Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

10609 miejsce

"Tak" dla zawodowych rodzin zastępczych!

Rodziny zastępcze czy zawodowe rodziny zastępcze? Czy płatna opieka nad dziećmi, to sposób na dodatkowy zarobek?

Temat dzieci osieroconych i pochodzących z rodzin patologicznych od dawna jest tematem tabu. Zła opinia, jaka idzie za nimi od czasu trafienia do domów dziecka, jest jedną z wielu przyczyn, przez które trafiają do poprawczaków, a potem nawet więzień. W jaki sposób instytucja skupiająca w sobie dziesiątki dzieci ma wychować je na odpowiedzialnych i troskliwych ludzi? Nie jest to możliwe, ponieważ tak naprawdę żadna instytucja nie zastąpi rodziny.

W Polsce mamy kilka możliwości opieki nad dziećmi - są pogotowia ratunkowe, rodziny zastępcze, zawodowe rodziny zastępcze oraz adopcje. Tyle jeśli chodzi o teorię. Jaka jest prawda?

Przeczytałam artykuł pana Karola Kossakowskiego, w którym opowiedział się przeciwko zawodowym rodzinom zastępczym. Pisze, że "rodziny zastępcze nie muszą być bogate". Jednak nie zastanowił się chyba nad tym, że gdyby rodziny zastępcze miały działać na zasadzie wolontariatu, musiałyby być "bogate". Musiałyby te dzieci jakoś utrzymać. A jak pisze pan Karol, w takich rodzinach nie ma miejsca na dzieci, bądź są po prostu ozdobą. Według niego powodem założenia takiej rodziny jest wyłącznie chęć uzyskania dodatkowych funduszy. Autor zakłada, że każda rodzina otrzymująca wynagrodzenie za opiekę nad dziećmi, tak naprawdę nie dba o dobro dzieci, a chce się „łatwo dorobić”. Podaje przykład tragedii, jaka wydarzyła w Pucku. Ta rodzina nigdy nie powinna otrzymać dzieci w opiekę. Był to jeden z wielu błędów systemu.

Ale przecież nie jest to jedyna rodzina w Polsce, jaka oferowała pomoc tym niechcianym. Załóżmy, że apel pana Karola poskutkował i rodziny zastępcze działają tylko na zasadzie wolontariatu. Przykładowa rodzina będzie miała 2 dzieci. Aby stworzyć rodzinę zastępczą, pod opiekę dostają jeszcze 4 (ilość dzieci wynosi od 3 do 8). W stałym zawodzie pracuje tylko ojciec, ponieważ matka rezygnuje z kariery zawodowej. Jest dostępna dla dzieci 24 godziny w tygodniu. Która rodzina mająca dla siebie jedną krajową średnią podejmie się podzielenia tego dochodu na kolejne dzieci. Dzieląc 3 500 na 7 osób wychodzi 500 zł na każdą osobę. Przychodzi wrzesień, czas wydatków szkolnych. Podręczniki kosztują obecnie ok. 800 zł. Skąd na to wziąć?

Weźmy sytuację rodziny zastępczej. Kwota na dziecko, to obecnie 658 zł. Od 1 stycznia ma ona wzrosnąć do 1000 zł. Czyli można już jakoś funkcjonować. Nadal trzeba oszczędzać, ale kto nie musi.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.