Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Na luzie > Tako rzecze komunikacja miejska - cz. 2. Warszawa trąci Darwinem

Pozycja materiału w rankingach:

79168 miejsce

Dział: Na luzie

Ocena: 30pkt

Oceń:

Tako rzecze komunikacja miejska - cz. 2. Warszawa trąci Darwinem


Prawdziwą batalią jest podróżowanie zimą w wielkim mieście. Co słabsi zawodnicy zaszywają się w domu, ukrywając za zwolnieniem lekarskim swój wstyd z powodu niedołęstwa, a waleczne serca, uzbrojone w wielkie czapki, ruszają w świat niepewne tego, co im zgotuje dzień.



Wyciąga telefon i nagle ryczy na cały autobus: - CZEŚĆ JOLA! Daje do zrozumienia, że tak, to Jolanta R., zapewne dzwoni zapytać, czy nie widział konika, podniecenie w autobusie wzrasta. – No tak, widzimy się o 6. - Robi minę półboga co najmniej i nie potrafi ukryć uśmieszku. Mimo wszystko nie potrafię powstrzymać rosnącego szacunku do jego idealnie białych adidasków. - Wiesz, to Jola, idziemy dziś na imprezę.

- Tak, wiemy - chciałby chórem odkrzyknąć autobus. Podróż skończona, szkoda, że tak szybko. Kierowca hamuje, wszyscy lecą w przód, kątem oka zauważam strużkę wody, płynącą w moją stronę. W autobusie mamy nawet swoje własne bagno. Zdążę umknąć?

Wypadam przez drzwi prosto w gigantyczną breję. Całe szczęście amortyzują mnie osoby, które koniecznie, koniecznie muszą wsiąść, zanim ktokolwiek wysiądzie. Po wszystkim pierwszy raz przechodzę z wyższością obok samochodów, które za nic w świecie nie chcą odpalić. Natura się odwdzięczyła za spaliny, co?

Drobię do metra jak gejsza, butów spod soli już nie widzę, a tu dziennikarz z Superstacji wyciąga do mnie mikrofon. Kamerzysta kłuje mnie sprzętem w oko, a dziennikarz pokazuje dziwną twarz na zdjęciu i pyta: Czy wie pani, kim jest ten człowiek? Przyglądam się mocno zawstydzona, bo naprawdę nie wiem. Kiedy powtarzam to piąty raz, dziennikarz w końcu odpuszcza i wzdycha z wyraźną dezaprobatą: - To niedobrze proszę pani, to pan X z Big Brothera, trzeba się trochę interesować kulturą. - Jeśli zainteresowanie kulturą według pana oznacza oglądanie Big Brothera, to bardzo mi przykro – odpowiadam dzielnie i zażenowana chyba się zastanawiam, czy nie obejrzeć jakiegoś odcinka (bo to się pewnie mierzy w odcinkach?), skoro ten show tak bardzo mnie osacza.

Miasto. Masa. Maszyna. Zawsze lubiłam to hasło, bo jestem trochę "city". Po mieście poruszam się jak Baudelaire, coś mam wspólnego z flaneryzmem – zamyślonym błąkaniem się po ruchliwych ulicach, gdzie można zaobserwować wiele, jeśli nie ma się klapek. Tutaj każdy myśli, że jest anonimowy, że dzięki temu może wszystko, czyli właściwie nic. Znajduję też potwierdzenia darwinowskiej teorii, nie bez kozery mówi się w końcu "miejska dżungla". Nie dość, że czasem jest po prostu zwierzęco, to często także zwyczajnie nieludzko. „Byliśmy podobni tylko bogom lub zwierzętom, a nigdy ludziom”, jak pisał Sienkiewicz. Więcej bogów poproszę, bo "kocham to miasto zmęczone jak ja".

Zobacz także:

Agata Luśtyk OFFline profil autora

Autor: Agata Luśtyk

Napisz do autora

Artykuły (46) Galerie (0) Średnia ocen (4.66)

Wiek: 24 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 7

Sortuj komentarze:

Urszula Łupińska 21.01.2010 20:27

Ocena: Ocena pozytywna 61 Ocena negatywna 48

Dobre, Luśtyk, dobre!!! Uśmiałam się :D Ale nie oszukuj, ja wiem, że Twoją pierwszą czynnością po przebudzeniu jest włączenie komputera i sprawdzenie pogody wyświetlanej na pulpicie, a nie wyjrzenie przez okno...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Robert Grzeszczyk 16.01.2010 22:52

Ocena: Ocena pozytywna 61 Ocena negatywna 65

I ja się tu rodziłem.
Też się lubię powałęsać - ale nie wiem kto zacz Doda!
Podoba mi się.
Można poznać życie w 107, choć to nie marynarka.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Agata Luśtyk 16.01.2010 20:38

Ocena: Ocena pozytywna 52 Ocena negatywna 61

Dziękuję za tak pozytywne komentarze:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Łazowska 16.01.2010 20:17

Ocena: Ocena pozytywna 64 Ocena negatywna 56

Ale się obśmiałam! Cudny tekścik i jakże trafny. Prawdopodobnie ma Pani w sobie sporo autoironii i wielkie pokłady poczucia humoru. Czułam się czytając teks - jakbym z Panią jechała tym autobusem. Należy się 5*! eł

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 16.01.2010 19:51

Ocena: Ocena pozytywna 61 Ocena negatywna 62

Podpisuję się pod Łukaszem...... 5* :-)) Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Łukasz Mróz 16.01.2010 14:48

Ocena: Ocena pozytywna 66 Ocena negatywna 59

Ja nie będę się rozwodził i napiszę krótko - najlepszy tekst ze wszystkich Twoich, które dotychczas czytałem:) Demaskujący polską rzeczywistość z przymrużeniem oka:) 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Radosław Zawadzki 16.01.2010 13:36

Ocena: Ocena pozytywna 65 Ocena negatywna 58

Prześwietne.
Z jednej strony nie życzę Ci już takich doznań, z drugiej chętnie bym przeczytał następną część :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.