Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Cywilizacja > Taki był rok 2011. Do zobaczenia panie Jobs

Pozycja materiału w rankingach:

647 miejsce

Dział: Cywilizacja

Ocena: 67pkt

Oceń:

Taki był rok 2011. Do zobaczenia panie Jobs


Wizjoner czy szarlatan? Humanista czy egocentryk? Rewolucjonista czy mściciel? O Steve Jobsie można powiedzieć wiele dobrego, ale i złego. Nie można zaprzeczyć tylko jednemu, że w roku 2011 odszedł wizjoner, filozof i charyzmatyczny kreator, który wymyślał wspaniałe urządzenia.

Steve Jobs. Źródło: http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Steve_Jobs_Headshot_2010-CROP2.jpg&filetimestamp=20110826165631 / Fot. Matt YoheKiedy biorę do ręki swojego iPhone'a, nie myślę o człowieku, który go stworzył. Pierwsze wrażenie jakie do mnie dociera, to nie iluminacja, szok, czy zaskoczenie. Pierwsze wrażenie jest... naturalnie normalne. I wtedy przychodzi zastanowienie. Kim musiał być człowiek, w którego głowie zrodził się pomysł na tworzenie urządzeń i rozwiązań tak wyjątkowych, a jednocześnie tak znakomicie naturalnych, iż od pierwszego tapnięcia (stuknięcia w dotykowy ekran), ma się wrażenie, że iPhone'a używało się od urodzenia? To musiał być jakiś wspaniały humanista z misją służenia ludzkości. Z pewnością też altruista, cieszący się z tworzenia zorientowanych ku ludzkiej naturze rozwiązań. A już z pewnością był doskonałym programistą, elektronikiem, marketingowcem, handlowcem etc.

I dopiero kiedy poznamy postać Steve Jobsa, którego idee stoją za wspaniałymi urządzeniami, pojawia się zaskoczenie i szok. Sylwetka Jobsa wyłaniająca się z licznych publikacji, firmowych historii, anegdot, czy wreszcie najnowszej biografii pt. "Steve Jobs" pióra Waltera Isaacsona, zdaje się być zupełnie inna.

Geniusz i chciwiec


Już początek kariery twórcy korporacji z logiem nadgryzionego jabłka zaskakuje. Wszak pierwszy komputer Apple stworzony w garażu Jobsa, był bardziej dziełem utalentowanego Steve Wozniaka. To właśnie ten polskiego pochodzenia inżynier, zbudował i oprogramował Apple I, a potem... chciał udostępnić oprogramowanie za darmo. I pewnie dziś MacOS byłby gdzieś między Linuxem i BeOSem, gdyby swojego stanowczego sprzeciwu nie wyraził Steve Jobs. Podobnie, jak wtedy, gdy Wozniak zbudował Blue Box, urządzenie pozwalające za darmo łączyć się z numerami telefonów na całym świecie i chciał je po prostu rozdać ludziom. Mimo oczywistego łamania prawa, również na tym zarobić chciał drugi twórca Apple Computer Inc. Także i w nowatorskich technologiach Steve Jobs nie był pionierem. Wszak GUI, Graficzny Interfejs Użytkownika, pokazany po raz pierwszy przez Apple w komputerze Macintosh, tak naprawdę wymyśliła firma Xerox.

Zobacz także:

Przemysław Trubalski OFFline profil autora

Autor: Przemysław Trubalski

Napisz do autora

Artykuły (463) Galerie (26) Średnia ocen (4.46)

Wiek: 110 | Miejscowość: Lewartów | Kraj: Polska

O mnie: I trwaj w strychninie jak w formalinie zostanie dłużej twój uśmiech szczurzy i tą strychniną wystrychniesz na dutka tych z wazeliną na mdłych podbródkach...

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 7

Sortuj komentarze:

Yvette Popławska-Matuszak 16.01.2012 16:08

Ocena: Ocena pozytywna 14 Ocena negatywna 8

ludzie twierdza, że to co pisza maja gdzies w myslach. Są one niezbędne, by napisać dobry teks. To jednak nie wszystko, jak Ty Przemku nalezy miec to cos w piorze. Super material gratulacje

Komentarz został ukrytyrozwiń

Joanna Kato 04.01.2012 17:07

Ocena: Ocena pozytywna 9 Ocena negatywna 7

Super tekst a książka to rewelacja...

Komentarz został ukrytyrozwiń

BARBARA Romer Kukulska 04.01.2012 16:42

Ocena: Ocena pozytywna 13 Ocena negatywna 8

Przemku, jeszcze dwa dni , czy wystarczą aby stuknęło jedno zero w odsłonach ?
a nawiasem b. fajny tekst.

Komentarz został ukrytyrozwiń

BARBARA Romer Kukulska 03.01.2012 22:12

Ocena: Ocena pozytywna 8 Ocena negatywna 11

ten drugi Steve...;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

BARBARA Romer Kukulska 03.01.2012 22:11

Ocena: Ocena pozytywna 14 Ocena negatywna 8

Tak, film będzie arcyciekawy, jestem pewna. Już śpieszę na niego. Nie da się ukryć , niezły "numerant luzak" z tego Steve, bo ten drugi, choć był nr. jeden, to jednak inny typ.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mariusz Michalak 03.01.2012 14:18

Ocena: Ocena pozytywna 7 Ocena negatywna 11

Pani Barbaro, ja już przeczytałem i zapewniam, że dalej jest również bardzo ciekawie. Można się wiele dowiedzieć o różnych aspektach życia Pana Jobsa, nie tylko tych związanych z Apple. Z niecierpliwością czekam na ekranizację biografii.

Komentarz został ukrytyrozwiń

BARBARA Romer Kukulska 03.01.2012 13:05

Ocena: Ocena pozytywna 11 Ocena negatywna 9

właśnie czytam tę biografię. Ciekawostką jest to , że Steve Jobs jej nie czytał, po tylko pod tym warunkiem zgodził się ją napisać ten znakomity autor. Książka jest pasjonująca, przynajmniej do str 97, na której akurat jestem i poleciłbym każdemu, najgoręcej jak potrafię.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.