Facebook Google+ Twitter

Tak unikatowej flory i fauny jak na polskiej jurze, nie ma na całym świecie

  • Źródło: Dziennik Zachodni
  • Data dodania: 2007-11-05 13:10

Stworzenie Jurajskiego Parku Narodowego planowano już w połowie lat 90. Jednak dopiero teraz wicewojewoda śląski Artur Warzocha powołał zespół, który pracuje nad projektem parku

 / Fot. Olgierd GórnyGłowią się nad nim przedstawiciele samorządu województwa śląskiego, samorządów lokalnych, Lasów Państwowych, przyrodnicy i urzędnicy administracji państwowej.

Dr Andrzej Tyc z sosnowieckiego Wydziału Nauk o Ziemi Uniwersytetu Śląskiego zajął się opracowaniem ekspertyzą wartości przyrody dla planowanego parku.

- Nie tylko na tle całej Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej, ale i całej polskiej przyrody, obszar ten wyróżnia się krajobrazem skał wapiennych dotkniętych przed kilkuset tysiącami lat piętnem lodowca - tłumaczy doktor Tyc. - W efekcie mamy tu specyficzne formy skalne przemodelowane przez nasuwający się lodowiec. Zupełnie inaczej wyglądają one w okolicach Olsztyna niż w środkowej części Jury czy na jej południu.

W sumie na terenie planowego parku występuje ok. 800 gatunków flory, w tym 50 niezwykle cennych. Po stronie fauny są na przykład 3 gatunki nietoperzy, 28 gatunków kręgowców szczególnie rzadkich, objętych ścisłą ochroną, i 29 gatunków bezkręgowców. Jest tam też 17 siedlisk przyrodniczych (m. in. muraw naskalnych, nizinnych torfowisk, źródlisk wapiennych, kwaśnych buczyn).

Jurajski Park Narodowy byłby dwudziestym czwartych takim obszarem chronionym w kraju. Ma obejmować północną część Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Dzieliłby się na dwa obszary: złotopotocką (o pow. 3,5 tys. ha) oraz część olsztyńską (o pow. blisko 1,1 tys. hektarów).

W skład parku wchodziłby m.in. zabytkowy dworek Krasińskich w Złotym Potoku i rezerwat "Parkowe" z ruinami zamku w Olsztynie koło Częstochowy i rezerwat "Sokole Góry". Jak zwykle jednak nie wszystkich pomysł cieszy. Najwięcej wątpliwości budzi lokalizacja parku narodowego. Ryszard Mach, starosta zawierciański, miał nadzieję, że jurajskie obszary chronione obejmą też jego powiat. Teraz nie kryje rozczarowania.

- Jeżeli spotkanie w sprawie planowanego Jurajskiego Parku Narodowego odbyło się bez naszego udziału, to oznacza, że powiat zawierciański nie jest uwzględniony w tych planach - mówi Ryszard Mach. - Nawet gdybyśmy tam zostali zaproszeni tylko w roli obserwatora, to również byłoby ważne.

Zastrzeżenia do parku narodowego ma też Adam Markowski, wójt gminy Janów, która zajmie największą część nowego parku.

- Na przykład nie wyobrażam sobie, że zespół pałacowo-parkowy w Złotym Potoku znajdzie się w granicy parku narodowego. Przecież są tam również mieszkania, tzw. bloki nauczycielskie, i Zespół Szkół - mówi Adam Markowski. - Nie jesteśmy przeciwko parkowi narodowemu, idea jego powołania nam się podoba, jednak przysłowiowy diabeł tkwi w szczegółach. Po prostu musimy być przekonani, że plusy powołania takiego parku przeważą nad minusami.
Sebastian Reńca

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.