Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

600 miejsce

Tajska żona

Czy samotny mężczyzna może związać się z piękną, młodą i kochającą kobietą? Owszem. Wymaga to jednak sporego zachodu i szczęścia. Jest jednak prosta i skuteczna recepta – żona z importu :)

Image courtesy of tiniroma at FreeDigitalPhotos.net / Fot. tiniromaTajlandia jest destynacją wielu mężczyzn w średnim wieku, szukających zarówno taniego seksu, jak i życiowej partnerki. Widok wtulonej dwudziestolatki w ramiona pięćdziesięciolatka nie dziwi nikogo na ulicach Bangkoku. W oczach każdego z partnerów widać szczęści.

Olbrzymim uproszczeniem byłoby twierdzenie, że tajskie kobiety wychodzą za Europejczyków wyłącznie z powodów ekonomicznych. Jest to zapewne jednym z czynników. Należy jednak zaznaczyć, że dla Azjatek mieszkaniec Starego Kontynentu jest naprawdę atrakcyjny. Pojawiający się w bangkockim klubie przedstawiciel rasy śniadej, staje się niemalże od razu obiektem pożądania dla całej rzeszy znudzonych własną nacją prześlicznych tajskich kobiet. Niczym celebryta może przebierać i wybierać w marginalnym stopniu narażając się na odrzucenie.

Niezupełnie adekwatne jest nagłośniona przez media wszechobecna w basenie Zatoki Tajskiej prostytucja. Dotyczy ona zaledwie kurortów turystycznych i opiera się na poszukiwaniach przez Tajki białego partnera, a niezupełnie, jak u nas w Europie, ze względów finansowych. Zanim zaczniemy osądzać owe dziewczyny należałoby zgłębić tajską kulturę, wierzenia oraz sytuację polityczną.

Życie w Tajlandii, choć dla nas turystów bajecznie sielańskie, nie jest łatwe. W kraju rządzi junta wojskowa. Autorytarnym rządom przewodzi król ze swoją świtą. Jego kult jest pieczołowicie pilnowany. Kontrolowane przez państwo media sieją polityczną propagandę kreując obraz władcy na ojca narodu. Wizji tej jest podporządkowane prawodawstwo. Obraza majestatu władcy jest surowo karana. Karana do tego stopnia, że nawet znieważenie psa monarchy implikuje karę wieloletniego więzienia.

Tajlandia, zwana także krajem tysiąca uśmiechów skrywa drugie dno. Dno to jest zazdrośnie strzeżone przez władze kraju. Aby utrudnić ocenienie rozmiarów korupcji, braku poszanowania praw człowieka, czy zasad rządzących krajem, zapobiega się asymilacji turystów z autochtonami. Restrykcyjne prawo wizowe każdorazowo każe ocenić stopień integracji obcokrajowca. Nawet poślubienie Tajki nie gwarantuje przedłużenia wizy, zdobycie obywatelstwa graniczy z cudem, na każdym etapie tworzone są utrudnienia. Korupcja w pewnym stopniu może rozwiązać problem. Należy jednak pamiętać, że korupcja ma dwa końce i służyć może także do nadinterpretacji przepisów w celu wyłudzenia pieniędzy.

Kultura w Tajlandii jest inna od europejskiej. Rolę utrzymania rodziny przyjmują na siebie kobiety. To one są odpowiedzialne za wychowanie dzieci, pomagają rodzicom, troszczą się o finanse. Tajowie zwykle do pracy się nie garną, nie przejmują się zapewnieniem środków pieniężnych, nie pomagają w obowiązkach domowych. Często przesiadują dniami po barach, korzystają z uroków liberalnej erotyki, posiadając oficjalne kochanki, oddają się szeroko pojętemu hedonizmowi. Nierzadko przyczynami rozpadu związków jest alkoholizm i narkomania oraz związana z nimi przemoc domowa. Wiele kobiet jeszcze w młodym wieku zostawionych jest samym sobie, często z małymi dziećmi. Zostawiają więc dzieci na wychowanie swoim rodzicom, udając się do aglomeracji w poszukiwaniu pracy.

Dla Tajki Europejczyk objawia się wówczas wybawieniem. Przeciętny turysta odwiedza Tajlandię z wypchanym portfelem, tworząc zafałszowany obraz naszej kondycji finansowej. Przeciętne wyobrażenie naszego życia w Europie opiera się na telenowelach, reportażach o życiu elit, magazynach plotkarskich. Zdarza się, że panna młoda odwiedzając męża w Anglii oczekuje kamiennego zamku i służby, podczas gdy ląduje w szesnastowiecznej chałupie z walącym się dachem, lub w domu dzielonym z sublokatorami.

