Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

162188 miejsce

Tak nagiąć słowo do stu znaczeń...

Potężny postęp technologii wszelakich sprawia, że nasze życie staję się prostsze. Warunki, w jakich egzystujemy najwyraźniej kształtują nasz język.

Czyżby nasze dążenie do wygody sprawiało, że nawet nasze usta pragną odpoczynku? A może jest jeszcze gorzej - chcą opisywać świat pełen udogodnień. przystającym do niego językiem. O zgrozo!

Zgroza w autobusie



Jadąc parę dni temu autobusem byłem świadkiem ciekawej rozmowy. Pewnemu eleganckiemu młodzieńcowi zadzwonił spłaszczony do granic aparat komórkowy. Poderwał żwawym odgłosem uroczej piosneczki większą część autobusu. Ci, którzy siedzieli, nieomal wstali, a Ci którzy stali, drgnęli nerwowo. Młodzian nagłym alertem się nie przejął, ponieważ w uszy miał wetknięte słuchawki emitujące inne, równie przyjemne odgłosy, co uniemożliwiało mu kontakt ze światem zewnętrznym. O tym, że ktoś do niego dzwoni, poinformowała go wibracja. Wyszarpał więc słuchawki z uszu i odebrał. O ile przedtem twarz jego nie wyrażała zupełnie niczego, teraz ożywiła się, niby rozświetlona poranną zorzą. Ale nie o twarzy chciałem mówić. Odebrał słowem modnym, popularnym i jakże pojemnym- ‘no?’. Po czym rozmowa popłynęła wartkim potokiem słów ze strony jego rozmówcy, natomiast jego kwestia rozbrzmiewała co paręnaście sekund. A nie była to kwestia długa - ograniczała się ona, do jednego słowa, a brzmiało ono: „lajtowo”.

„Lajtowo”- pojemne słowo



Angielskie słówko „light”, z którego wywodzi się ów slangowy przymiotnik, oznacza oczywiście światło. Ponadto za pomocą tego słowa określa się w większości krajów żywność i napoje charakteryzujące się znacznie obniżoną zawartością kalorii w porównaniu z produktem w wersji podstawowej. Produkty light są więc lżejsze w sensie kalorycznym, a coś „lajtowego” to coś lekkiego, czynność czy sytuacja łatwa do przejścia, czy wręcz przyjemna. Słowem „bułka z masłem”.

Podsłuchiwany przeze mnie (jak i pozostałą część autobusu) młody człowiek upodobał sobie najwyraźniej to słowo, wyrażając nim swoje bezstresowe oraz wyrozumiałe stanowisko dla spraw wszelakich. Nie było by w tym nic dziwnego, gdyby w trwającej parę dobrych minut rozmowie użył jakichkolwiek innych słów! A tutaj nic, klapa. Tylko ‘lajtowo’ co parę sekund dolatywało z ciemnego kąta rzężącego autobusu. Zdumiała mnie mnogość interpretacji tego wyrazu. Wydawało by się, iż jak najgenialniejszy aktor, potrafi wyrazić nim nieomal wszystkie odczucia. Rozpacz, smutek, radość, ekstazę... Plus dla tego pana za wyciśnięcie wszystkich soków z tego jakże pojemnego słówka. Jakże uzdolnioną mamy w Polsce młodzież!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

lajtowo to mówi taki typowy "Czesiek" z jednej z moicj ulubionych polskich kkomedii : "Jak to się rozbi z kobietami"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.