany jestem sprzętem elektronicznym. Oprócz aparatu i szkieł, karty i dyski to ekwipunek obowiązkowy.

Na wystawie będzie dziewięć fotografii. Jaki był klucz wybrania tych, a nie innych zdjęć. Sam dokonałeś wyboru czy radziłeś się znajomych?
– To był koszmar. Nie wiem czy udało
mi się dokonać dobrego wyboru. Początkowo chciałem zaprezentować zdjęcia samej przyrody, ale presja znajomych by pokazać ludzi była wielka... Musiałem ustąpić (śmiech).

Twoje ulubione zdjęcie?
– Moim faworytem jest „Złoty Budda”. Tego zdjęcia nie chciałbym nikomu sprzedać.


Świat w obiektywie
Wernisaż: 15 maja 2008r., godz: 20.00
Zdjęcia można oglądać do końca czerwca
Klub Hydrozagadka, ulica 11 Listopada 22, Warszawa
Strona Art Rozbiewskiego
Agnieszka Dąbrowska OFFline profil autora

Autor: Agnieszka Dąbrowska

Napisz do autora

Artykuły (11) Galerie (30) Średnia ocen (4.99)

Wiek: 38 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska

O mnie: "Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów"- Stanisław Lem

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 7

Sortuj komentarze:

Agnieszka Dąbrowska 14.05.2008 22:23

Ocena: Ocena pozytywna 30 Ocena negatywna 29

Klara, w takim razie do jutra :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marta Szloser 14.05.2008 18:41

Ocena: Ocena pozytywna 27 Ocena negatywna 31

+++ też bym się wybrała :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Joanna Kwaśnik 14.05.2008 14:01

Ocena: Ocena pozytywna 27 Ocena negatywna 42

Dobry, sensowny wywiadzik. Bardzo ciekawy, podoba mi się.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marek Bonarski 14.05.2008 12:45

Ocena: Ocena pozytywna 38 Ocena negatywna 26

dobry wywiad

Komentarz został ukrytyrozwiń

Klara Maj 14.05.2008 12:13

Ocena: Ocena pozytywna 28 Ocena negatywna 30

o, wybiorę sie obejrzec, mam akurat wolny wieczór:)

plósior za wywiad, zainteresowałam sie, czyli efekt jest:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Paulina Wojtyłowska 14.05.2008 09:41

Ocena: Ocena pozytywna 35 Ocena negatywna 30

+ dla autora

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ryszard Kowalewski 14.05.2008 09:32

Ocena: Ocena pozytywna 39 Ocena negatywna 33

Duży plusior za ciekawy materiał

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.