Niskie zarobki i ciężkie życie Tajek powodują, że te szukają Europejczyka każdą dostępną drogą. Dochodzi do kuriozalnych sytuacji, gdy kobiety jadą do turystycznych miast i stoją wśród prostytutek, mając nadzieję, że mężczyzna poprzez seks w nich się zakocha i zabierze do lepszego świata. Młode, często nastoletnie dziewczyny, nierzadko bez żadnych doświadczeń seksualnych, padają ofiarą dewiacji seksualnych podstarzałych Niemców, Brytyjczyków, Polaków, czy Rosjan. Pierwsze dni kobiety przepłakują, tylko silne i zdeterminowane zostają na ulicy dłużej. Przy promenadzie w Pattay'i czekają na swoją miłość studentki uniwersytetów w Bangkoku, uczennice szkół średnich, a nawet naiwne podlotki. Dziewczyny oddalone od turystycznych skansenów anonsują się w internetowych biurach matrymonialnych oraz na portalach randkowych.

Obraz Tajki malowany przez zagraniczne media daleko odbiega od rzeczywistości. Często kobiety owe przedstawiane są jako interesowne, podstępne i nieuczciwe. Turyści przestrzegani są przed wchodzeniem z nimi w relacje uczuciowe. Wiadomo jednak, że w Europie bardzo popularne jest sprowadzanie sobie żon z Azji, a małżeństwa z nimi zawierane o połowę rzadziej się rozpadają w porównaniu z europejskimi. Mężowie chwalą sobie zaradność Tajek, dbanie o dom, o rodzinę. Taka żona nierzadko jest o pokolenie młodsza, niezwykle atrakcyjna i pracowita. Dla Tajki muszącej wspomagać rodzinę w ojczyźnie, mąż staje się niemal guru; są mu podwładne i troszczą się o niego, jak najlepiej potrafią.

Europejczyka zderzenie kulturowe z Azją powala na kolana. Powala w sensie pozytywnym. Nagle staje się doceniany, pożądany, kobiety są mu posłuszne i usłużne. Błyskawicznie się zakochuje, traci głowę, obsesyjnie pragnie być z tą kobietą. Statystyki pokazują, że zauroczenie nie przemija szybko, przekształcając się w wieloletnie związki oparte na miłości i szacunku. Najczęściej ze zderzeniem kulturowym nie może sobie poradzić Tajka, która w Europie jest piętnowana za różnicę wiekową, interesowność związku, czy alienowana ze względów rasowych. Mając jedynego przyjaciela w mężu, może czuć się samotna i zaszczuta, co skłoni ją do powrotu.

Tradycja tajska nie jest wcale liberalna pod względem spraw seksualnych. Nawiązanie życia płciowego dopuszczalne jest dopiero po zawarciu małżeństwa. Starawszy się o rękę partnerki należy ją od rodziny wykupić. Przywołuje to nieco na myśl handel ludźmi. Poniekąd słusznie. W dużej mierze pozwala to jednak tajskim dziewczynom zachować czystość do dość późnego wieku, a panowi młodemu poślubić dziewicę. Jedynie wielkie miasta pozostają pod wpływem kultury Zachodu, psując jednocześnie wartości tajskich tradycji. Czystość seksualna ma w niej większy priorytet, niż w Kościele Katolickim.

Mało romantyczne jest wybieranie sobie żony w Tajlandii. Porównać to można z targiem niewolnikami. Oceniana jest atrakcyjność wizualna, kondycja, żywiołowość. Tajki zwykle operują bardzo słabym angielskim i komunikacja w pierwszej fazie związku jest mocno utrudniona. Niektórzy Beach Street w Pattay'i nazywają „mięsnym targowiskiem”. Nie inaczej wygląda usługa „żona z katalogu”. Tutaj żonę wybiera się przeglądając zdjęcia oraz poznając bardzo podstawowe informacje o niej. Biuro matrymonialne pomaga także w zdobyciu wizy dla Tajki, a poznanie osobiste następuje dopiero w domu/łóżku zalotnika. Mimo tak ordynarnej metody kojarzenia par jest ona najbardziej skuteczna i daje maksymalną gwarancję satysfakcji obu stron.

Miesiąc temu po raz pierwszy poleciałem do Tajlandii. Przepiękne plaże, tropikalne słońce, niezwykle tanie utrzymanie. Jednocześnie brak pośpiechu, jaki dominuje w Europie. Zakochałem się w tym kraju. 7-go lutego lecę znowu. Tym razem chcę otworzyć serwis RTV w Pattaya i być może związać się z tym krajem na dłużej. Jeśli jest ktoś zainteresowany wycieczką, bądź Tajską narzeczoną – chętnie pomogę :)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Slyszalem o cenie za taka zone - 1500 dolarów ale to cena sprzed lat To pienadze dla Tajow niebagatelne o slyszalem od znajomego Polaka z Anglii ze Tajki sa wspaniałymi zonami latwo ucza się jezyka a nawet prowadzic bussines meza... Nic nie wspominal o tym na co nacisk kladzie Autor TG

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.