Facebook Google+ Twitter

Takich pieniędzy na inwestycje badawczo-rozwojowe jeszcze nie było

Boom na inwestycje badawczo-rozwojowe i rozszerzanie specjalnych stref ekonomicznych doprowadza do sytuacji, że możemy się spodziewać podstrefy Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej w Warszawie. Potrzebna jest ona Centrum Badawczo-Rozwojowemu ATM-Lab, by w przyszłości stało się najprężniejszym tego typu ośrodkiem w naszej części Europy.

W Polsce wielkie koncerny tworzą kolejne centra badawczo-rozwojowe. Firma ABG Spin założyła w tym roku Instytut Innowacji i Społeczeństwa Informacyjnego w Katowicach. ABG Spin rok temu zajęła 4. miejsce wśród polskich firm informatycznych pod względem osiąganego zysku netto, a specjalizuje się w rozwiązaniach dla administracji publicznej i ochronie zdrowia. W 2003 r. w Warszawie swoje centrum założył polski ComArch – przedsiębiorstwo, które Światowe Forum Ekonomiczne w Davos uznało w 2000 r. za pioniera technologii przyczyniających się do poprawy warunków gospodarczych na świecie. O najgłośniejszych inicjatywach tego typu ze strony Microsoftu i Google’a nie trzeba już nawet wspominać.

Obecny rok jest najbogatszy w inicjatywy dające środki finansowe oraz strukturalne i know-how do łączenia nauki i przedsiębiorczości. Wszedł w życie 7 Europejski Program Ramowy, który przyznał środki na Programy Operacyjne na lata 2007-2013. Są one przyznawane w Polsce przez programy konkursowe ERA-NET. Prowadzi je także powstałe w tym roku Narodowe Centrum Badań i Rozwoju, którego zadaniem jest przodownictwo i koordynowanie całości działań związanych z tworzeniem synergii nauki i biznesu. Jak informuje Ministerstwo Nauki Szkolnictwa Wyższego, Program Ramowy na te lata jest wyjątkowy z dwóch powodów. Po pierwsze, nigdy wcześniej nie obejmował aż 7 lat. Po drugie, jego roczne transze są najwyższe w całej historii tego unijnego budżetu rozwoju technologii. Na lata 2007-2013 są również przewidziane nowe środki na unijne Programy Operacyjne, które także są rekordowe duże. Ich dysponentem jest w naszym kraju rządowy program Innowacyjna Gospodarka.

Pieniądze i wsparcie infrastrukturalne oraz doradcze można otrzymać także na poziomie krajowym i regionalnym oraz lokalnym. Rozpoczęto program resortu nauki Inicjatywa Technologiczna, który z państwowych środków finansuje prace badawcze i wspomaga ich komercjalizację. Krajowe wspieranie działalności innowacyjnej promuje także nowa ustawa o niektórych formach wspierania działalności innowacyjnej. Wprowadza ona Kredyty Technologiczne i ustanawia status centrum badawczo-rozwojowego. Przedsiębiorstwo, by stać się takim ośrodkiem, musi mieć roczne przychody netto od 800 tys. euro rocznie, pochodzące przynajmniej w połowie ze sprzedaży w różnych formach wyników badań i prac rozwojowych. Może wtedy otrzymać zwolnienia z niektórych podatków.

Zasady funkcjonowania Kredytu Technologicznego to umożliwia odliczenie od podstawy naliczania podatków 50 proc. kosztów zakupu i wdrożenia nowych technologii rozumianych jako wiedzę, licencje itp. stosowanych nie dłużej niż pięć lat.

Wszystko to jest okraszone powstającymi jak grzyby po deszczu kolejnymi regionalnymi inkubatorami technologii. W 2007 otworzono Łódzki Regionalny Park Naukowo-Technologiczny. To także pierwszy rok działalności odpowiednika tej instytucji w Poznaniu, a mający te same cele warszawski Technoport oficjalnie rozpoczął realizację zadań Inkubatora Technologicznego. Z kolei południowa Polska podjęła inicjatywę zintensyfikowania działań przez połączenie wysiłków technoparków i instytucji promujących innowacje przez projekt Autostrada Firm Nowych Technologii. Powstawanie kolejnych klasterów, jak choćby łódzki Media Klaster czy Informatyka Podkarpacka, skutkuje tym, że napływ środków finansowych zbiega się w czasie również z istnieniem w Polsce już ponad 30 różnego rodzaju tego typu geograficznych zgrupowań branżowych.

Nowe inwestycje, które obejmują centra badawczo-rozwojowe, powodują wręcz brak miejsc w specjalnych strefach ekonomicznych. To za sprawą unijnego limitu na ich liczbę w krajach członkowskich. Wyjściem z sytuacji jest tworzenie kolejnych podstref w już istniejących. Najambitniejsze plany ma w tym względzie firma ATM, która założyła spółkę ATM-Lab – Centrum Badawczo-Rozwojowe na warszawskiej Pradze. Firma planuje rozbudowę, ale w ramach… Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, która w stolicy stworzy podstrefę dla ATM-Lab. – Naszym celem jest stworzenie najnowocześniejszego centrum innowacji w tym regionie Europy - podkreśla Marek Montoya, dyrektor marketingu firmy. - Celem nie jest sam zysk, ale także pewna idea rozwoju innowacji. Inicjatywa ma szanse stworzyć co najmniej kilkaset nowych miejsc pracy. Poprzez takie działania mamy szansę zatrzymać najzdolniejszych studentów w Polsce, a jak wiadomo, o fachową kadrę coraz trudniej. Dzięki inwestycji wzrasta potencjał rozwojowy dzielnicy i miasta w dziedzinie najnowszych technologii informatycznych i telekomunikacyjnych.

Według wstępnych planów centrum ma zajmować blisko 3 ha, powierzchnia budynków biurowych ponad 40 tys. mkw. Inwestycja będzie kosztować kilkaset milionów złotych, które - po części - pokryje emisja akcji rozpisana na 10 lat. Dlaczego firma wybrała Warszawę? Zdecydował bezpośredni dostęp do wysoko wykwalifikowanych kadr, odpowiednia infrastruktura energetyczna i telekomunikacyjna oraz duży i chłonny rynek stolicy. Rolą ATM+Lab ma być bowiem zapewnienie zaplecza technicznego, dzielenie się doświadczeniem swoich inżynierów, dostęp do laboratoriów badawczych oraz doradztwo w fazie projektowej i wprowadzania na rynek nowych produktów i usług. Montoya liczy, że władze Warszawy wspomogą projekt. - Inwestycja wymaga jednak szeregu zezwoleń i przebrnięcia przez różne uchwały władz na różnych szczeblach administracji - mówi Montoya. - Tak naprawdę wiele zależy od władz miasta i rządu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.