Pozycja materiału w rankingach:
Dzieciakom z Łasina nie jest straszny mróz i ochoczo biorą udział w codziennie organizowanym kuligu. Co prawda konie są, ale mechaniczne. Mimo to przypadły młodszym mieszkańcom do gustu.
Zobacz także:
Artykuły
(25)
Galerie
(5)
Średnia ocen
(4.58)
Miejscowość: Grudziądz / Łasin | Kraj: Polska
O mnie: Studentka politologii, początkujący dziennikarz :>
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 27.01.2010 19:30
Ale BOMBA! Pomysłowość ludzi nie zna granic:) Widać idą z duchem czasu, konie prawdziwe zamieniają na konie mechaniczne. Brawa dla pomysłodawców kuligu, a dla autorki fotorelacji 5* :):):):):)
Marzena Suchomska 25.01.2010 16:28
Ale dzieciaczkom wystarczył ciągnik z saniami - nie są aż tak wymagające :)
Jadwiga Kowalczyk 23.01.2010 06:09
Dobrze, że sie bawią, ale prawdziwy kulig to duże sanie z woźnicą, konie i obowiazkowo janczary na konskiej uprzęży. To muzyka niepowtarzalna w cichym, zimowym krajobrazie no i...bez spalin z rury wydechowej.
Kolejne trzęsienie ziemi we Włoszech
(odsłon: +537)