Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Na luzie > Tak to wyszło, z głupia frant

Pozycja materiału w rankingach:

86675 miejsce

Dział: Na luzie

Ocena: 125pkt

Oceń:

Tak to wyszło, z głupia frant


Ostatni dzień roku, jutro będzie całkiem inna data, ludzie czynią jakieś postanowienia na rok nadchodzący, dziennikarze podsumowują mijające wydarzenia poważne, a ja postanowiłam podsumować swój własny rok. Pisania tutaj.

Zdjęcie ilustracyjne, nie przedstawia autorki materiału. / Fot. Mikołaj Suchan/CAFPPZnerwicowana i chimeryczna siedziałam przy komputerze, bawiąc się klawiaturą, poczytując wiadomości i nie bardzo wiedząc, co dalej z tym diabelstwem począć. Znajomość z dziwacznym wynalazkiem zawarłam pod presją.
- Siedzisz na tej emeryturze i boisz się Alzheimera - orzekły dorosłe dzieci patrząc na pigułki i konotując moje wizyty u lekarza.
- Ja nie chcę żadnego komputera - powarkiwałam ze złością - Po cholerę mi to to! Ja sobie z tym rady nie dam! Za stara jestem!
- Potrafiłaś pracować z każdym rentgenem, a z komputerem nie dasz rady? Wstydziłabyś się! - walnął syn lewym prostym.
- A ja na czym niby mam pisać jak tu wpadnę do ciebie? - cios w plecy zadała ukochana córka i już było wiadomo, że w tej rozgrywce jestem bez szans. Muszę, po prostu muszę zaakceptować wynik glosowania:

2 głosy za, 1 przeciw, nikt się nie wstrzymał, komputer u matki ma być.

Przytaszczyli pudło, monitor, mysz, coś tam pokazali i tyle ich widziałam. Zaczęłam więc łazić najpierw po jakichś czatach. Zniesmaczona od tej głupoty, zadziwiona bylejakością rozmów, oburzona kretyńskim chamstwem specjalistów od pisania wulgaryzmów i świństw, czaty porzuciłam szybko raz na zawsze.

Weszłam w Google. Tu już było sensowniej, można się było czegoś dowiedzieć i wchodzić w nowe witryny. Jak z pokoju do pokoju. Tak bawiąc się trafiłam któregoś dnia na Wiadomości24, gdzie stało jak byk: pisać może każdy, proponowany temat – lumpeksy. Jak chcesz to napisz.

Głęboki oddech – i raz kozie śmierć! Rejestrowałam się z duszą na ramieniu, klikałam wypełniając kolejne rubryki i wreszcie - napisałam co wiedziałam. O tych lumpeksach. Po kilku godzinach: odpowiedź! Prosili o sprecyzowanie jaśniej kiedy, co i gdzie, jakieś uzupełnienie uzupełnić, więcej konkretów. Poprawiłam, odesłałam. A potem z wypiekami na twarzy i bijącym sercem wybałuszyłam oczy na: „Jadzia, gratulacje, mam nadzieję, że będziesz tworzyć z nami Wiadomości! pozdrawiam. Magda”

Po kolejnym tekście: ”Jadwigo! Fajny felieton. I słuszny! Poprawiłem kilka literówek i dodaję fotkę. Dorzuć do profilu swoją fotkę :) Paweł Nowacki”.

Potem już się ręce nie trzęsły, chociaż serce klekotało na widok każdej publikacji. Były przecież i uwagi tyczące błędów, literówek, redakcja pracowicie poprawiała na początku te głupstwa, dyżurni redaktorzy prowadzili umiejętnie, udzielali porad i szło coraz lepiej.

Aż wreszcie – nie wierząc własnym oczom, ujrzałam przy swoim nazwisku pierwsze pióro! Ciągle jeszcze nie dowierzałam, że ktoś tam, gdzieś, jacyś prawdziwi redaktorzy traktują poważnie moja pisaninę. Dygotałam nad każdym komentarzem, przygryzałam paluchy nad krytyką, wstrzymywałam oddech widząc pochwały za styl i uznanie za ujęcie tematu, coś o talencie, coś o umiejetnościach...

Łapiąc tematy jak muchy, z powietrza - politykę, sprawy międzyludzkie, słabości, głupotę, wspomnienia szkolne, reminiscencje z życia pisałam i piszę ten mój groch z kapustą do dnia dzisiejszego. Czy starczy weny, chęci i głowy do dalszej pracy? Pracy? Raczej dobrej, wspaniałej zabawy! Moje teksty zyskały wiernych czytelników; takich którzy mnie lubią i takich, którzy łapią każda okazję, aby zawisnąć zębami przy nogawce.

