Pozycja materiału w rankingach:
Przyszedł czas na podsumowania i refleksje dotyczące Festiwalu. Co było dobre, a co złe? Co się udało w stu procentach, a co mogłoby być lepiej zorganizowane?
Heineken Open'er Festival 2009 już za nami. Impreza ta, która śmiało konkuruje z innymi, europejskimi, zgromadziła 60 tysięcy osób. Za 4 dni muzyki, doskonałą zabawę, trzeba było zapłacić ok. 300 zł. Czy było warto?
Dzień czwarty to ostatni dzień festiwalu. Należałoby się spodziewać czegoś naprawdę ekscytującego. I rzeczywiście tak się stało. O.S.T.R rozpoczynający występy na Main Stage dał beznadziejny popis swoich wątpliwych możliwości. Skoro on uchodzi za jednego z bardziej inteligentnych hip-hopowców, to ja nie chcę wiedzieć jak "bardzo" inteligentni są pozostali z jego branży. Na szczęście o 20 pojawiła się Lily Allen. Jej "Smile" rozgrzał publikę do czerwoności. Potem weszli Kings of Leon. Zobacz także:
Artykuły
(82)
Galerie
(15)
Średnia ocen
(4.64)
Wiek: 21 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: lets people know that you keep it real.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Kolejne trzęsienie ziemi we Włoszech
(odsłon: +537)