Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Wydarzenia > Ludzie > Tak się bawi Platforma

Pozycja materiału w rankingach:

3410 miejsce

Dział: Ludzie

Ocena: 32pkt

Oceń:

Tak się bawi Platforma

  • Źródło: Dziennik Łódzki
  • 2007-12-08 07:39
  • Odsłon: 16288
  • Komentarzy: 21

Półnagi, w mokrej koszuli trzymającej się już tylko na nadgarstkach, tańczy na stole z byłą wiceprezydent Łodzi, teraz posłanką Platformy Obywatelskiej - Hanną Zdanowską. Kim jest ten młody bóg? To Marek Trzciński, 49-letni senator Platformy. Zdjęcia dokumentujące imprezę z udziałem obojga parlamentarzystów krążą w Internecie.

Grunt to się dobrze bawić - uważa Trzciński. / Fot. Archiwum Dziennika ŁódzkiegoSenator Marek Trzciński nie zaprzecza w rozmowie z nami, że widnieje na fotografii. Więcej, jest z siebie bardzo zadowolony.

- No, tańczymy na stole z Hanią Zdanowską. To było w chińskiej dyskotece, w Kantonie, gdzie pojechaliśmy na targi przemysłowe dwa lata temu - nie zaprzecza Marek Trzciński (w 2005 r. Trzciński był radnym w Zduńskiej Woli). - Bawiłem się, bawię i będę się bawił. Chętnie zresztą przekażę jeszcze ostrzejsze fotki. Na przykład na ostatniej imprezie sylwestrowej szalałem w stroju Gucia. Miałem długie czułki.

Senator Trzciński przyznaje, że sam zamieścił zdjęcie z Chin na popularnym portalu "Nasza klasa", ale tydzień temu wycofał je. Ktoś mu podpowiedział, że nieżyczliwi mogą ją próbować wykorzystać przeciwko majestatowi senatora Rzeczypospolitej.

Posłanka Hanna Zdanowska tłumaczy, że żona Marka Trzcińskiego też była na pamiętnej dyskotece, ale nie miała nic przeciwko gorącym tańcom męża na stole.

- A niby co można mieć przeciwko temu -mówi poseł Zdanowska. -Z zadowoleniem się nam przyglądała. Jestem roztańczona. Taniec to po prostu świetna forma wyżycia się, wyluzowania po ciężkim dniu. Gdzie tylko mogę, tańczę.

Zobacz także:


Komentarze: 21

Sortuj komentarze:

Arkadiusz Szymczyk 08.12.2007 11:29

Ocena: Ocena pozytywna 23 Ocena negatywna 22

no cóż polityce też ludzie, więc niech się bawia. Jeśli pokazują troszke "wariactwa" to według mnie nic złego, bo wręcz świadczy, że mają pewien dystans i nie są "sztywniakami" za jakich się ich uważa. Jeśli to takiego typu zabawy to ok, co innego rozbijanie się po pijaku, imprezowanie za naszą kasę, albo kupowanie perfum i innych rzeczy na prezenty z karty kredytowej za publiczną kasę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.