Po roku pracy zyskałam wirtualne znajomości i przyjaźnie, które każą zapomnieć o strachu przed starością, lichej emeryturze i beznadziejności skromnej, dość schorowanej, prowincjonalnej egzystencji. A komputer? Stoi na biurku, czasem mu coś nawala, a czasem ja sama tak mu w metalowym łbie zamącę, że trzeba z telefonem przy uchu pokonywać kolejne kroki dyktowane przez cierpliwego fachowca. Bo też gadamy ze sobą jak gęś z prosięciem – ja po swojemu, on po komputerowemu i wychodzi czasem z tego diabli wiedzą co. Ale mimo wszystko, jakoś to idzie.

Zobacz także:

Jadwiga Kowalczyk OFFline profil autora

Autor: Jadwiga Kowalczyk

Napisz do autora

Artykuły (682) Galerie (88) Średnia ocen (4.20)

Miejscowość: w drodze | Kraj: Polska

O mnie: Emerytka. Stosunek do rzeczywistości ironiczno-cyniczno-pobłażliwy. Nie lubi rzepów na psim ogonie, dredów i wszelkich innych koltunów.

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 30

Sortuj komentarze:

Autor usunął profil 10.01.2008 12:16

Ocena: Ocena pozytywna 30 Ocena negatywna 40

+ za lekkie pióro. bardzo przyjemnie sie czyta :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ira Kasprzak 07.01.2008 17:52

Ocena: Ocena pozytywna 39 Ocena negatywna 36

+ trochę mnie tu nie było, ale plus dodaję i gratuluję.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 02.01.2008 21:06

Ocena: Ocena pozytywna 39 Ocena negatywna 27

Zawsze po przeczytaniu pani tekstu, czuję się jak po dwóch kieliszkach wyśmienitego wina :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Agnieszka Romaniec 02.01.2008 19:50

Ocena: Ocena pozytywna 30 Ocena negatywna 38

+!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Agnieszka Romaniec 02.01.2008 19:47

Ocena: Ocena pozytywna 39 Ocena negatywna 42

przenikliwość, dowcip, wdzięk, dystans, szybka i twarda riposta… jest Pani nieprzyzwoicie atrakcyjną autorką :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam Degler 02.01.2008 07:52

Ocena: Ocena pozytywna 33 Ocena negatywna 28

Jesteście beznadziejni! Jaki wiek? Jak czytam teksty Jadwigi, mam przed oczyma zadziorną, zbuntowaną dwudziestkę!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Salvatore Jurkowski 01.01.2008 20:34

Ocena: Ocena pozytywna 42 Ocena negatywna 37

ok
plus,

Komentarz został ukrytyrozwiń

Salvatore Jurkowski 01.01.2008 20:30

Ocena: Ocena pozytywna 30 Ocena negatywna 33

Co mam pisać? gratuluję? zawsze powtarzam, iż nie na darmo ma się cztery pióra po za tym??
jesteś bardzo ładną, urodziwą kobietą,
dziękuję za pomoc w redagowaniu ,wprowadzaniu korekt itp... innym również dziękuję za to, to bardzo miłe.
gdy człowiek wie,że ktoś mu pomaga nawet wtedy gdy troszkę to złości(bo złość szybko mija) i tak jest to miłe,szczególnie gdy jest się człowiekiem bezdomnym.:-)
Twoje artykuły to znaczy, zacznę tak Gratuluje szczerości ten artykuł jest bardzo szczery jak również osobisty ,choć pisanie dla serwisu Wiadomości24 można postrzegać jako coś osobistego?ten artykuł przeczytałem z zainteresowaniem, bo jest właśnie taki jak piszę.
czy mam obdarować cię zasłużonym plusem?
bo to ze jesteś bardzo dobrym -wręcz mistrzowskim dziennikarzem obywatelskim nie muszę nikogo chyba przekonywać?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Kowalska 01.01.2008 19:09

Ocena: Ocena pozytywna 32 Ocena negatywna 37

Hmm, mam wrażenie, że znam Ciebie dużo dłużej niż rok. To dzięki Twoim wspaniałym tekstom :) Mamie gratuluję Dzieci, Dzieciom gratuluję Mamy :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marta Wieszczycka 01.01.2008 18:52

Ocena: Ocena pozytywna 34 Ocena negatywna 33

Plus za zabawny tekst i za dystans do siebie. Jadziu, a swoją drogą jesteś niesamowita :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.