Facebook Google+ Twitter

Tak dobrze, że aż źle? O najnowszej książce Jolanty Kwiatkowskiej

Jeśli lubicie obchodzić nietypowe święta, ta książka na pewno was zainteresuje... Dlaczego? Przekonajcie się sami.

Okładka / Fot. Wydawnictwo MGOlka, bohaterka najnowszej książki Jolanty Kwiatkowskiej, to kobieta po trzydziestce. Jest wolna, niezależna, ma pracę, własne mieszkanie i paczkę zgranych przyjaciół. Choć mają różne zawody, zainteresowania a nawet orientacje seksualne, łączy ich przyjaźń. Mogą zawsze na siebie liczyć w trudnych chwilach.

Olka do tej pory nie chciała nawet słyszeć o magicznej trzydziestce, jednak z czasem wiek dał o sobie znać. Przez co zaczęła zastanawiać się nad swoim życiem i postanowiła coś w nim zmienić. Po pierwsze nie chce być nazywana singielką, tylko starą panną. To według niej najlepsze określenie stanu, w jakim aktualnie się znajduje. Uważa, że jest sama nie z wyboru lecz z braku wyboru. Jej przyjaciółka zaczyna przekonuje ją że jet inaczej, bo według Nonsensopedii: Stara panna. Najczęściej feminista. (...) We wczesnej fazie rozwoju nauczycielka. (...) W ostatniej fazie: członkini Ruchu Moherowego.. Po drugie zaczyna obchodzić wszystkie nietypowe święta, które są w roku. Każdy pretekst jest dobry do zabawy. I tak świętuje m. in. Międzynarodowy Dzień Paskudy, Dzień Ręcznika, Dzień Testera i Programisty, Dzień Odpoczynku dla Zszarganych Nerwów, czy Dzień Różnorodności Biologicznej. I zaraża tym innych.

Z czasem dochodzi do wniosku nie wystarczają jej już balangowanie po nocach, przygodne znajomości, podróżowanie. Choć początkowo uważała, że barwne życie będzie prowadzić jeszcze bardzo długo. Z pozoru jest jej dobrze, ale nie do końca, czegoś brakuje. Jest tak dobrze, że aż źle.

W dodatku zaczyna odczuwać potrzebę poznania kogoś na stałe, a precyzując - na zawsze. Chce męża i dzieci zamiast weekendowych znajomości. Przez co przekonuje samą siebie, że każdy nowo poznany przez nią facet jest tym jedynym. Za ideał mężczyzny uważa Rhetta Butlera z "Przeminęło z wiatrem", a jemu trudno dorównać. Nie widzi jednak kogoś, kto jest na wyciągnięcie ręki. I nie wie tego, co wiedzą jej przyjaciele i to od dawna. Wszak najprostsze rozwiązania są najlepsze.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Ano znowu :P To też ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Znowu tego Fogga przywołujesz. ;) To już inna historia - na osobny artykuł.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A tam, nic z tych rzeczy przede mną, bo:
"I srebro i złoto
To nic chodzi oto
By młodym być
Więcej nic (...)"
http://www.youtube.com/watch?v=6c3Tarobmyo ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

To całe szczęście. ;) U bohaterki natomiast "ignorowane cyferki podniosły bunt uznając, że należy im się większe zainteresowanie. Podszczypywały, szturchały, trącały i tarmosiły". Także wszystko przed Tobą. :P

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie, na szczęście jeszcze nie ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

A dostrzegasz już jakieś objawy? ;)
Dzięki. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

No właśnie, ja nie wiem i mnie dopada powoli magiczna trzydziestka :P A te dziwaczne święta zaczyna obchodzić coraz więcej Polaków...
I tak, jak napisana jest historia bohaterki, z taką sama lekkością czyta się recenzję napisaną przez Ciebie. 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Lubimy dziwaczne święta

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.