Facebook Google+ Twitter

Tak grali rywale Polaków... czyli przegląd 6. dnia ME

Niedzielna mecze rozgrywane w Innsbrucku rozpoczęły zmaganie w drugiej rundzie mistrzostw Europy w piłce ręcznej. O tym, kto o medale nie będzie walczył oraz o dyspozycji najbliższych rywali biało-czerwonych przeczytasz poniżej.

Oficjalne logo mistrzostw / Fot. Oficjalne logo mistrzostwNiemcy-Francja 22:24

Mecz rozpoczął się od minuty ciszy poświęconej zmarłemu w sobotę reprezentantowi Ukrainy oraz Niemiec Olegowi Velyky.

Po pierwszym gwizdku rumuńskiego sędziego Constantina nie było już tak cicho, gdyż przeważająca w Innsbrucku niemiecka publiczność dopingowała z całych sił swych pupili. Najlepiej ten doping zadziałał na Torstena Jansena, który w całym meczu zdobył 5 goli i był jednym z aktywniejszych zawodników. Niemcy w pierwszej połowie prezentowali twardą i konsekwentną grę, która nie pozwalała na zbyt wiele przeciwnikom. Dopiero w końcówce lekkie rozprężenie w ekipie Heinera Branda pozwoliło aktualnym mistrzom świata odskoczyć na dwa gole i zakończyć pierwszą połowę wynikiem 12:10.Thierry Omeyer (Francja) / Fot. http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Thierry_Omeyer09.JPG

Druga połowa rozpoczęła się od mocnego uderzenia Francuzów, którzy zdobyli 5 goli z rzędu, powiększając przewagę do wyniku 17:10. Niemcy w tej części byli zupełnie bezradni i jedyne, na co było ich stać to ostre faule, które kończyły się kolejno 2-minutowymi karami dla Glandorfa, Jansena i Roggischa. W odpowiedzi na te przewinienia francuzi spokojnie kontynuowali swoją mistrzowską grę, bez większych problemów rozbijając defensywę rywali. Gdy na 15 minut, przed końcem spotkania widniał wynik 21:14 dla trójkolorowych, o czas poprosił Heiner Brand.
Martin Strobel (Niemcy) / Fot. http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Martin_Strobel_01.jpgKrótka rozmowa z zawodnikami dała spodziewany efekt i nasi zachodni sąsiedzi zmniejszyli straty do 3 goli (19:22). Zaniepokojony tym francuski szkoleniowiec również postanowił wykorzystać czas. Taki przebieg spotkania zapowiadał ciekawą końcówkę. Emocji rzeczywiście nie brakowało, a to głównie za sprawą bramkarzy, którzy fantastycznie bronili rzuty karne zarówno z jednej, jak i drugiej strony. Na trzy minuty przed końcem wynik spotkania nadal był korzystniejszy dla piłkarzy z nad Sekwany 23:21 i sprawa wyniku wydawała się być otwarta. Niestety słaba skuteczność niemieckich atakujących nie pozwoliła im pokonać ekipy Claude Onesty i ostatecznie przegrali 22:24.

Taki wynik przekreśla szansę Niemców na wyjście z grupy a dla Francuzów oznacza walkę o pierwszą czwórkę mistrzostw.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

A jak kwestia kontuzji i kontuzjowania?. Czy dużo faulowania? Bo jednak chyba nie ma ani jednego meczu bez kropli krwi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zwycięstwo Czechów nad Słowenią bardzo przybliżyło nas do półfinału:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.