Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Na luzie > Tako rzecze komunikacja miejska - cz. 2. Warszawa trąci Darwinem

Dział: Na luzie

Ocena: 30pkt

Oceń:

Tako rzecze komunikacja miejska - cz. 2. Warszawa trąci Darwinem


Prawdziwą batalią jest podróżowanie zimą w wielkim mieście. Co słabsi zawodnicy zaszywają się w domu, ukrywając za zwolnieniem lekarskim swój wstyd z powodu niedołęstwa, a waleczne serca, uzbrojone w wielkie czapki, ruszają w świat niepewne tego, co im zgotuje dzień.

Przynależąc do tej drugiej grupy, za swoją pierwszą czynność po przebudzeniu uważam zerknięcie za okno, jak tam się sprawy mają. Z dachu nadal wiszą wielkie sople. Wszystko gra. Poszukuję w szafie najgrubszych rajstop świata i do boju. Po wyjściu z klatki zapominam na cały dzień, co znaczy rozkoszować się ciepłem i spokojem. Na skrzyżowaniu jeszcze zastanawiam się, czy nie wrócić. Co tam, braveheart!

Czekając na zielone światło dostrzegam, że podjeżdża mój autobus. Na litość! Mimo takich warunków pojawia się przed czasem! ZTM nigdy nie przestanie mnie zdumiewać. W związku z zaistniałą sytuacją szykuję się do startu niczym koń wyścigowy. Ułamek przed zielonym ruszam, nikt na szczęście nie zauważa falstartu. Przede mną przeszkody, których nie powstydziłby się żaden tor wyścigowy. Na początku wypada przeskoczyć wielką zaspę. Tylko super czujni zręcznie wyminą znajdującą się od razu za nią wielką kałużę. Dalej, z gracją łyżwiarki figurowej (chciałabym tak myśleć), pokonuję ulicę. Potem kolejny skok bijący rekord skoków w dal i już mam połowę drogi za sobą. Do wyboru dwie trasy – zaspy i rozległe wody. Po podciągnięciu spodni do samych ud (już rozumiem modę na szorty zimą), wybieram tę pierwszą. Przeprawa nie jest łatwa, ale kierowca wyrozumiale czeka, widząc moje dramatyczne zmagania. Wyszłam z domu 10 min temu, a już czuję strużkę potu na plecach. Pierwsza przeszkoda pokonana.

W ulubionym 107 tłok. Nic dziwnego, wielkie czapy, kilometrowe szaliki i sanki chyba też zasługują na swoje miejsce, prawda? Nagle poczułam spływające na mnie ciepło. Celebryta! (według niego samego). Tak, grzeję się w blasku sławy. Tuż obok mnie stoi niejaki Adrian z Big Brothera, rozmawia najwidoczniej z koleżanką dziennikarką.

Ona: Wiesz, to naprawdę niesamowite, bo po rozmowie z Tobą mam zapisanych 5-6 stron, jesteś ewenementem, po innych wywiadach nie mam tyle materiału. (Czy ona naprawdę nie wie, że im więcej ktoś mówi, tym mniej prawdopodobnie ma do powiedzenia?)
On: Po prostu nie wstydzę się tego, kim jestem, niech sobie ludzie myślą, co chcą. Lubię autentyczność, więc przyznam otwarcie, że moją ulubioną gwiazdą jest Doda! O, telefon.

Zobacz także:

Agata Luśtyk OFFline profil autora

Autor: Agata Luśtyk

Napisz do autora

Artykuły (46) Galerie (0) Średnia ocen (4.69)

Wiek: 24 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 7

Sortuj komentarze:

Urszula Łupińska 21.01.2010 20:27

Ocena: Ocena pozytywna 61 Ocena negatywna 48

Dobre, Luśtyk, dobre!!! Uśmiałam się :D Ale nie oszukuj, ja wiem, że Twoją pierwszą czynnością po przebudzeniu jest włączenie komputera i sprawdzenie pogody wyświetlanej na pulpicie, a nie wyjrzenie przez okno...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Robert Grzeszczyk 16.01.2010 22:52

Ocena: Ocena pozytywna 61 Ocena negatywna 65

I ja się tu rodziłem.
Też się lubię powałęsać - ale nie wiem kto zacz Doda!
Podoba mi się.
Można poznać życie w 107, choć to nie marynarka.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Agata Luśtyk 16.01.2010 20:38

Ocena: Ocena pozytywna 51 Ocena negatywna 61

Dziękuję za tak pozytywne komentarze:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Łazowska 16.01.2010 20:17

Ocena: Ocena pozytywna 64 Ocena negatywna 56

Ale się obśmiałam! Cudny tekścik i jakże trafny. Prawdopodobnie ma Pani w sobie sporo autoironii i wielkie pokłady poczucia humoru. Czułam się czytając teks - jakbym z Panią jechała tym autobusem. Należy się 5*! eł

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 16.01.2010 19:51

Ocena: Ocena pozytywna 61 Ocena negatywna 62

Podpisuję się pod Łukaszem...... 5* :-)) Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Łukasz Mróz 16.01.2010 14:48

Ocena: Ocena pozytywna 66 Ocena negatywna 59

Ja nie będę się rozwodził i napiszę krótko - najlepszy tekst ze wszystkich Twoich, które dotychczas czytałem:) Demaskujący polską rzeczywistość z przymrużeniem oka:) 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Radosław Zawadzki 16.01.2010 13:36

Ocena: Ocena pozytywna 65 Ocena negatywna 58

Prześwietne.
Z jednej strony nie życzę Ci już takich doznań, z drugiej chętnie bym przeczytał następną część :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.